<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
		<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
		<channel>
			<title>Blog</title>
			<description>Blog</description>
			<pubDate>2026-04-05 12:23:28</pubDate>
			<generator>manifo.com</generator>
			<link>http://vistafit.manifo.com</link>
		
			<item>
			  <title>Rzeżucha dla zdrowia i urody</title>
			  <description><![CDATA[


Rzeżucha to tradycyjny wielkanocny symbol witalności i odradzającego się życia.
Ta zielona dekoracja świątecznego stołu to r&oacute;wnież prawdziwa skarbnica witamin.
Dlatego sięgajmy po te zielone kiełki nie tylko od święta.

Rzeżucha stanowi doskonałą porcję witamin i minerał&oacute;w, kt&oacute;rych tak często brakuje nam&nbsp;na przełomie zimy i wiosny, czyli w okresie obniżonej odporności organizmu, jak r&oacute;wnież podczas choroby czy rekonwalescencji.


&nbsp;


Wartość ...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<div>
<div id="lead">
<p class="hyphenate"><img src="http://s2.manifo.com/usr/1/1CE0/e2/manager/rzezucha.jpg" alt="" /></p>
<p class="hyphenate">Rzeżucha to tradycyjny wielkanocny symbol witalności i odradzającego się życia.</p>
<p class="hyphenate">Ta zielona dekoracja świątecznego stołu to r&oacute;wnież prawdziwa skarbnica witamin.</p>
<p class="hyphenate">Dlatego sięgajmy po te zielone kiełki nie tylko od święta.</p>
</div>
<p class="hyphenate">Rzeżucha stanowi doskonałą porcję witamin i minerał&oacute;w, kt&oacute;rych tak często brakuje nam&nbsp;na przełomie zimy i <a id="a_nsitsp_1" class="a_OnetIx" style="float: none; text-decoration: none ! important; margin: 0px; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 2px ! important; padding-left: 0px; text-indent: 0px; display: inline; border-bottom: 1px solid #881579 ! important;"><span id="nsitsp_1" class="OnetIx" style="display: inline; border-bottom: 1px solid #881579 ! important; color: #881579; font-weight: normal; text-decoration: none ! important; padding-left: 0px; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px ! important; cursor: pointer; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 1px ! important; margin-left: 0px; float: none; background-color: #ffffff;">wiosny</span></a>, czyli w okresie obniżonej odporności organizmu, jak r&oacute;wnież podczas choroby czy rekonwalescencji.</p>
<div id="onet-ad-left" class="onetAdsLeftSlot onet-ad" style="clear: none;">
<div class="ad_box">
<div class="ad_adInfo">&nbsp;</div>
</div>
</div>
<p class="hyphenate"><strong>Wartość odżywcza rzeżuchy </strong></p>
<p class="hyphenate">&nbsp;</p>
<p class="hyphenate">Rzeżucha to prawdziwe bogactwo <a id="a_nsitsp_3" class="a_OnetIx" style="float: none; text-decoration: none ! important; margin: 0px; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 2px ! important; padding-left: 0px; text-indent: 0px; display: inline; border-bottom: 1px solid #881579 ! important;"><span id="nsitsp_3" class="OnetIx" style="display: inline; border-bottom: 1px solid #881579 ! important; color: #881579; font-weight: normal; text-decoration: none ! important; padding-left: 0px; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px ! important; cursor: pointer; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 1px ! important; margin-left: 0px; float: none; background-color: #ffffff;">witamin</span></a> A, C i K. W jej kiełkach znajdziemy r&oacute;wnież witaminę E oraz <a id="b1ade8c6-bec5-4dc7-9925-717d49f39651" class="outerLink" href="http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,pokaz-slajdow,326853,5,witamiy-z-grupy-b,index.html" data-descr="medonet">witaminy z grupy B</a>, a także szereg składnik&oacute;w mineralnych takich jak mangan, potas, <a id="5224dc9a-1e64-457d-bda4-05ccdfe9625f" class="outerLink" href="http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1678948,1,magnez-nie-tylko-dla-sportowcow,index.html" data-descr="medonet">magnez</a>, miedź, fosfor, wapń, <a id="76e71a8f-0227-46ce-b8c2-1b574dd03632" class="outerLink" href="http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1660301,1,zelazo-niezbedne-do-zycia-ale-i-toksyczne,index.html" data-descr="medonet">żelazo</a> i siarka.</p>
<p class="hyphenate"><strong><br /></strong></p>
<p class="hyphenate"><strong>Rzeżucha dla zdrowia i urody </strong></p>
<p class="hyphenate">&nbsp;</p>
<p class="hyphenate">Rzeżucha wzmacnia organizm i działa antybakteryjnie.</p>
<p class="hyphenate">Zmniejsza ryzyko rozwoju chor&oacute;b układu oddechowego, dlatego warto włączyć ją do diety w przypadku os&oacute;b cierpiących na astmę oraz częste infekcje.</p>
<p class="hyphenate">Kiełki rzeżuchy wpływają korzystnie nie tylko na system odpornościowy i oddechowy, ale r&oacute;wnież na&nbsp;układ krwionośny, gdyż obniżają ciśnienie krwi oraz wzmacniają naczynia krwionośne.</p>
<p class="hyphenate">Ze względu na właściwości antyoksydacyjne rzeżucha pełni istotną rolę w profilaktyce chor&oacute;b nowotworowych ( dieta w chorobach nowotworowych).</p>
<p class="hyphenate">Zielone kiełki pobudzają apetyt, usprawniają trawienie i wspomagają pracę trzustki, stąd warto stosować je jako dodatek do tłustych i ciężkostrawnych dań.</p>
<p class="hyphenate">Spożywanie rzeżuchy jest wskazane w przypadku os&oacute;b cierpiących na reumatyzm, częste infekcje dr&oacute;g moczowych oraz problemy sk&oacute;rne, takie jak trądzik i nadmierne przetłuszczanie się sk&oacute;ry.</p>
<br />
<p class="hyphenate">Rzeżucha stosowana jest także w kosmetologii. Wyciąg z rzeżuchy znalazł bowiem zastosowanie w preparatach rozjaśniających przebarwienia i zapobiegających powstawaniu nowych.</p>
<p class="hyphenate"><strong><br /></strong></p>
<p class="hyphenate"><strong>Uprawa rzeżuchy </strong></p>
<p class="hyphenate">&nbsp;</p>
<p class="hyphenate">Rzeżucha jest wyjątkowo łatwa w uprawie. Wystarczy rozsypać <a id="a_nsitsp_2" class="a_OnetIx" style="float: none; text-decoration: none ! important; margin: 0px; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 2px ! important; padding-left: 0px; text-indent: 0px; display: inline; border-bottom: 1px solid #881579 ! important; z-index: 0;"><span id="nsitsp_2" class="OnetIx" style="display: inline; border-bottom: 1px solid #881579 ! important; color: #881579; font-weight: normal; text-decoration: none ! important; padding-left: 0px; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px ! important; cursor: pointer; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 1px ! important; margin-left: 0px; float: none; background-color: #ffffff;">nasiona</span></a> na nasączonej wodą gazie lub wacie. Możemy r&oacute;wnież wysiać rzeżuchę wprost do ziemi.</p>
<p class="hyphenate">Miseczkę, bądź doniczkę ustawiamy w nasłonecznionym i ciepłym miejscu.</p>
<p class="hyphenate">Należy zadbać o to, by podłoże było stale wilgotne. Po 5-6 dniach od wysiewu nasion rzeżucha osiągnie 5-6 cm wysokości i będzie gotowa do spożycia.</p>
<p class="hyphenate"><strong><br /></strong></p>
<p class="hyphenate"><strong>Rzeżucha w kuchni </strong></p>
<p class="hyphenate">Dodatek rzeżuchy sprawi, że nasze dania staną się smaczniejsze i zdrowsze, a także będą prezentowały się bardziej apetycznie.</p>
<p class="hyphenate">Pełna aromat&oacute;w rzeżucha to doskonałe urozmaicenie masła, dań z jajek, sos&oacute;w, sałatek, kanapek i ser&oacute;w.</p>
<p class="hyphenate">*************</p>
<p class="hyphenate"><span style="font-size: small;">Patrycja Bydlińska <a href="http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/rzezucha-dla-zdrowia-i-urody/60yfd">http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/rzezucha-dla-zdrowia-i-urody/60yfd</a></span></p>
<p class="hyphenate"><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p class="hyphenate">&nbsp;</p>
<p>Rzeżucha to prawdziwa bomba energetyczna, świetna na wiosnę, gdy wiele os&oacute;b odczuwa niedob&oacute;r witamin i&nbsp;minerał&oacute;w.</p>
<p>Zasila organizm, buduje jego odporność. Warto jeść ją przez cały rok &ndash; zwłaszcza gdy mieszkasz daleko od morza.</p>
<p>Zawarty w&nbsp;niej cenny i&nbsp;łatwo wchłaniany jod łagodzi dolegliwości reumatyczne i&nbsp;jest przydatny w&nbsp;profilaktyce chor&oacute;b tarczycy. Z&nbsp;kolei siarka nasyca krew, a&nbsp;ta pobudza cebulki włosowe i&nbsp;sk&oacute;rę do odnowy. Świeżym sokiem z&nbsp;rzeżuchy możesz przemywać przebarwienia na sk&oacute;rze lub rozcieńczyć go z&nbsp;wodą i&nbsp;zastosować jako odżywkę do włos&oacute;w (pobudzi ich wzrost).</p>
<p><strong><br /></strong></p>
<p><strong>Wskazania: </strong>Wiosenne wyczerpanie<strong>,</strong><a href="http://trendy.zwierciadlo.pl/2012/uroda/tradzik-u-doroslych" target="_blank"><strong> trądzik</strong>,</a> wypadające włosy, łamliwe paznokcie, wolna&nbsp; przemiana materii, wysoki poziom cukru we krwi, problemy z&nbsp;trzustką, anemia, dolegliwości tarczycy, reumatyzm,<strong> <a href="http://zwierciadlo.pl/2013/zdrowie/porady/jak-wykryc-osteoporoze" target="_blank">osteoporoza</a>,</strong> choroby układu krążenia oraz jako środek dezynfekujący i&nbsp;wspomagający budowanie odporności organizmu.</p>
<p><strong><br /></strong></p>
<p><strong>Przeciwwskazania:</strong> Rzeżuchy powinny unikać w&nbsp;nadmiarze osoby ze schorzeniami nerek (działa moczopędnie, co może doprowadzić do zapalenia pęcherza).</p>
<p>Najlepiej uzgodnić z&nbsp;lekarzem lub dietetykiem jej bezpieczną dawkę.</p>
</div>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/rzezucha-dla-zdrowia-i-urody</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/rzezucha-dla-zdrowia-i-urody</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Dlaczego biały chleb jest tańszy niż ciemny?</title>
			  <description><![CDATA[
&nbsp;
Zwykle jest tak, że taniej można kupić produkty surowe i nieprzetworzone: ścięte drzewo jest tańsze niż deski, glina &ndash; tańsza niż cegły, zboże &ndash; tańsze niż chleb.
Ale z wieloma nowoczesnymi produktami spożywczymi jest na odwr&oacute;t: dziś to ciemny chleb kosztuje więcej niż biały. Cukier nierafinowany jest droższy niż biały. R&oacute;wnież mleko niepasteryzowane jest droższe niż odtłuszczone mleko UHT.
Dlaczego?
Bo w dzisiejszych czasach stosuje się przemysłowe procesy...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h1><span style="color: #008000; line-height: 130%;"><img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://s2.manifo.com/usr/1/1CE0/e2/manager/chleb.jpg" alt="" /><br /></span></h1>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zwykle jest tak, że taniej można kupić produkty surowe i nieprzetworzone: ścięte drzewo jest tańsze niż deski, glina &ndash; tańsza niż cegły, zboże &ndash; tańsze niż chleb.</p>
<p>Ale z wieloma nowoczesnymi produktami spożywczymi jest na odwr&oacute;t: dziś to ciemny chleb kosztuje więcej niż biały. Cukier nierafinowany jest droższy niż biały. R&oacute;wnież mleko niepasteryzowane jest droższe niż odtłuszczone mleko UHT.</p>
<p>Dlaczego?</p>
<p>Bo w dzisiejszych czasach stosuje się przemysłowe procesy rafinowania żywności, dzięki kt&oacute;rym można tanio przetworzyć żywność na produkty sprzedawane oddzielnie.</p>
<h2>Co zostało ze zboża?</h2>
<p>Weźmy na przykład zboże. Ziarno zboża składa się z bielma, zarodka i łuski. Z bielma powstaje mąka, z łuski &ndash; otręby, a z zarodka &ndash; olej.</p>
<p>Jeśli w sklepach sprzedawano by chleb z pełnego ziarna zboża, to nie dałoby się oddzielnie sprzedawać otręb&oacute;w i zarodk&oacute;w zbożowych &ndash; producent byłby na przegranej pozycji.</p>
<p>Właśnie dlatego do sklep&oacute;w trafia chleb biały, wyprodukowany tylko z bielma. Łuska i zarodki mogą posłużyć do wytworzenia chrupkiego pieczywa z błonnikiem czy oleju. Mogą też zostać sprzedane na paszę.</p>
<p>Nawet białą mąkę można jeszcze bardziej podzielić. R&oacute;żne rodzaje mąki zbożowej zawierają r&oacute;żne proporcje skrobi (wielocukru) oraz białka &ndash; glutenu. Białka zbożowe można r&oacute;wnież sprzedawać jako pokarm dla bydła i zwierząt domowych. Na rynku tanich produkt&oacute;w tego typu prym wiodą Chiny i Indie. Stąd w Polsce coraz częściej zamiast regionalnych produkt&oacute;w spożywczych natrafiamy na importowane, np. właśnie z Chin.</p>
<h2><strong>Poręczny wynalazek &ndash; mleko odtłuszczone</strong></h2>
<p>Tak samo &bdquo;cuduje się&rdquo; w przypadku produkt&oacute;w mlecznych. Liczne kampanie informacyjne przekonały ludzi w kolejnych krajach, że tłuszcze szkodzą zdrowiu. Kampanie te, prowadzone przez władze, dobrze urządziły producent&oacute;w, kt&oacute;rzy zaczęli masowo sprzedawać produkty w wersjach light. Zaczęło się właśnie od mleka odtłuszczonego, kt&oacute;re dziś znajdziemy wszędzie.</p>
<p>Konsument ma wrażenie, że korzysta na modzie na produkty light. Wydaje mu się normalne, że płaci dużo za coś, co jest korzystniejsze dla zdrowia. Tak naprawdę taktyka jest opłacalna przede wszystkim dla producenta, kt&oacute;ry ma w ofercie odtłuszczone białe sery i oczywiście mleko 2% lub 0%. Oznacza to, że przed produkcją zakład usuwa część lub całość śmietanki mlecznej, dzięki czemu można sprzedać ją oddzielnie i dodatkowo zarobić.</p>
<h2>Jedz masło, nie margarynę</h2>
<p>Jeszcze gorsza była kampania mająca przekonać ludzi, że masło jest złe dla zdrowia i że lepiej zastąpić je margaryną.</p>
<p>Tym razem nie chodziło nawet o sprzedawanie masła pozbawionego części składnik&oacute;w. Celem było stworzenie od podstaw produktu przypominającego masło, ale zrobionego z zupełnie innych składnik&oacute;w: tłuszcz&oacute;w utwardzonych, pierwotnie zawierających rakotw&oacute;rcze kwasy tłuszczowe trans (dziś już na szczęście raczej niespotykanych).</p>
<p>Dlaczego margaryna? Ponieważ znacznie taniej jest wyprodukować tłuszcze płynne niż stałe. Tłuszcze stałe to przecież tłuszcze zwierzęce (masło, smalec, tłuszcz wołowy, kaczy czy gęsi &ndash; te ostatnie bardzo drogie) czy też tłuszcze z roślin tropikalnych: olej palmowy czy kokosowy.</p>
<p>Nowoczesne rolnictwo ma znacznie większe możliwości produkowania na masową skalę tłuszcz&oacute;w płynnych, szczeg&oacute;lnie z kukurydzy i słonecznika. Te płynne tłuszcze można następnie utwardzić w procesie przemysłowym, zwanym uwodornianiem. Potem dodaje się barwniki i aromaty &ndash; w ten spos&oacute;b można otrzymać substancję dość podobną do masła. W każdym razie wystarczająco podobną, aby konsument prawie nie dostrzegł r&oacute;żnicy w konsystencji i smaku.</p>
<p>Problem polega na tym, że olej utwardzony, zrobiony z płynnego oleju bogatego w kwasy tłuszczone omega-6, nie jest już korzystny dla serca. Nie zawiera też witaminy A, kt&oacute;rą znajdziemy w maśle.</p>
<h2>Surimi &ndash; inny lukratywny wynalazek</h2>
<p>I jeszcze jeden produkt tańszy niż surowiec: surimi. Wielu z nas wierzy, że faktycznie są to paluszki krabowe. Tymczasem, w przeliczeniu na kilogram, surimi jest znacznie tańsze niż mięso kraba, a nawet niż mięso ryby. Po prostu najczęściej w surimi nie ma w og&oacute;le mięsa kraba. Zawiera ono 38% mięsa ryby &ndash; pozostałe 62% to mieszanka oleju, skrobi, cukru, wody i aromatu. Taki skład zapewnił surimi tytuł &bdquo;fałszywego produktu żywnościowego nr 1&rdquo; na jednym ze słynnych francuskich portali poświęconym odżywianiu (lanutrition.fr).</p>
<p>&nbsp;</p>
<h1><span style="color: #008000; line-height: 130%;">Wsp&oacute;łczesna pszenica to rodzaj plastiku</span></h1>
<p>&nbsp;</p>
<p>zboża to pożywienie bardzo wsp&oacute;łczesne, kt&oacute;rego ludzkość nie spożywała przez 99,5% swojego istnienia. Gatunek ludzki istnieje na Ziemi od 8 milion&oacute;w lat, a zaledwie 5 000 lat temu nasi przodkowie z okresu zbieracko-łowieckiego rozpoczęli masowo uprawiać zboże.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nasz system trawienny nie jest więc przystosowany do spożywania pszenicy. Pojawienie się pszenicy na masową skalę w naszym żywieniu nie przyniosło korzyści. Wzrost, długość życia i stan zdrowia naszych przodk&oacute;w pogorszyły się. Dopiero na początku XX wieku odzyskaliśmy wzrost zbliżony do dawnych lud&oacute;w zbieracko-łowieckich.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tym niemniej, pszenica jako pierwsze zboże uprawne była korzystna dla ludności w rozumieniu globalnym: to pokarm bardzo kaloryczny i bardzo wydajny, umożliwiający liczebnej populacji życie w grupie. Jej uprawa wymagała od lud&oacute;w wędrownych osiedlenia się, co pozwoliło kobietom mieć więcej dzieci. Można nawet, upraszczając, powiedzieć, że dzięki pszenicy powstały pierwsze wielkie miasta oraz podział pracy umożliwiający postęp techniczny, intelektualny, artystyczny i naukowy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Og&oacute;lnie rzecz biorąc, pszenica była więc błogosławieństwem dla ludzkości. Człowiek szybko rozeznał się w jej uprawie i ze starannością wyselekcjonował najlepsze odmiany, czyli te najbardziej odporne na niepogodę i dające najpiękniejsze kłosy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Skrzyżowanie pszenicy umożliwiło zrobienie chleba</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Egipcjanie odkryli, że po zredukowaniu do mąki i wymieszaniu z wodą i solą niekt&oacute;re rodzaje krzyż&oacute;wek pszenicy mogły fermentować i rosnąć. Takie ciasto można było upiec jako chleb, kt&oacute;ry był przyjemniejszy w jedzeniu niż papki czy płaskie podpłomyki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Z pradawnych odmian zboża uprawianego przez człowieka nie dało się zrobić chleba. Tak jak mąkę ryżową, kukurydzianą czy gryczaną, można je było mieszać z wodą i dodawać drożdże, ale ciasto nie rosło. Aby z prostej papki wytworzyć ciasto sprężyste i wyrośnięte, mąka musi zawierać białka zdolne do tworzenia wiązań ze skrobią. Te białka, nazywane są przez chemik&oacute;w prolaminami i glutelinami, tworzą gluten. <strong>Im bardziej zboże jest bogate w gluten, tym bardziej ciasto wyrasta</strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W pierwszej uprawianej przez człowieka pszenicy (zwanej <em>pszenicą dziką</em>) nie było dużo glutenu. Z tej odmiany można było robić podpłomyki, kt&oacute;re tylko lekko wyrastały, ale chleba zrobić się nie dało. Egipcjanom udało się skrzyżować tę pszenicę z inną rośliną, co dało nową odmianę pszenicy dużo bogatszej w gluten (jej naukowa nazwa to <em>Triticu</em><em>m dicoccum</em>).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Z biegiem czasu człowiek zaczął krzyżować i selekcjonować odmiany pszenicy zawierającej jak najwięcej glutenu, aby wytwarzać coraz okazalsze chleby.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Więcej glutenu w pszenicy = szczęśliwy konsument</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dzisiaj zawartość prolamin w takich zbożach jak pszenica, kamut, żyto, owies i orkisz sięga aż do 69% wszystkich białek. To bardzo dużo&hellip;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Klienci piekarni są zachwyceni, ponieważ za 3 &ndash; 4 zł można kupić olbrzymi chleb. Już po pierwszym ukrojeniu okazuje się jednak, że miąższ chleba rozpada się w kawałki albo się klei. A przecież na wystawie sklepowej ten chleb wyglądał na taki prawdziwy i zwarty...</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Potem matki się dziwią, że ich dzieci na podwieczorek zjadły prawie cały chleb. Nie powinny &ndash; w rzeczywistości na rozmiar takiego chleba złożyło się gł&oacute;wnie powietrze.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kolejna zaleta: wyjątkowe bogactwo glutenu w nowych mąkach umożliwiło rozkwit rynku wypiek&oacute;w piekarniczych takich jak drożdż&oacute;wki, kt&oacute;re można kupić wszędzie: we wszystkich centrach miast, strefach handlowych, bazarach, dworcach i wszędzie tam, gdzie nie przetrwał żaden inny handel poza automatami z napojami.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nie ma nic prostszego niż przekształcić maluteńką kulkę mrożonego ciasta we wspaniałą, złocistą bułkę, zaokrąglonego rogalika czy błyszczącą drożdż&oacute;wkę z czekoladą. Wystarczy mieć tylko tani elektryczny piekarnik i jednego niewykwalifikowanego pracownika. Małą kulkę zakupioną za 50 groszy można sprzedać za 2 &ndash; 3 złote wracającym do domu, kt&oacute;rzy nie zdążyli na kolację.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Te same kulki ciasta można zresztą już kupić w supermarketach w dziale z mrożoną żywnością. Na plastikowych opakowaniach zdjęcia są tak apetyczne, że ledwie wierzysz własnym oczom po otwarciu opakowania, na widok małych rogalik&oacute;w i bułeczek z czekoladą &ndash; surowych, zamrożonych w celofanie, beznadziejnie małych i bladych. Ale gdy włożysz je do piekarnika &hellip; cud! To, co wyrasta jest mniej lub bardziej, ale faktycznie podobne do tego, co widniało na opakowaniu!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pamiętasz film &bdquo;Powr&oacute;t do przyszłości 2&rdquo; z 1989 roku? Jego bohater wchodził do machiny czasu, kt&oacute;ra przenosiła go do 2015 roku. Moją uwagę zwr&oacute;ciła scena, w kt&oacute;rej babcia wkładała do piekarnika pastylkę przypominająca plastik, z kt&oacute;rej po kilku sekundach powstawała ogromna, parująca i rumiana pizza, przy okrzykach uznania jej wnucząt. C&oacute;ż, oto tu jesteśmy. Te wszystkie &bdquo;smakołyki&rdquo; powstały za sprawą niezwykłego glutenowego bogactwa we wsp&oacute;łczesnym zbożu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Piekarnie &ndash; zwrot ku naturze?</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdy wielu konsumentom znudził się za mało odżywczy biały chleb oraz tostowy chleb przemysłowy, niekt&oacute;re piekarnie zaczęły używać bardziej złożonej mąki, określanej często jako &bdquo;pełna&rdquo;, &bdquo;p&oacute;łrazowa&rdquo; lub &bdquo;wielozbożowa&rdquo;, ponieważ dodaje się do niej otręby (otoczka ziarna) lub całe ziarna.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Chleby te kosztują dużo drożej niż chleb biały. Ale wcale <strong>nie są bardziej tradycyjne i naturalne,</strong> ponieważ odmiany pszenicy, z kt&oacute;rej powstają są takie same i nie mają zupełnie nic wsp&oacute;lnego z tym, co nasi pradziadkowie nazywali pszenicą.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Dziesiątki chromosom&oacute;w więcej!</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pod koniec XIX wieku, a potem w latach 60. ubiegłego wieku w badaniach rolniczych zanotowano szybki &bdquo;postęp&rdquo; polegający na tworzeniu zboża bardziej odpornego, bardziej wydajnego i z wyższą zawartością glutenu. Hybrydyzacje oraz krzyżowania dały zupełnie nowe gatunki, nadal nazywane pszenicą. Ale są one tak podobne do naturalnej pszenicy jak dzień do nocy, żeby nie powiedzieć: jak plastikowy banan do prawdziwego banana.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dzisiejsza &bdquo;pszenica&rdquo; nazywa się m.in. KWS Ozon, Bombona, Figura, Brillant, Legenda itd. Ma 42 chromosomy, podczas gdy pszenica z czasu naszych przodk&oacute;w miała ich 14!!! U człowieka <strong>nawet jeden chromosom więcej powoduje upośledzenia</strong> (jak zesp&oacute;ł Downa) lub śmierć.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Nowe białka, kt&oacute;rych człowiek nie może strawić</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czytelnicy <em>Poczty Zdrowia</em> wiedzą, że chromosomy zbudowane są z DNA. Zlokalizowane na nich geny służą do kodowania białek &ndash; podstawowych &bdquo;cegiełek&rdquo;, służących do budowy organizmu. Fakt, że <strong>wsp&oacute;łczesna pszenica ma o kilkadziesiąt chromosom&oacute;w więcej, sprawia, iż zawiera niezliczoną ilość nowych białek, z kt&oacute;rych wiele nie podlega trawieniu przez człowieka</strong>. Aby dane białko mogło zostać strawione, układ pokarmowy musi produkować odpowiednie enzymy, kt&oacute;re będą zdolne do rozłożenia tych białek. Ale nie zawsze się tak dzieje, wręcz przeciwnie. To dlatego nie masz na przykład enzym&oacute;w, kt&oacute;re ma krowa &ndash; ona może się żywić trawą, a Ty nie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dzisiejsza pszenica wywołuje więc, u alarmującej wręcz liczby os&oacute;b, problemy trawienne oraz objawy nietolerancji (celiakia, alergie) lub co najmniej nadwrażliwość przejawiającą się w postaci wzdęć, zaparć, b&oacute;l&oacute;w głowy, bezsenności, chronicznego zmęczenia, depresji, łamliwych kości.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Według niekt&oacute;rych specjalist&oacute;w, wśr&oacute;d nich jest Elke Arod ze Szwajcarii, aż 80% ludności wykazuje nietolerancję pszenicy1. Inny specjalista, Julien Venesson, autor niedawno wydanej książki pt. &bdquo;Gluten: jak wsp&oacute;łczesna pszenica nas zatruwa&rdquo;, twierdzi, że choroby spowodowane nietolerancją glutenu dotkną co najmniej 6% ludności, a niekt&oacute;rzy badacze szacują, że nawet 35%2.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dlatego nie dziwi nas dziś wzrastająca liczba os&oacute;b skłaniających się ku diecie bezglutenowej. To nie jest moda ani problem psychologiczny. Dzisiejsza pszenica jest naprawdę obcym pożywieniem dla człowieka, a niekt&oacute;rzy m&oacute;wią, że to tak jakby pr&oacute;bować zjeść plastik. Dieta bez glutenu pozwala na poprawę zdrowia, co zdecydowanie możesz sprawdzić na sobie, jeśli spr&oacute;bujesz wyeliminować zboża.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Zboża nie są ani korzystne, ani nawet potrzebne</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Być może pamiętasz, jak w jednym z moich ostatnich artykuł&oacute;w wyjaśniałem, że pszenica w żaden spos&oacute;b nie była pokarmem naturalnym ani potrzebnym dla człowieka? Przez miliony lat nasi przodkowie unikali zb&oacute;ż z uwagi na zawarte w nich substancje antyodżywcze blokujące wchłanianie substancji mineralnych.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Propaganda rządowa na skalę światową, kt&oacute;ra zachęca ludzi do tego, aby centralnym produktem w ich diecie były pełne zboża, jest więc pozbawiona zdrowego rozsądku, a nawet podstaw naukowych.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>To przecież masowe spożycie zb&oacute;ż, czyli &bdquo;pustych kalorii&rdquo;, jest powodem, dla kt&oacute;rego Amerykan&oacute;w, potem Europejczyk&oacute;w, a obecnie r&oacute;wnież mieszkańc&oacute;w innych kraj&oacute;w, objęła&nbsp; przerażających rozmiar&oacute;w epidemia otyłości, cukrzycy, chor&oacute;b układu krążenia, kt&oacute;re są dziś gł&oacute;wną przyczyną zgon&oacute;w na świecie. I to nie dzieje się z powodu jedzenia za tłusto czy za słono.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Każdy może żyć bez glutenu, jeśli tylko zechce</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dieta bezglutenowa nie może Ci w żaden spos&oacute;b zaszkodzić. Przeciwnie &ndash; zmusi Cię do zastąpienia pszenicy, chleba, makaron&oacute;w innymi produktami o większej wartości odżywczej, np. kaszami: jaglaną, gryczaną czy roślinami strączkowymi: fasolą, soczewicą.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Każdy więc, jeśli tylko zechce, może zacząć dietę bezglutenową. Oczywiście, osoby z nietolerancją glutenu (chore na celiakię &ndash; 1% populacji) lub wrażliwe na gluten (co jest dużo częstsze) odczują jeszcze więcej korzyści niż inni, ponieważ objawy ich choroby znikną.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dlatego w jednym z następnych artykuł&oacute;w opiszę zasady diety bezglutenowej. Dzięki niej zastąpisz produkty mało odżywcze i w gruncie rzeczy bez większych walor&oacute;w smakowych, produktami lepszymi dla zdrowia i&hellip; smaczniejszymi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Źr&oacute;dła:</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li><span style="font-size: small;">Zobacz kursy d&rsquo;Elke Arod na <a href="http://www.intolerancegluten.com/cuisiner_sans_gluten.html" target="_blank">http://www.intolerancegluten.com/cuisiner_sans_gluten.html</a></span></li>
<li><span style="font-size: small;">Julien Venesson, <em>Gluten, comment le bl&eacute; moderne nous intoxique</em>, Thierry Souccar Editions, 2013</span></li>
</ol>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/dlaczego-bialy-chleb-jest-tanszy-niz-ciemny</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/dlaczego-bialy-chleb-jest-tanszy-niz-ciemny</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Czy w końcu zgłębiliśmy tajemnicę DNA?</title>
			  <description><![CDATA[
W największych naukowych czasopismach: &bdquo;Nature&rdquo;, &bdquo;Science&rdquo;, &bdquo;Genome Research&rdquo;, &bdquo;Genome Biology&rdquo;, &bdquo;Journal of Biological Chemistry&rdquo; opublikowano serię artykuł&oacute;w naukowych o historycznym znaczeniu. Są to wnioski z ogromnego projektu badawczego, finansowanego przez rząd amerykański, w kt&oacute;ry zaangażowanych było 440 naukowc&oacute;w z 32 laboratori&oacute;w. Projekt ENCODE - &bdquo;Encyklopedia Element&oacute;w DNA&rdquo; - t...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h1 style="color: #008000; line-height: 125%;"><strong><img src="http://s2.manifo.com/usr/1/1CE0/e2/manager/dna.jpg" alt="" /><br /></strong></h1>
<p>W największych naukowych czasopismach: &bdquo;Nature&rdquo;, &bdquo;Science&rdquo;, &bdquo;Genome Research&rdquo;, &bdquo;Genome Biology&rdquo;, &bdquo;Journal of Biological Chemistry&rdquo; opublikowano serię artykuł&oacute;w naukowych o historycznym znaczeniu. Są to wnioski z ogromnego projektu badawczego, finansowanego przez rząd amerykański, w kt&oacute;ry zaangażowanych było 440 naukowc&oacute;w z 32 laboratori&oacute;w. Projekt ENCODE - &bdquo;Encyklopedia Element&oacute;w DNA&rdquo; - trwał 9 lat i miał na celu opisanie wszystkich funkcji każdego składnika genomu człowieka.</p>
<p>Te opublikowane odkrycia ważne są dla każdego człowieka &ndash; r&oacute;wnież dla Ciebie.</p>
<p>Jednak czytając prasę naukową, trudno jest jasno zrozumieć co tak naprawdę wynika z tego rewolucyjnego odkrycia i jak to się ma do Twojego zdrowia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong><br /></strong></h2>
<h2><strong>Kr&oacute;tkie przypomnienie, czym jest DNA</strong></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdy zostałeś poczęty, byłeś zaledwie jedną kom&oacute;rką powstałą ze spotkania plemnika z kom&oacute;rką jajową.</p>
<p>Ta kom&oacute;rka miała w sobie maleńkie jądro, w kt&oacute;rym znajdowały się nici DNA, pozawijane jak kłębki, pogrupowane w 46 chromosom&oacute;w ułożonych w 23 pary. DNA tej pierwszej kom&oacute;rki pochodziło&nbsp;w połowie od plemnika Twojego ojca, a w drugiej połowie od kom&oacute;rki jajowej Twojej matki.</p>
<p>Dzięki czemu nowo powstała kom&oacute;rka była unikalna, z własnym DNA &ndash; tylko dla siebie charakterystycznym.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Najpierw podzieliła się na 2 kom&oacute;rki, tzw. kom&oacute;rki potomne, z kt&oacute;rych każda zawierała kopię DNA pierwszej kom&oacute;rki. Następnie te dwie kom&oacute;rki podzieliły się, by po 50 godzinach powstały&nbsp;4 kom&oacute;rki, z kt&oacute;rej każda zawierała swoją własną kopię DNA pierwszej kom&oacute;rki. W 60. godzinie było już 8 kom&oacute;rek, r&oacute;wnież zawierających kopię DNA pierwszej kom&oacute;rki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po kolejnym podziale dziecko liczy 16 kom&oacute;rek.</p>
<p>Jajo ma kształt przypominający jeżynę. Przemieszcza się w kierunku macicy, w kt&oacute;rej podział kom&oacute;rkowy będzie m&oacute;gł się rozpocząć na poważnie. Za 9 miesięcy, podczas narodzin, mały człowiek będzie miał 70 tysięcy miliard&oacute;w kom&oacute;rek!</p>
<p>I wszystkie będą pochodzić od tej samej pierwszej kom&oacute;rki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jednak kom&oacute;rki nie mogą poprzestać tylko na dzieleniu się i duplikowaniu wciąż identycznych kom&oacute;rek.</p>
<p>Wyszłaby z tego bezkształtna masa. Aby pł&oacute;d rozwinął wszystkie funkcje życiowe, kom&oacute;rki muszą się r&oacute;żnicować, by tworzyć szkielet, mięśnie, organy niezbędne do życia itd.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wydaje się to skomplikowane i faktycznie takie jest. Ogromną rolę w tym procesie odgrywają nici DNA znajdujące się w kom&oacute;rce, kt&oacute;re zawierają całą potrzebną informację, aby zarządzać właściwym podziałem kom&oacute;rek.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong><br /></strong></h2>
<h2><strong>DNA jest jak pamięć komputera</strong></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W DNA pierwszej kom&oacute;rki znajduje się cała informacja potrzebna, aby sterować rozwojem Twojego organizmu, aż do końca życia.</p>
<p>Informacja ta zawarta jest w formie bardzo podobnej do informacji zapisanej w pamięci komputera.</p>
<p>Tyle tylko, że DNA nie używa dw&oacute;jkowego systemu informacyjnego, ale system czw&oacute;rkowy. Podczas gdy jednostkami informacji w komputerze są 0 i 1, DNA jest kodowane w formie T, A, C i G. Jednostki te zwane są nukleotydami i składają się z reszty cukrowej (deoksyrybozy), zasady azotowej (adenina, tymina, guanina i cytozyna) oraz reszty kwasu fosforowego. Zasady azotowe są elementem r&oacute;żniącym poszczeg&oacute;lne nukleotydy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W pamięci informatycznej mamy do czynienia z ciągiem zer i jedynek, przykładowo: 10011101011000111. Na niciach DNA jest ciąg T, A, C i G, przykładowo AATGGCTTGGC. Ale reguła bazowa jest w obu przypadkach taka sama.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdybyś chciał odczytać całą informację umieszczoną na Twoim DNA, otrzymałbyś księgę o tysiącach stron wypełnionych literkami T, A, C i G (podobnie jak twardy dysk komputera wypełniony jest zerami i jedynkami). Twoje DNA zawiera bowiem <strong>3200 milion&oacute;w par zasad</strong>. Taka księga została jednak stworzona w 2003 r. przez grupę naukowc&oacute;w, kt&oacute;rzy spędzili 12 lat na<strong> odkodowaniu ludzkiego genomu</strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong><br /></strong></h2>
<h2><strong>Od DNA do organizmu człowieka</strong></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wszelka informacja potrzebna do zbudowania organizmu zawarta jest w DNA pierwszej kom&oacute;rki.</p>
<p>Tw&oacute;j organizm zawiera ponad <strong>200 r&oacute;żnych typ&oacute;w kom&oacute;rek</strong>, ale wszystko zaczęło się od jednej. DNA tej jednej kom&oacute;rki zawierało wszystkie informacje w swoim kodzie, złożonym wyłącznie z T, A, C i G, aby wytworzyć od 70 000 do 100 miliard&oacute;w kom&oacute;rek o 200 r&oacute;żnych typach.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Niekt&oacute;re z Twoich kom&oacute;rek są kom&oacute;rkami odpornościowymi, inne są kom&oacute;rkami stożkowatymi w oku, dzięki kt&oacute;rym widzisz. Jeszcze inne to kom&oacute;rki kostne, mięśniowe, m&oacute;zgowe, kom&oacute;rki szpiku, trzustki, nerek, serca, krwi.</p>
<p>W czasie, gdy organizm rośnie i rozwija się, informacja DNA umożliwia r&oacute;wnież wytworzenie kilkunastu &bdquo;układ&oacute;w&rdquo; życiowych.</p>
<p>Nazywamy je tak, ponieważ składają się z co najmniej dw&oacute;ch element&oacute;w funkcjonujących razem. Przykładowo, układ krążenia składa się m.in. z serca, krwi i naczyń krwionośnych. Układ trawienny łączy m.in. jamę ustną, przełyk, żołądek i jelita.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Informacja DNA jest r&oacute;wnież wykorzystywana do wytworzenia ponad 30 narząd&oacute;w ciała ludzkiego. Wyobraź sobie na przykład, jaka informacja jest potrzebna, aby zbudować Twoje kości. Ciało dorosłego człowieka składa się z 206 kości. Każda z nich ma unikalny kształt i cechy charakterystyczne dla siebie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Oczywiście kość to nie tylko kształt. Twoje DNA określa r&oacute;wnież ścieżkę wszystkich nerw&oacute;w biegnących w kościach, miejsce szpiku kostnego, ustala miejsce każdej kom&oacute;rki tego szpiku i jej funkcjonowanie. <strong>Wszystko to zapisane jest w DNA Twojej pierwszej kom&oacute;rki. </strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong><br /></strong></h2>
<h2><strong>Obietnice genetyki</strong></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedy naukowcy zdali sobie sprawę z uniwersalnego charakteru roli DNA, natychmiast wyobrazili sobie następującą rzecz: skoro DNA wszystko determinuje, to, aby zmodyfikować funkcjonowanie ciała człowieka, wystarczy zmodyfikować jego DNA.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nie trzeba było więcej, aby świat zaczął marzyć o świetlistej przyszłości, w kt&oacute;rej człowiek m&oacute;głby kontrolować samego siebie, poprzez wymianę DNA, jak zepsute części w samochodzie. Wymyślono termin &bdquo;terapia genowa&rdquo;, tak jakby chodziło o coś rzeczywistego, podczas gdy żadna genowa terapia nigdy nie powstała.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Obiecywano przy tym:</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>koniec chor&oacute;b,</li>
<li>wymianę dowolnego organu,</li>
<li>wyhodowanie dowolnego organu w laboratorium,</li>
<li>wieczną młodość.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Miało to być tylko kwestią czasu i pieniędzy przyznawanych na badania i... na naukowc&oacute;w. &bdquo;Wy nam dajcie dzisiaj kilka miliard&oacute;w, a my wam jutro dostarczymy eliksir nieśmiertelności &rdquo; &ndash; w pewnym sensie, tak właśnie wyglądały te obietnice.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong><br /></strong></h2>
<h2><strong>Wirus, kt&oacute;ry leczy</strong></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Sprawa wydawała się tym bardziej na wyciągnięcie ręki, że naukowcy znaleźli skuteczny spos&oacute;b na modyfikację DNA bardzo dużej liczby kom&oacute;rek. Faktycznie, zamysłem terapii genowej było nie tylko zidentyfikowanie, kt&oacute;ry fragment DNA funkcjonuje nieprawidłowo w Twoim kodzie genetycznym. Trzeba było jeszcze umieć skutecznie zmodyfikować DNA w miliardach kom&oacute;rek, z kt&oacute;rych większość znajduje się wewnątrz ciała!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>A jednak znaleziono rozwiązanie. Naukowcy wpadli na pomysł wykorzystania wirusa. Wirusy to małe zakaźne patogeny, zdolne przenosić sw&oacute;j własny materiał genetyczny do kom&oacute;rek ludzkich. Co więcej, są zdolne do rozprzestrzeniania się z jednej kom&oacute;rki do drugiej bardzo szybko, o czym wiedzą wszyscy, kt&oacute;rych np. zwalił z n&oacute;g wirus grypy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Naukowcom udało się wyselekcjonować pojedynczy wirus, z jego DNA usunąć sekwencje powiązane z chorobą, kt&oacute;rą ten wirus przenosił oraz zastąpić je sekwencjami&nbsp;genu terapeutycznego (genu, kt&oacute;ry leczy). W ten spos&oacute;b wirus szybko &bdquo;infekował&rdquo; miliony kom&oacute;rek, ale zamiast chor&oacute;b przekazywał dobry gen, kt&oacute;ry miał im pom&oacute;c wyzdrowieć! Należało jednak uważać na to, aby wirus został w organizmie leczonej osoby i nie przenosił się na ludzi, kt&oacute;rzy o to nie prosili. Ale, wydawało się, że naukowcy poradzili sobie r&oacute;wnież z tym zagrożeniem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Z takimi obietnicami naukowcy przekonywali rządy i wielu prywatnych inwestor&oacute;w do przekazywania miliard&oacute;w euro na badania nad terapiami genowymi. W ten spos&oacute;b niezliczona liczba powstałych firm &bdquo;start-up&oacute;w&rdquo; w dziedzinie biotechnologii i laboratori&oacute;w uniwersyteckich zbiła fortunę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong><br /></strong></h2>
<h2><strong>Fiasko</strong></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Niestety, im bardziej zaawansowane były badania nad DNA, tym bardziej okazywało się, że wszytko jest tak naprawdę... przerażająco skomplikowane.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Naukowcy zaczęli inwestować w coraz droższe systemy, ale każde nowe odkrycie jeszcze bardziej zaciemniało problem. Na początku myśleli, że informacja DNA powinna się dać odczytać sekcjami, na genach odpowiadających danej cząsteczce białka i że wystarczy zastąpić wadliwy gen innym. Jednak szybko zdali sobie sprawę, że tak naprawdę, to:</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&ndash; DNA nie jest tylko zwykłą &bdquo;podw&oacute;jną helisą&rdquo;, ale może przybierać wszelkie inne r&oacute;żne kształty (B, A, Z, G i inne) &ndash; dużo bardziej skomplikowane;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&ndash; większość informacji powiązanych z chorobami wcale nie znajduje się na fragmentach DNA kodujących geny, ale na fragmentach niekodujących, tzw. śmieciowym DNA, o kt&oacute;rych myślano wcześniej, że do niczego nie służą (śmieciowe DNA stanowi aż 97% naszego genomu!);</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&ndash; geny determinujące produkcję białek są raz aktywne, raz nieaktywne, nie wiadomo, dlaczego (z dw&oacute;ch os&oacute;b posiadających gen tej samej choroby, jedna osoba może ciężko zachorować, a druga może być zdrowa jak ryba);</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&ndash; geny wzajemnie na siebie oddziałują w spos&oacute;b tak zagmatwany, że w większości przypadk&oacute;w jest zupełnie niemożliwe, aby znaleźć powiązanie pomiędzy genem a konkretnym objawem czy konkretną cechą u osoby (i tak przykładowo, w przeciwieństwie do tego, czego nauczono Cię w szkole, jest jak najbardziej możliwe, aby dwoje niebieskookich rodzic&oacute;w poczęło dziecko o oczach koloru brązowego).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dziś, wszystkie &bdquo;terapie genowe&rdquo; zakończyły się fiaskiem. Choć iskierka nadziei zapaliła się w 1999 r., kiedy udało się wyleczyć bardzo małe dzieci dotknięte zespołem SCID-X, ciężkim złożonym niedoborem immunologicznym (m&oacute;wi się o nich &bdquo;dzieci z bańki&rdquo;). Ale ta iskierka szybko zgasła, w dramatycznych okolicznościach.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dzieci te leczono terapią genową, mającą na celu uaktywnić ich nieprawidłowo funkcjonujące limfocyty T (kom&oacute;rki odpornościowe). Terapia polegała na wykorzystaniu wirusa w przywr&oacute;ceniu funkcji genu odpowiedzialnego za produkcję interleukiny-2 (IL-2), związanej z prawidłowym funkcjonowaniem układu immunologicznego człowieka. W początkowym okresie przedsięwzięcie okazało się wielkim sukcesem. Większość dzieci zaczęła żyć normalnie. Jednakże na 20 leczonych dzieci, u 4 z nich szybko<strong> rozwinęła się śmiertelna białaczka, kt&oacute;ra okazała się być bezpośrednim skutkiem ubocznym towarzyszącym tej &bdquo;terapii genowej&rdquo;</strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Chcąc poprawić defekt na DNA, wywołano chorobę jeszcze groźniejszą. W wyniku tych eksperyment&oacute;w, wyłonił się jednak niepodważalny wniosek:<strong> nie zgłębiono jeszcze tajemnicy DNA</strong> i wcale się nie zanosi, aby szybko to się zmieniło. I tu właśnie docieram do słynnego odkrycia, kt&oacute;re całkiem niedawno opublikowano w czasopismach medycznych.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong><br /></strong></h2>
<h2><strong>Wielka nowina projektu ENCODE</strong></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Do tej pory sądzono, że tylko mała część ludzkiego DNA służy do kodowania gen&oacute;w, czyli zawiera informacje potrzebne do rozwoju organizmu. Tymczasem, projekt badawczy ENCODE odkrył, że bardzo duża część DNA, dotychczas uznawana za bezużyteczną, służy w rzeczywistości do regulacji działania gen&oacute;w. Część naukowc&oacute;w twierdzi, że 80% DNA to nośniki informacji, podczas gdy wcześniej uważano, że tylko 1 do 3%.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Fragmenty DNA danego genu, kt&oacute;re są od siebie bardzo oddalone, mogą znaleźć się bardzo blisko siebie, gdy DNA jest zwinięte w kłębek. Te fragmenty DNA służą jako przełącznik, aby gen uaktywnić lub go zatrzymać.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ta funkcja jest kluczowa. Problem w tym, że (uważaj teraz) naukowcy opisali co najmniej 4 miliony takich przełącznik&oacute;w w ludzkim DNA! Podczas gdy samych gen&oacute;w jest tylko 20 tysięcy. Inaczej m&oacute;wiąc, niewiarygodną złożoność genetyki należy dodatkowo pomnożyć przez 200 (co najmniej).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Aby zachować twarz, naukowcy z dziedziny genetyki głoszą, że to wszystko jest wspaniałe, że projekt ENCODE dostarczył im wielu nowych informacji, kt&oacute;re pozwolą lepiej zrozumieć choroby. Tyle tylko, że ich możliwości badawcze zostały wystawione na bardzo poważną pr&oacute;bę: aby coś naprawdę zobaczyć w tej gmatwaninie informacji, potrzeba jeszcze większych środk&oacute;w, bez żadnej gwarancji, że otworzy to drogę do rzeczywistych terapii.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Naukowcy zdają sobie z tego sprawę i być może właśnie dlatego ogłoszenie tego odkrycia zostało tak bardzo nagłośnione, z finansowymi nakładami na medialny przekaz godnymi filmu hollywoodzkiego. Część naukowc&oacute;w była szczeg&oacute;lnie nastawiona na poruszenie opinii publicznej (nic z tego nierozumiejącej), licząc na obietnice, że politycy (kt&oacute;rzy rozumieją z tego jeszcze mniej) przyznają im nowe granty na badania.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong><br /></strong></h2>
<h2><strong>Wniosek dla Ciebie</strong></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wniosek dla Ciebie, Szanowny Czytelniku, jest jednak niezmiernie ważny. Badania ENCODE wskazały, że bardzo daleko nam do zgłębienia tajemnicy DNA. Ale za to doprowadza nas do pierwszego planu wsp&oacute;łczesnych badań medycznych, czyli do stylu życia. Bowiem odkrycie ENCODE jest jednocześnie dowodem, że masz rację, zwracając uwagę na to, co jesz, na swoje emocje, na środowisko, hałas, wibracje, fale, kt&oacute;re przez Ciebie przechodzą, aktywność fizyczną. Twoje DNA nie jest zwyczajną nicią, na kt&oacute;rej miałyby się znajdować geny w 100% decydujące za Ciebie o tym, czym jesteś, kim się staniesz, na co zachorujesz oraz kt&oacute;re zamykałyby Cię w &bdquo;genetycznym więzieniu&rdquo;, na kt&oacute;re nie masz żadnego wpływu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Fakt, że każdy gen jest kontrolowany przez tak dużo zewnętrznych czynnik&oacute;w na tej samej nici DNA, dowodzi tak naprawdę tego, że to Ty pilotujesz własne zdrowie. Każdy z wybor&oacute;w, jakich dokonujesz na co dzień, może wpłynąć w decydujący spos&oacute;b na te miliony przełącznik&oacute;w w Twoim DNA. Poziom ich skomplikowania prawdopodobnie zawsze będzie przekraczał ludzkie zdolności zrozumienia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Skoro nie możemy i długo nie będziemy mogli mieć nawet nadziei na pozbawioną ryzyka ingerencję w struktury DNA, to znaczy, że należy bardziej niż kiedykolwiek skoncentrować się na zasadach dobrego zdrowia i dobrego życia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Obserwacja i doświadczenie tysięcy lat wystarczająco już umożliwiły ludzkości wyłonienie fundamentalnych zasad o tym, co dobre dla organizmu, a co nie. Dziś wiemy, jakie zwyczaje najczęściej wyzwalają chorobę oraz jak można im zapobiegać poprzez właściwą profilaktykę. Zatem zapomnij o tym, że nowe terapie genetyczne wyleczą nas ze wszystkiego, a zacznij uważać na to, jak żyjesz i co jesz.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>I pewnie nadal będziemy się rozwijać w tym zakresie. W ostatnich latach, makro- i mikroodżywianie zrobiły znaczący progres. Wiemy już, że szkodliwe zalecenia żywieniowe propagowane przez instytuty żywności zwiększają ryzyko chor&oacute;b.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Bardziej niż kiedykolwiek mamy więc pow&oacute;d do radości: osiągnięcia supernowoczesnych technologii biomedycznych prowadzą do wniosku, że przez kilkadziesiąt lub kilkaset następnych lat pozostaje nam droga naturalnego zdrowia i zdrowego rozsądku &ndash; ta najbardziej bezpośrednia droga do lepszego życia, w lepszym zdrowiu.</p>
<p>Nowe terapie nie wyleczą nas ze wszystkiego. To tylko mrzonka, ulotne marzenie zapalonych naukowc&oacute;w.</p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/czy-w-koncu-zglebilismy-tajemnice-dna</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/czy-w-koncu-zglebilismy-tajemnice-dna</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Sekret smacznego jajka na miękko</title>
			  <description><![CDATA[
Oto m&oacute;j przepis na wyjątkowo smaczne jajko na miękko:
1. Używaj świeżych jajek bio (klasa &bdquo;0&rdquo;).
2. Wł&oacute;ż jajko do rondla z zimną wodą. W 99% przepis&oacute;w znajdziesz zalecenie, żeby wkładać jajko od razu do wrzątku, ale to zły pomysł. Po pierwsze, każdy pewnie widział, jak szok termiczny powoduje&nbsp;pękanie skorupki. Po drugie wysoka temperatura (jajko zaczyna się ścinać już od 80&deg;C) powoduje zbyt gwałtowne ugotowanie białka.
3.&nbsp;Podgrzewaj na średnim o...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h1><span style="color: #008000; line-height: 130%;"><img src="http://s2.manifo.com/usr/1/1CE0/e2/manager/jajak-na-miekko.jpg" alt="" /><br /></span></h1>
<p>Oto m&oacute;j przepis na wyjątkowo smaczne jajko na miękko:</p>
<p>1. Używaj świeżych jajek bio (klasa &bdquo;0&rdquo;).</p>
<p>2. Wł&oacute;ż jajko do rondla z <strong>zimną wodą</strong>. W 99% przepis&oacute;w znajdziesz zalecenie, żeby wkładać jajko od razu do wrzątku, ale to zły pomysł. Po pierwsze, każdy pewnie widział, jak szok termiczny powoduje&nbsp;pękanie skorupki. Po drugie wysoka temperatura (jajko zaczyna się ścinać już od 80&deg;C) powoduje zbyt gwałtowne ugotowanie białka.</p>
<p>3.&nbsp;Podgrzewaj na średnim ogniu (na kuchence indukcyjnej lub ceramicznej &ndash; moc 7) i od czasu do czasu mieszaj, aby jajko gotowało się r&oacute;wnomiernie.</p>
<p>4. Kiedy na dnie rondla pojawiają się pęcherzyki i już nie znikają po zamieszaniu łyżką, odlicz 30 sekund i wyjmij jajko z wody (woda ma wtedy ok. 85&deg;C).</p>
<p>5. Odł&oacute;ż jajko na kilka minut, aby skończyło się ścinać i przestygło.</p>
<p>6. Kiedy jajko już nie parzy Cię w palce, wł&oacute;ż je do kieliszka grubszym końcem do g&oacute;ry.</p>
<p>7. Odetnij &bdquo;czapeczkę&rdquo; nożem. Napoczęcie jajka od grubszej strony daje większy obszar do manewrowania małą łyżeczką. Wtedy też jajko rzadziej wycieka do kieliszka albo na talerz.</p>
<h2>Ciepły i p&oacute;łpłynny jajeczny przysmak</h2>
<p>Naszym celem jest ugotowanie takiego jajka na miękko, kt&oacute;re ma r&oacute;wnomiernie p&oacute;łpłynną konsystencję. Białko powinno być ścięte, ale nie gumowate, a ż&oacute;łtko rozgrzane, ale nie twarde.</p>
<p>Od święta, opr&oacute;cz soli, kładę na jajko odrobinę kremu z białej trufli (<em>tartuffo bianco</em>). Ale nawet bez tego dodatku dobrze ugotowane jajko na miękko jest przepyszne.</p>
<h2>Wskaz&oacute;wka</h2>
<p>M&oacute;j przepis niestety nie gwarantuje sukcesu za każdym razem. Jajka na miękko udają mi się mniej więcej dwa razy na trzy podejścia.</p>
<p>Faktycznie niezwykle trudna jest ocena, jakie jajko jest w środku, bez jego naruszania. Zwr&oacute;ć uwagę, że czas gotowania zależy od:</p>
<ul>
<li>wielkości jajka: małe gotuje się szybciej niż duże;</li>
<li>temperatury jajka: jeśli wyjmujesz jajko z lod&oacute;wki, w samym środku jest prawie zamarznięte i gotuje się dłużej;</li>
<li>temperatury wody w momencie włożenia jajka.</li>
</ul>
<h2>Dobre dla zdrowia</h2>
<p>Jajko na miękko ma szczeg&oacute;lne korzyści zdrowotne, ponieważ jest gotowane w niskiej temperaturze (poniżej 100&deg;C) i nie traci wartości odżywczych. Proporcje aminokwas&oacute;w&nbsp;w jajku są tak dobrze dobrane, że posłużyły za wzorzec dla FAO (Organizacji Narod&oacute;w Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa) i WHO (Światowej Organizacji Zdrowia). Wykorzystuje się je jako wz&oacute;r do pomiaru zawartości aminokwas&oacute;w w innych produktach.</p>
<p>Białko w jajku dostarcza aminokwas&oacute;w w optymalnych proporcjach, zaspokajając potrzeby organizmu. Tylko uważaj, zbyt mocne gotowanie może doprowadzić białko do tzw. glikacji (nieenzymatyczne przyłączanie <em>cukr&oacute;w </em>do <em>białek).</em></p>
<p>Ż&oacute;łtko jajka z kolei zawiera dużo tłuszcz&oacute;w (ok. 5,5 g na 60-gramowe jajko), kt&oacute;rych dużą część (ok. 15%) stanowią wielonienasycone kwasy tłuszczowe, w tym słynne&nbsp;omega-3. Organizm nie jest w stanie sam ich&nbsp;wyprodukować, a ich dostarczanie&nbsp;jest niezbędne do dobrego funkcjonowania organizmu.</p>
<p>W jajku znajdziemy r&oacute;wnież mn&oacute;stwo minerał&oacute;w i pierwiastk&oacute;w pożytecznych dla organizmu, a także wysokie stężenia witamin A, D i E, kt&oacute;re odgrywają ważną rolę w metabolizmie wapnia i mają właściwości przeciwutleniające. Na dodatek jajko nie jest kaloryczne &ndash; ma ok. 90 kcal, z czego 80% tej wartości pochodzi z ż&oacute;łtka. To wszystko czyni z jajka dobry jakościowo i niedrogi produkt spożywczy.</p>
<p>Dietetycy długo zarzucali jajkom za dużą zawartość cholesterolu, ale było to niesłuszne oskarżenie. To prawda, że ż&oacute;łtko zawiera sporo cholesterolu (około 200 mg), ale przecież cholesterol nie jest trucizną, a jego wpływ na choroby krążenia jest dziś podawany w wątpliwość. Co więcej, to przecież wątroba wytwarza większość cholesterolu obecnego we krwi. Zatem cholesterol przyjmowany z jakimkolwiek pożywieniem ma dla Ciebie znikome znaczenie. Jedzenie jajek nie może więc być winowajcą wysokiego &bdquo;złego&rdquo; poziomu cholesterolu we krwi &ndash; o ile w og&oacute;le cholesterol jest &bdquo;zły&rdquo;.</p>
<p>Bez wyrzut&oacute;w sumienia możesz jadać 7 jajek tygodniowo, a jeśli cieszysz się dobrym zdrowiem, to nawet więcej.</p>
<h2>Kilka środk&oacute;w ostrożności</h2>
<p>Jajka należy przechowywać w lod&oacute;wce. Nie powinno się ich jednak myć &bdquo;na zapas&rdquo;, gdyż woda usuwa ochronną warstwę zapobiegającą zakażeniu jajka bakteriami. Mycie jaj może powodować wniknięcie drobnoustroj&oacute;w do ich wnętrza przez minimalne pory w skorupce.</p>
<p>Ta higieniczna czynność sprawia też, że jaja szybko się psują. Jeśli już myć, to tylko w gorącej wodzie tuż przed przygotowaniem potrawy. Zalecana data przydatności do spożycia jaj to 28 dni. W razie wątpliwości jajko mniej świeże można zjeść mocno ścięte.</p>
<h2>Ciekawostka: dlaczego jajka sprzedawało się na tuziny?</h2>
<p>Jajka kiedyś sprzedawano po 12 sztuk. Była to liczba symbolizująca r&oacute;wnowagę i ład rodzinny. Ponieważ jajko bardzo trudno podzielić na r&oacute;wne części, lepiej było posiadać taką ilość, aby każdy z domownik&oacute;w miał tyle samo jajek na talerzu. Dzięki temu można było uniknąć wielu sprzeczek.</p>
<p>Nieważne, czy jesteś singlem czy w związku, czy masz jedno, dwoje czy czworo dzieci. Z 12 jajek zawsze da się uzyskać r&oacute;wne części:</p>
<ul>
<li>12 razy po 1 jajku,</li>
<li>6 razy po 2 jajka,</li>
<li>4 razy po 3 jajka,</li>
<li>3 razy po 4 jajka,</li>
<li>2 razy po 6 jajek.</li>
</ul>
<p>W tym kontekście z wielkim niepokojem przyjąłem pojawienie się ostatnio w sklepach opakowań z 10 jajkami.</p>
<p>Dość łatwo domyślić się celu, jaki w tym mieli handlowcy: sprzedanie 10 jajek zamiast 12 pozwala stosować iluzję, że cena jajka z pudełka 10-sztukowego jest niższa od ceny jajka z większego opakowania.</p>
<p>Szczeg&oacute;lnie, jeśli klient kiepsko liczy w pamięci i nie zawraca sobie głowy ceną produktu za sztukę.</p>
<p>Problem w tym, że opakowanie o pojemności dziesięciu jajek może skł&oacute;cić nam rodziny! Wyjątkiem może być rodzina, w kt&oacute;rej jest dwoje rodzic&oacute;w i tr&oacute;jka dzieci &ndash; ci zjedzą sobie łącznie pięć jajek na dwa razy. Ale żadna inna kombinacja już się nie uda!</p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/sekret-smacznego-jajka-na-miekko</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/sekret-smacznego-jajka-na-miekko</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Cudowny ocet jabłkowy</title>
			  <description><![CDATA[by ozyrys19 


Oto przykład bardzo prostego i taniego naturalnego produktu-przyprawy, kt&oacute;ra leczy.Angielskie przysłowie m&oacute;wi, że jeśli zjesz choć jedno jabłko dziennie, zapomnisz drogę do lekarza. Podobnie działa też ocet jabłkowy, gdyż wszystkie pożyteczne substancje, zawarte w tych owocach, przechodzą w ocet.Z Anglii pochodzi określenie octu jabłkowego jako eliksiru życia.
&nbsp;

Inne powiedzenie m&oacute;wi: Wypij dwa razy dziennie nieco octu jabłkowego, a większość chor&...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<p><span class="by-author"><span class="sep">by</span> <span class="author vcard"><a class="url fn n" title="Zobacz wszystkie wpisy, kt&oacute;rych autorem jest ozyrys19" href="http://mistykabb.wordpress.com/author/ozyrys19/" rel="author">ozyrys19</a></span> </span></p>
<div class="entry-content">
<div class="small"><a href="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/ocet.jpg"><img class="size-full wp-image-405 aligncenter" src="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/ocet.jpg?w=640" alt="ocet" /></a></div>
<div class="small"><span style="font-size: small;">Oto przykład bardzo prostego i taniego naturalnego produktu-przyprawy, kt&oacute;ra leczy.</span><span style="font-size: small;">Angielskie przysłowie m&oacute;wi, że jeśli zjesz choć jedno jabłko dziennie, zapomnisz drogę do lekarza. Podobnie działa też ocet jabłkowy, gdyż wszystkie pożyteczne substancje, zawarte w tych owocach, przechodzą w ocet.</span><span style="font-size: small;">Z Anglii pochodzi określenie octu jabłkowego jako eliksiru życia.</span></div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="small">
<p><span style="font-size: small;">Inne powiedzenie m&oacute;wi: Wypij dwa razy dziennie nieco octu jabłkowego, a większość chor&oacute;b będzie się trzymała od ciebie z daleka.<br /> Pozbędziesz się bowiem toksyn z organizmu, zapobiegniesz miażdżycy i cieszyć się będziesz zgrabną sylwetką. </span></p>
<p><span style="font-size: small;">Działanie lecznicze octu jabłkowego było znane już w dawnym Egipcie i wśr&oacute;d Rzymian. Rzymscy legioniści podobno zawsze nosili ze sobą ten specyfik. Znana jest też niezwykła żywotność i tężyzna rolnik&oacute;w ze stanu Vermont w USA, kt&oacute;rzy pijali codziennie rano szklaneczkę rozpuszczonego z miodem i wodą octu, kt&oacute;ry to zwyczaj przywieźli kiedyś zapewne ich przodkowie z Europy pamiętający rzymski zwyczaj.</span></p>
</div>
<p><span style="font-size: small;">W wielu potrawach ocet jabłkowy używany jest jako dodatek do sałatek i dań mięsnych. Przyspiesza trawienie, pobudza wydzielanie sok&oacute;w żołądkowych i syntezę enzym&oacute;w trawiennych, usuwa złogi i pomaga rozszczepiać tłuszcze, a w rezultacie przyczynia się do obniżenie wagi.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Ocet pomaga spalić tłuszcz i oczyścić organizm z toksyn, a także jest znakomitym środkiem dietetycznym. I to nie tylko dlatego, że jest prawie bezkaloryczną przyprawą, kt&oacute;ra jako dodatek do sałatek może zastąpić majonez.&nbsp; Jego kwaśny odczyn znacznie przyspiesza procesy trawienia i w ten spos&oacute;b organizm jest w stanie spalić więcej kalorii i skutecznie pozbyć się nagromadzonych zapas&oacute;w tłuszcz&oacute;w.</span></p>
<p>Ocet jabłkowy jest więc nie tylko dodatkiem smakowym, ale także lekiem.</p>
<p><strong><span style="font-size: small;">Dostarcza wielu potrzebnych składnik&oacute;w</span></strong></p>
<p><span style="font-size: small;">Lekarze i naturoterapeuci rekomendują go jako naturalny środek o korzystnym działaniu, gł&oacute;wnie ze względu na dużą zawartość potasu, wapnia, fosforu i sodu. W occie jabłkowym jest około 20 najważniejszych substancji mineralnych i mikroelement&oacute;w, a także kwasy octowy, mlekowy i cytrynowy, cenne substancje balastowe, cały szereg ferment&oacute;w i aminokwas&oacute;w. </span></p>
<p><span style="font-size: small;">Gł&oacute;wną rolę w powrocie organizmu do zdrowia odgrywa tu składnik octu jabłkowego pektyna. Jest to substancja balastowa, poprawiająca procesy trawienia i pełniąca szereg pożytecznych funkcji w organizmie: obniża poziom cholesterolu we krwi, poprawia stan naczyń krwionośnych, zapobiega miażdżycy, nadciśnieniu itp.</span></p>
<p>Ocet jabłkowy zawiera także witaminę E , uważaną za jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy, neutralizujących szkodliwe działania wolnych rodnik&oacute;w, kt&oacute;re mogą być przyczyną przedwczesnego starzenia się, zaburzeń systemu immunologicznego, chor&oacute;b sercowo-naczyniowych, zaćmy i chor&oacute;b onkologicznych.</p>
<p>Ocet z jabłek jest ważny dla systemu nerwowego i układu krążenia.<br /> Wyr&oacute;wnuje on także r&oacute;wnowagę zasadowo-kwasową organizmu. Wbrew pozorom służy odkwaszaniu organizmu.</p>
<p><span style="font-size: small;">W medycynie ludowej jest powszechnie stosowany ze względu na wysoką zawartość potasu, kt&oacute;ry jest niezbędny dla naszego organizmu. Niedob&oacute;r tego pierwiastka można rozpoznać po takich objawach jak osłabienie pamięci, wrażliwość na zimno, podatność st&oacute;p na odciski, skłonność do zaparć, podatność na przeziębienia, psucie zęb&oacute;w, występowanie pryszczy, bezsenność, b&oacute;le w stawach. Potas jest też konieczny do prawidłowego wzrostu dzieci, op&oacute;źnia stwardnienie naczyń krwionośnych, a więc przeciwdziała procesom miażdżycowym. </span></p>
<p><strong><span style="font-size: small;">Stosowanie wewnętrzne</span></strong></p>
<p><span style="font-size: small;">Nie należy oczywiście pić go w dużych ilościach (wtedy byłoby to szkodliwe). W zupełności wystarczą dwie, trzy łyżeczki rozpuszczone w szklance przegotowanej wody. Pić należy 2 &ndash; 3 razy dziennie bezpośrednio przed posiłkami małymi łyczkami. Dla złagodzenia smaku można mieszać go także z sokami lub dodać miodu. Jeżeli natomiast chcemy zastosować ocet jako środek wspomagający odchudzanie, pierwszą porcje takiego koktajlu należy spożyć zaraz po przebudzeniu. </span></p>
<p><span style="font-size: small;">Ze względu a tyle korzystnych oddziaływań, ocet jabłkowy można zażywać profilaktycznie. Dorośli: dwa razy dziennie 2 łyżeczki octu z 2 łyżeczkami miodu na p&oacute;ł szklanki przegotowanej wody. Dzieci: 1 łyżeczka octu z dodatkiem 2 łyżeczek miodu rozpuszczonego w połowie szklance przegotowanej wody. </span></p>
<p><strong><span style="font-size: small;">Szybsze trawienie i odchudzanie</span></strong><span style="font-size: small;"><br /> Z pozbyciem się zbędnych kilogram&oacute;w boryka się aż 40% ludzi. Większość z nich pr&oacute;buje odchudzać się za pomocą cudownych diet czy głod&oacute;wek. Ich efekty niestety nie są długotrwałe, gdyż w większości przypadk&oacute;w kończą się tzw. efektem jo-jo, kt&oacute;ry w znaczący spos&oacute;b destrukcyjnie wpływa na psychikę osoby otyłej. W takich sytuacjach warto skorzystać z naturalnych, znanych od lat metod wspomagających odchudzanie, kt&oacute;re powodują utratę zbędnych kilogram&oacute;w bez stosowania drastycznych diet.</span></p>
<p>Osoby z nadwagą pragnące przeprowadzić kurację octową powinny go pić trzy razy dziennie (po dwie łyżki octu na p&oacute;ł szklanki przegotowanej wody): na czczo, przed obiadem i przed snem. Trzeba przy tym ograniczyć spożycie soli. Kuracja trwa długo, gdyż spalanie tłuszczu odbywa się powoli, za to bez szkody dla zdrowia.</p>
<p>Porcję octu powinny codziennie wypić też osoby cierpiące na anemię, gdyż pobudza on produkcję czerwonych krwinek.</p>
<p><span style="font-size: small;">Łyżeczka octu wlana do szklanki wody i wypijana regularnie obniża gorączkę i hamuje rozw&oacute;j infekcji. </span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Uwaga! </strong>Nie wszyscy jednak mogą stosować ocet jabłkowy w czystej postaci (osoby z problemami żołądkowymi,&nbsp; nie jest wskazany dla wrzodowc&oacute;w). W aptekach jest wiele dostępnych preparat&oacute;w mających w swoim składzie ocet jabłkowy, kt&oacute;ry nie oddziałuje już negatywnie na żołądek.</span></p>
<p><strong><span style="font-size: small;">Zastosowanie zewnętrzne</span></strong></p>
<p><span style="font-size: small;">Już nasze prababcie zalecały płukanie jamy ustnej jego roztworem, gdy pojawiały się pleśniawki. Służyć może także do płukania gardła przy stanach zapalnych oraz zapaleniu krtani. Octowe okłady polecały też w przypadku skręcenia staw&oacute;w i stłuczeniach. </span></p>
<p><span style="font-size: small;">Dermatolodzy utrzymują, że ma właściwości przeciwalergiczne. Nie rozcieńczony, stosowany bezpośrednio na sk&oacute;rę, leczy dolegliwości sk&oacute;rne. Używany do płukania włos&oacute;w zapobiega ich wypadaniu. Płukanie włos&oacute;w w słabym roztworze octu pozwala dokładnie usunąć resztki piany i mydła i zapobiega przetłuszczaniu się włos&oacute;w sprawiając, że długo pozostają one świeże, pachnące i z połyskiem.<br /> Kwas octowy to r&oacute;wnież doskonały antyseptyk. Rozcieńczony możemy użyć także do przemywania powierzchownych oparzeń, co zapobiegnie tworzeniu się blizn i uśmierzy b&oacute;l. </span></p>
<p><strong><span style="font-size: small;">Najlepszy domowej roboty</span></strong></p>
<p><span style="font-size: small;">W sklepach nie brakuje najrozmaitszych rodzaj&oacute;w octu, ale najlepiej przygotować go osobiście w domu. To czynność łatwa, a za to mamy pewność, że produkt jest całkowicie naturalny. </span></p>
<p><span style="font-size: small;">Wybierz kilka ładnych jabłek, umyj i pokr&oacute;j je wraz ze sk&oacute;rkami i gniazdami nasiennymi, na małe kawałki, można też zetrzeć. Umieść je w dużym słoiku i zalej posłodzoną przegotowaną wodą (jedna łyżka cukru na jedną szklankę wody). </span></p>
<p><span style="font-size: small;">Naczynie zatkaj obwiązując pł&oacute;tnem. Postaw w ciepłym miejscu, aby jabłka sfermentowały &ndash; na około 4 tygodnie. Od czasu do czasu&nbsp; płyn zamieszać drewnianą łyżką. Gdy płyn przestanie się burzyć, przelej go do butelek, przecedzając przez gazę. Szczelnie zamknij i przechowuj w chłodnym miejscu.</span></p>
<p><a href="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/ksic485c5bcka.jpg"><img class="size-medium wp-image-407 aligncenter" src="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/ksic485c5bcka.jpg?w=350&amp;h=232" alt="książka" /></a></p>
<p><strong><span style="font-size: small;">Podstawowa receptura </span></strong></p>
<p><span style="font-family: Times New Roman; font-size: small;">&nbsp;</span><span style="font-size: small;">Wieczorem rozpuścić w małej ilości ciepłej wody 2 łyżeczki octu jabłkowego i&nbsp;&nbsp;2 łyżeczki miodu, wymieszać i odstawić. Rano zalać&nbsp; ciepłą woda&nbsp; (lub wodą mineralną niegazowaną) do objętości szklanki.<br /> Pić naczczo na ok. 20 min przed śniadaniem.</span></p>
<p><span style="font-family: Times New Roman; font-size: small;">&nbsp;</span><span style="font-size: small;">Ocet jabłkowy ma jeszcze wiele innych własności leczniczych,&nbsp; przykładowe receptury/sposoby użycia np. na: przeziębienia &ndash; kuracja wzmacniająca, katar i flegma (śluz), katar zatoki czołowej , b&oacute;le gardła i chrypka, kaszel, gorączka, b&oacute;l ucha, &hellip;znajdziecie np. na &nbsp;<a href="http://www.mojadrogadozdrowia.com/Ocet%20Jablkowy.htm" target="_blank">http://www.mojadrogadozdrowia.com/Ocet%20Jablkowy.htm</a>&nbsp; (jest też wiele innych stron).</span></p>
<p><a href="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/ocet-jablkowy.jpg"><img class="size-full wp-image-403 aligncenter" src="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/ocet-jablkowy.jpg?w=640" alt="ocet jablkowy" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">źr&oacute;dło:http://mistykabb.wordpress.com/2014/03/22/cudowny-ocet-jablkowy-2/</span></p>
</div>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/cudowny-ocet-jablkowy</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/cudowny-ocet-jablkowy</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Prawdziwa historia konopi.</title>
			  <description><![CDATA[&nbsp;
&nbsp;
Dlaczego doskonały lek i tani materiał pomocniczy (papier, ubrania, żagle, drewno, liny&hellip;), musiały odejść w&nbsp;niepamięć?

&nbsp;
&nbsp;
&nbsp;
Czy znasz prawdziwą historie konopi i to, dlaczego doskonały lek i tani materiał pomocniczy (papier, ubrania, żagle, drewno, liny itd..), musiały odejść w niepamięć? O CO TAK NAPRAWDĘ CHODZI Z TYMI KONOPIAMI ? Free Hemp Historia Konopii &ndash; Jack Herer. Od ponad tysiąca lat przed Chrystusem aż do 1883 roku naszej ery cann...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h2 class="entry-title">&nbsp;</h2>
<p>&nbsp;</p>
<div class="entry-meta"><span style="font-size: medium;">Dlaczego doskonały lek i tani materiał pomocniczy (papier, ubrania, żagle, drewno, liny&hellip;), musiały odejść w&nbsp;niepamięć?</span></div>
<p><a href="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/konopie.jpg"><img class="size-medium wp-image-544 aligncenter" src="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/konopie.jpg?w=350&amp;h=342" alt="konopie" width="350" height="342" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="id_513ef4704cc9e9406716797" style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Czy znasz prawdziwą historie konopi i to, dlaczego doskonały lek i tani materiał pomocniczy (papier, ubrania, żagle, drewno, liny itd..), musiały odejść w niepamięć?</span><br /><span style="font-size: small;"> O CO TAK NAPRAWDĘ CHODZI Z TYMI KONOPIAMI ?</span><br /><span style="font-size: small;"> Free Hemp</span><br /><span style="font-size: small;"> Historia Konopii &ndash; Jack Herer. Od ponad tysiąca lat przed Chrystusem aż do 1883 roku naszej ery cannabis sativa, znana też jako konopie, była największą uprawą rolną naszej planety.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Uprawa cannabis była najpoważniejszym źr&oacute;dłem tysięcy produkt&oacute;w, dostarczając większości światowego wł&oacute;kna, tkanin, oleju opałowego, papieru, kadzidła i lek&oacute;w, jak r&oacute;wnież podstawowym źr&oacute;dłem jadalnego białka dla ludzi i zwierząt.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Według &ldquo;Columbia History of the World&rdquo;, &ldquo;najwcześniejsza znana tkanina była najwyraźniej zrobiona z konopi, kt&oacute;re zaczęto wykorzystywać w &oacute;smym tysiącleciu przed naszą erą&rdquo;.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Cannabis jest najmocniejszym i najtrwalszym naturalnym miękkim wł&oacute;knem na tej planecie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Jej liście i wierzchołki kwiatowe były &ndash; w zależności od kultury &ndash; jednymi z najważniejszych i najpowszechniej używanych lek&oacute;w dla dw&oacute;ch trzecich ludności świata od co najmniej 3000 lat aż do obecnego wieku. Botanicznie konopie są członkiem rodziny konopiowatych, najbardziej zaawansowanej ewolucyjnie rodziny roślin na Ziemi.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Są one jednoroczną rośliną trawiastą, wykorzystującą słońce faktycznie bardziej efektywnie niż jakakolwiek inna roślina na naszej planecie, osiągając w jednym kr&oacute;tkim sezonie wysokość 12 &ndash; 20 st&oacute;p, lub nawet większą. Mogąc rosnąć w faktycznie każdym klimacie i nasłonecznieniu, konopie są najważniejszym odnawialnym zasobem naturalnym Ziemi.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;"><strong>ZASTOSOWANIA KONOPI</strong> :Dziewięćdziesiąt procent wszystkich żagli na statkach, od co najmniej V wieku p.n.e. do czasu grubo po nastaniu maszyn parowych w drugiej połowie XIX wieku, było robionych z konopi. Pozostałe 10 procent to był zazwyczaj len albo drugorzędne wł&oacute;kna takie jak sizal, juta czy manila.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Mapy nawigacyjne, dzienniki okrętowe i biblie były, w Europie i Ameryce od czas&oacute;w Kolumba (XV w.) do początku XX w., zrobione na og&oacute;ł z papieru konopnego.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">W pierwszym wieku n.e. Chińczycy odkryli,że papier konopny jest 50 do 100 razy trwalszy od większości odmian papirusu i że jest on 100 razy łatwiejszy i tańszy do wykonania.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">
<p><span style="font-size: small;">Osiemdziesiąt procent wszystkich tkanin i pł&oacute;tna na ubrania, namioty, bieliznę, koce, draperie, kołdry, prześcieradła, ręczniki i obrusy było w większości świata aż do XX wieku robione gł&oacute;wnie z wł&oacute;kna konopnego. Konopie są miększe, cieplejsze i bardziej pochłaniają wodę niż bawełna. Mają od niej trzy razy większą rozciągliwość i są wiele razy trwalsze. Od setek (jeśli nie od tysięcy) lat, do lat trzydziestych XX w., w Irlandii robiono z konopi najlepszą bieliznę, a we Włoszech najlepsze sukno odzieżowe na świecie. Jeśli rolnik chciał miękkiego wł&oacute;kna na bieliznę, zbierał konopie po dw&oacute;ch &ndash; trzech miesiącach; na sznury i olinowanie po trzech &ndash; czterech miesiącach; na grube powrozy i brezent po sześciu miesiącach. Gęstość uprawy także wpływa na jakość wł&oacute;kna.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Po uchwaleniu w 1937 r. w USA ustawy marihuanowej (Marijuana Tax Act) większość produkt&oacute;w z wł&oacute;kna konopnego została zastąpiona przez nowe petrochemiczne &ldquo;plastikowe wł&oacute;kna&rdquo; produkowane przez DuPonta.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">DuPont opatentował nylon w 1935 r., ale m&oacute;gł go rzucić na rynek dopiero w 1938 r. &ndash; po tym jak przemysł tekstylny wykorzystujący konopie został skutecznie zdelegalizowany. Trzeba podkreślić, że blisko 50 % wszystkich środk&oacute;w chemicznych używanych dziś w rolnictwie używanych jest w uprawie bawełny.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">W przeciwieństwie do bawełny konopie nie potrzebują chemikali&oacute;w, nie mając faktycznie żadnych wrog&oacute;w w postaci chwast&oacute;w czy owad&oacute;w.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>PAPIER Z WŁ&Oacute;KNA I PULPY</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Do 1883 r. od 75 do 100 % całego światowego papieru było robione z wł&oacute;kna konopnego. Konopie dostarczały papieru na książki, biblie, mapy, banknoty, papiery wartościowe i gazety. Dostarczyły papieru użytego w oryginalnych wydaniach Biblii Gutenberga (XV w.), Biblii Kr&oacute;la Jakuba (XVII w.), broszur &ldquo;The Rights of Man&rdquo;, &ldquo;Common Sense&rdquo; i &ldquo;The Age of Reason&rdquo; Thomasa Paine&rsquo;a (XVIII w.), dzieł Marka Twaina, Viktora Hugo, Aleksandra Dumasa oraz &ldquo;Alicji w Krainie Czar&oacute;w&rdquo; Lewisa Carrolla.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Koloniści amerykańscy i reszta świata zwykła była robić papier ze zniszczonych żagli i powroz&oacute;w sprzedawanych przez właścicieli statk&oacute;w. Nasi przodkowie byli zbyt oszczędni, by cokolwiek wyrzucać, tak, że do lat osiemdziesiątych XIX w. jakiekolwiek zbywające skrawki i ubrania były mieszane i przetwarzane na papier.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>POWROZY, FARBA I OLEJ</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Faktycznie każde miasto i miasteczko na świecie miało kiedyś lokalny przemysł wytwarzający powrozy z konopi. Największym światowym producentem, wytwarzającym wyroby najwyższej jakości, była jednak Rosja, dostarczająca w latach 1740 &ndash; 1940 80% konopi wykorzystywanych w zachodnim świecie. W całej historii z konopi zrobionych było 70 &ndash; 90% wszystkich powroz&oacute;w, sznur&oacute;w i lin. Zmieniło się to raptownie w 1937 r., gdy naturalne wł&oacute;kna zaczęto zastępować wł&oacute;knami syntetycznymi wytwarzanymi z ropy naftowej, produkowanymi gł&oacute;wnie przez DuPonta. Do wytworzenia farby i pokostu użyto w Ameryce w samym tylko 1935 r. 58.000 ton nasion konopi. Konopne farby i pokosty zostały wkr&oacute;tce zastąpione przez nowe środki wytwarzane gł&oacute;wnie z petrochemicznych materiał&oacute;w DuPonta.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Do około 1800 r. olej konopny był najpowszechniej zużywanym olejem opałowym na świecie. Do końca lat siedemdziesiątych XIX w. był on drugim co do popularności olejem opałowym (wyprzedzony przez tran).</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>MATERIAŁ BUDOWLANY I BUDOWNICTWO</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Ponieważ z akra konopi można wyprodukować czterokrotnie więcej pulpy niż z akra lasu, konopie są doskonałym materiałem mogącym zastąpić drzewa w produkcji takich wyrob&oacute;w jak deski z wi&oacute;r&oacute;w czy form do odlewania betonu.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Konopi używano w historii do wzmacniania dywan&oacute;w. Silne, odporne na gnicie dywany konopne mogłyby wyeliminować alergiczne reakcje związane z nowymi syntetycznymi dywanami oraz trujące wyziewy produkowane w pożarach dom&oacute;w i sklep&oacute;w przez płonące syntetyki.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Nawet plastykowe przewody instalacji wodnej mogą być wytwarzane z odnawialnej celulozy konopnej zamiast z ropopochodnych nieodnawialnych surowc&oacute;w chemicznych. Można wyobrazić sobie dom przyszłości zbudowany oraz wyposażony w instalację wodna, meble i dekoracje z odnawialnego surowca nr 1 na świecie &ndash; konopi.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>KONOPIE NA RZECZ EKOLOGII</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Używając odzieży zrobionej w 100 % z konopi można swe koszule, spodnie i inne części garderoby przekazać w spadku swym wnukom, Inteligentne zużytkowanie trwalszych, mocniejszych, tańszych, chłodniejszych, bardziej chłonących wodę, przewiewniejszych, podatniejszych na biodegradację wł&oacute;kien naturalnych mogłoby zasadniczo zastąpić używanie petrochemicznych wł&oacute;kien syntetycznych, takich jak nylon czy poliester. Produkty konopne mogłyby zastąpić prawie całą naftę, bez jakichkolwiek odwiert&oacute;w i rozlew&oacute;w ropy, metan, metanol, paliwa i plastiki, ograniczając tym samym zużycie paliw kopalnych i chroniąc środowisko.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Plama oleju konopnego środowisku nie zaszkodzi, nie wymaga żadnego oczyszczenia i faktycznie użyźni glebę. Paliwo lub olej spożywczy można wyrabiać także z nasion konopi, kt&oacute;re zawierają objętościowo do 30 % oleju. Ponieważ &ldquo;paździerze&rdquo; konopne to w 77 % celuloza i wydajność konopnej biomasy jest około dziesięciokrotnie większa od wydajności roślin mącznych, konopie są doskonałym źr&oacute;dłem paliwa. Przetwarzaniem konopi można by zastąpić faktycznie całą energię nuklearną i paliwa kopalne, produkując w drodze pirolizy węgiel drzewny, metanol a nawet &ldquo;konopną naftę&rdquo;.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Farmy konopi mogą wyprodukować bez chemicznych nawoz&oacute;w dziesięć ton biomasy z akra w cztery miesiące i mogłoby zwr&oacute;cić rolnikom bogactwo naturalne wartości miliard&oacute;w dolar&oacute;w, stwarzając na nowo miliony miejsc pracy w rolnictwie. Być może najbardziej przemawiającym ekologicznie argumentem za uprawa konopi jest przygotowywanie ziemi pod uprawę.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Do obecnego wieku rolnicy używali konopi do oczyszczania p&oacute;l, jako uprawę ugorową oraz do przeszkodzenia wysychaniu błot i ubytkowi wody po pożarach las&oacute;w. ponieważ konopie zapuszczają w ciągu trzydziestu dni 10 &ndash; 20 &ndash; calowe korzenie, są one o wiele skuteczniejsze w wiązaniu gleby niż używane obecnie przez rolnik&oacute;w żyto czy jęczmień, z ich calowymi korzeniami.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>PLAN OCALENIA NASZYCH LAS&Oacute;W</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Rewolucja Przemysłowa i rozw&oacute;j zmechanizowanego żniwiarkowa przesunął konopie na dalsze miejsce w światowym handlu, gdyż nie znano żadnej technologii zbierania i przetwarzania konopi dla cel&oacute;w produkcji masowej. W 1916 r. dwaj amerykańscy naukowcy przydzieleni do Departamentu Rolnictwa USA (USDA) wynaleźli godną uwagi technologię wytwarzania pulpy konopnej do wyrobu papieru. Poprzednio papier konopny wyrabiano jedynie ze szmat i wł&oacute;kien z łodyg, podczas gdy bogate w celulozę i i wł&oacute;kno paździerze były palone dla użyźnienia gleby.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Jeden akr konopi w corocznej rotacji przez okres 20 lat wyprodukowałby tyle pulpy, co 4,1 akra drzew ścinanych w ciągu tego samego okresu. USDA stwierdził także, że ten nowy proces zużywałby jedną piątą do jednej si&oacute;dmej siarko-pochodnych i kwaśnych chemikali&oacute;w używanych do niszczenia drzewnika wiążącego wł&oacute;kna pulpy. Drzewnik musi zostać zniszczony, aby z pulpy można było zrobić papier. Konopie zawierają jedynie 4 % drzewnika, podczas gdy drzewa zawierają go od 18 do 30 %. Wybielanie papieru w celu wyeliminowania pozostałych resztek drzewnika jest źr&oacute;dłem dioksyn w ściekach fabryki papieru.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Problemu skażenia dioksynami można uniknąć w procesie wyrobu papieru z konopi, kt&oacute;ry zastępuje wybielanie nadtlenkiem wodoru. Papier pulpowy wyrabiany ze szmat lub produkowany maszynowo w 60 &ndash; 100 % z paździerzy konopnych jest mocniejszy i bardziej giętki od papieru wyrabianego z pulpy drzewnej, jak też mniej kosztowny i bardziej ekologiczny. Jeśli wynaleziony w 1916 r. proces byłby dziś legalny, dostarczałby czterokrotnie więcej pulpy przy przynajmniej pięć do siedmiu razy niższym zanieczyszczeniu, zastępując około 70 % całego papieru z pulpy drzewnej, między innymi papier na książki, do wydruk&oacute;w komputerowych, pudła kartonowe i torby papierowe. Jednak z braku maszyn do zbierania konopi i usuwania zewnętrznych paździerzy z wewnętrznego wł&oacute;kna, proces wyrobu pulpy pozostawał w laboratorium, aż do wynalezienia takiej technologii w 1938 r., gdy magazyn &ldquo;Popular Mechanics&rdquo; przedstawił odpowiednie urządzenie.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>CO PRZYTRAFIŁO SIĘ KONOPIOM</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Gdy maszyny do zbierania konopi stały się pod koniec lat trzydziestych wystarczająco nowoczesne, ogromne sp&oacute;łki drzewne, papiernicze i gazetowe, takie jak Hearst Paper Manufacturing Division, Kimberly Clark czy St. Regis (obecnie wśr&oacute;d największych ponadnarodowych sp&oacute;łek świata) stanęły w obliczu strat miliard&oacute;w dolar&oacute;w i prawdopodobnego bankructwa.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Zbiegiem okoliczności DuPont opatentował właśnie w 1937 r. nowy, wykorzystujący kwas siarkowy proces przetwarzania drewna w pulpę papierową. Jeśli nie zdelegalizowano by konopi 80 % biznesu DuPonta nigdy by się nie rozwinęło ( i nie pojawiłoby się 80 % zanieczyszczeń rzek na świecie). Amerykańscy baronowie przemysłowi i finansiści wiedzieli, że maszyny przetwarzające konopie w papier staną się dostępne pod koniec lat trzydziestych.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Było jasne, że konopia musi odejść. Konkurencja bezpiecznej dla środowiska technologi wyrobu papieru z konopi i wł&oacute;kien zagroziłaby lukratywnym machinacjom finansowym Hearsta, DuPonta i gł&oacute;wnego finansowego sprzymierzeńca DuPonta, Andrew Mellona z banku w Pittsburghu. Mimo ekonomicznego chaosu Kryzysu, Doroczny Raport DuPonta z 1937 r. namawiał usilnie akcjonariuszy sp&oacute;łki do aktywnego inwestowania, jako że DuPont oczekiwał &ldquo;radykalnych zmian&rdquo; ze strony &ldquo;zwiększającej dochody władzy rządu (&hellip;) zmienionej w instrument wymuszania akceptacji nieoczekiwanych nowych idei przemysłowej i społecznej reorganizacji&rdquo;.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>USTAWODAWSTWO MARIHUANOWE</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Nie jest szeroko znanym faktem, że furia wojenna, kt&oacute;ra doprowadziła do wojny hiszpańsko &ndash; amerykańskiej w 1898 r. była rozniecona i podsycana przez Williama Randolpha Hearsta przy pomocy jego og&oacute;lnokrajowej sieci gazet. Począwszy od wybuchu wojny gazety Hearsta praktykowały oczernianie ludności hiszpańskojezycznej, Meksykan&oacute;w i Latynos&oacute;w. Po zajęciu 800.000 akr&oacute;w las&oacute;w Hearsta przez &ldquo;palącą marihuanę&rdquo; armię Pancho Villi, oczernianie to się wzmogło.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">W latach dwudziestych i trzydziestych XX w. gazety Hearsta prowadziły przemyślaną kampanię na rzecz delegalizacji konopi. Począwszy od około 1920 r. Hearst i inni adepci &ldquo;ż&oacute;łtego dziennikarstwa&rdquo; zaczęli opisywać Latynos&oacute;w i Murzyn&oacute;w jako demony pod wpływem marihuany, grające anty &ndash; białą &ldquo;voodoo &ndash; satanistyczną muzykę&rdquo; (jazz) i popychane do takich przejaw&oacute;w braku szacunku jak następowanie na cień białego człowieka. Używanie potocznej meksykańskiej nazwy konopi, &ldquo;marihuana&rdquo;, pomagało zagwarantować, że nikt nie spostrzeże, iż oskrzydlone i wyjęte spod prawa zostać ma gł&oacute;wne naturalne lekarstwo i podstawowa uprawa świata.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Zeznania przed Kongresem w celu delegalizacji marihuany w 1937 r. składały się prawie w całości z sensacyjnych i rasistowskich artykuł&oacute;w gazetowych odczytywanych na głos przez dyrektora Federalnego Biura ds. Narkotyk&oacute;w (obecnie Drug Enforcement Administration), Harry Anslingera. Anslinger czytał na tych zeznaniach (bez skrupuł&oacute;w) historie o &ldquo;grubowargich kolorowych&rdquo; wabiących białe kobiety muzyka jazzową i marihuaną. Anslinger poinformował Kongres, że około 50 % wszelkich przestępstw z użyciem przemocy w USA popełniają Meksykanie, Latynosi, Filipińczycy, Murzyni i Grecy i że te przestępstwa mogą być bezpośrednio wywiedzione z marihuany.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">W rzeczywistości statystyki FBI pokazywały, że co najmniej 65 &ndash; 75 % wszystkich morderstw W USA było w&oacute;wczas &ndash; i jest nadal &ndash; związanych z alkoholem. We wrześniu 1937 r. zakaz posiadania konopi stał się prawem. Wkr&oacute;tce potem utworzono federalne siły policyjne do śledzenia i aresztowania obywateli amerykańskich posiadających marihuanę, w celu ochrony zysk&oacute;w trujących przemysł&oacute;w; większość innych kraj&oacute;w niedługo dołączyło do orszaku. Intrygująca wiadomość DuPonta do swych akcjonariuszy, aby inwestowali w nowe technologie oparte na &ldquo;wymuszeniu akceptacji nieoczekiwanych nowych idei przemysłowej i społecznej reorganizacji&rdquo; nieoczekiwanie nabrała sensu.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Jack Herer, tekst opublikowany w &ldquo;Earth Island Journal&rdquo;</span><br /><span style="font-size: small;"> <strong>marihuana to przede wszystkim medycyna !!!a nielegalna tylko dlatego, że nie można jej opatentować, czytaj: nie można na niej zarabiać.</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Firmy farmaceutyczne popadały by natychmiast, a one wszak trzymają władze na świecie .</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Medyczna Marihuana leczy : ADHD, AIDS,alkoholizm, alzheimer, anoreksja, astma, arterioskleroza, artretyzm, bezsenność, biegunki, b&oacute;le, b&oacute;le menstruacyjne, b&oacute;le mięśniowe, b&oacute;le nowotworowe, b&oacute;le reumatyczne, Crohn ( Leśniowski ), demencja, depresja, dermatozy, dyskinezje, dystonia, dystrofia mięśniowa, egzemy, epilepsja, glejak wielopostaciowy, gronkowiec złocisty MRSA, MSSA, grzybica, HBV, hemoroidy, HCV, HIV, huntington, infekcje, jaskra, jęczmień oka, kachleksja, leukemia, łuszczyca, miażdzyca, migreny, nowotwory m&oacute;zgu, nowotwory piersi, nowotwory płuc, nowotwory sk&oacute;ry, odleżyny, oparzenia, paraplegia, parkinson, plamica wątrobowa, porażenie m&oacute;zgowe, PTSD, retinopatia cukrzycowa, skurcze spastyczne, stwardnienie rozsiane, szumy uszne, świąd, tetraplegia, tiki nerwowe, tinnitus, tourett, trądzik, udary m&oacute;zgu, urazy m&oacute;zgu, wymioty, wytrzeszcz, zapalenie gardła, zapalenie oskrzeli, zapalenie wątroby typu B, zapalenie wątroby typu C, zapalenie węzł&oacute;w chłonnych, zapalenie żyły, zapalenie serca, zesp&oacute;ł napięcia przedmiesiączkowego, zesp&oacute;ł stresu pourazowego, żylaki.</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">Źr&oacute;dło:</span><a href="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=554379664592957&amp;set=a.466808606683397.109673.464012093629715&amp;type=1&amp;ref=nf" rel="nofollow"><span style="font-size: x-small;">http://www.facebook.com/photo.php?fbid=554379664592957&amp;set=a.466808606683397.109673.464012093629715&amp;type=1&amp;ref=</span>nf</a></p>
<p><span style="font-size: small;"><a href="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/konopie-siewne.jpg"><img class="size-full wp-image-516 aligncenter" src="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/konopie-siewne.jpg?w=640" alt="konopie siewne" /></a><strong></strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">&ldquo;W celu leczniczym możemy wykorzystać pędy, kwiaty, liście oraz owoce konopi przemysłowych. Pędy i kwiatostany najlepiej zbierać w okresie kwitnienia, natomiast owoce po dojrzeniu. Konopie surowe powinno się suszyć pod sufitem w suchym i przewiewnym miejscu. Po wysuszeniu materiał roślinny najlepiej jest przechowywać w papierowych torbach, pudełkach, kartonach.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Konopie przemysłowe mają działanie uspokajające, kojące, rozluźniające, moczopędne, a także działają przeciwzapalnie. Możemy z niej zrobić r&oacute;żnego rodzaju herbaty, napary, nalewki, emulsje itp. Napar z konopi działa jak środek na wzmocnienie osłabionego organizmu po chorobie, anemii oraz jako środek uspokajający na zaburzenie nerwowe, padaczkę, nerwice, histerie oraz jako środek nasenny.</span><br /><span style="font-size: small;"> W kwiatostanach konopi znajdują się substancje, kt&oacute;re mają działanie znieczulające na organizm. Mogą być one aplikowane człowiekowi w formie infuzji, a także nalewki, kt&oacute;ra jest doskonała na r&oacute;żnego rodzaju dolegliwości przewodu pokarmowego, takie jak na przykład wrzody żołądka. Nalewka działa także w chorobach wątroby, ż&oacute;łtaczce, jakoś środek moczopędny w r&oacute;żnego rodzaju obrzękach, bolesnym oddawaniu moczu przy zapaleniu pęcherza i g&oacute;rnych dr&oacute;g moczowych. Gdy ma miejsce zatrzymanie moczu u dzieci, stosuje się wtedy ekstrakt roślinny, a także emulsje z nasion.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Emulsja z nasion (także zdrowych i legalnych &ndash; przyp. red.) jest także przydatna do picia dla matek karmiący, w celu zwiększenia laktacji.</span><br /><span style="font-size: small;"> Dodatkowo z emulsji można przygotować lewatywę, kt&oacute;ra jest użyteczna w leczeniu chor&oacute;b gruczołu krokowego oraz hemoroid&oacute;w. Umyte, a następnie prażone z solą nasiona zalecane są do walki z impotencją, wzmacniają one funkcje gonad (1 łyżka, 3 razy dziennie po posiłkach).</span><br /><span style="font-size: small;"> Przy ukąszeniu węża lub ugryzieniu przez zwierzę chore na wściekliznę, na ranę można zastosować rozgniecione nasiona konopi. Nasiona w postaci okład&oacute;w lub wywaru mogą stanowić podstawę maści, kt&oacute;rą możemy stosować w leczeniu chor&oacute;b staw&oacute;w, dny moczanowej, reumatyzmu, stłuczeń oraz przy chorobach nowotworowych sk&oacute;ry i czyrakach.</span><br /><span style="font-size: small;"> Z tłoczonych pod ciśnieniem na zimno nasion uzyskuje się olej, kt&oacute;ry może być używany w celach spożywczych i jako składnik do maści.</span><br /><span style="font-size: small;"> Olejem możemy także smarować bolące stawy, owijając je bandażem po posmarowaniu.</span><br /><span style="font-size: small;"> Olej działa leczniczo także na rany, oparzenia, stłuczenia, złamania, r&oacute;żę, zapalenie sutka oraz r&oacute;żnego rodzaju skazy.</span><br /><span style="font-size: small;"> Ponadto przyjmowany doustnie pomaga w walce z krzywicą, kt&oacute;ra najczęściej jest spowodowana niedoborem witaminy D.</span><br /><span style="font-size: small;"> Aktywne składniki konopi przemysłowych pobudzają nasz układ endokannabinoidowy &mdash; system organizmu biorący udział w wielu fizjologicznych procesach, m.in. regulacji gospodarki energetycznej organizmu, regulacji powiązań neurohormonalnych, neuroimmunologicznych, aktywności motorycznej, nastroju, motywacji, głodu i sytości, zużytkowania energii oraz kontroli metabolizmu lipid&oacute;w i węglowodan&oacute;w.</span><br /><span style="font-size: small;"> Działanie wywiera przez wpływ ośrodkowy na podwzg&oacute;rzowe i mezolimbiczne neurony regulujące łaknienie, a także obwodowy wpływając na czynność adipocyt&oacute;w, hepatocyt&oacute;w i endokrynnej części trzustki. Konopia zawiera masę kannabinoid&oacute;w, terpeny i flawonoidy. Wszystkie te związki mają r&oacute;żne właściwości biologiczne.</span><br /><span style="font-size: small;"> Gł&oacute;wne kannabinoidy to m. in. CBD /kannabidiol/ &ndash; wykazuje działanie przeciwlękowe, przeciwb&oacute;lowe, przeciwpsychotyczne, przeciwzapalne, przeciwutleniające oraz efekt przeciwskurczowy;</span><br /><span style="font-size: small;"> CBN /kannabinol/ &ndash; działanie uspokajające, efekt antybiotyku;</span><br /><span style="font-size: small;"> CBC /kanabichromen/ &ndash; ma działanie przeciwzapalne, antybiotyczne, przeciwgrzybiczne;</span><br /><span style="font-size: small;"> &Delta;-8-THC /&Delta;-8-tetrahydrokannabinol/ (delta-8-THC) &ndash; ma działanie przeciwb&oacute;lowe, przeciwzapalne, przeciwutleniające, efekt przeciwwymiotny;</span><br /><span style="font-size: small;"> THCV /tetrahydrocannabivarin/ &ndash; ma działanie przeciwb&oacute;lowe. &rdquo;</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><a href="http://www.cannabis.info/PL/encyklopedia/3027-konopie-siewne-przemyslowe-jako-lek/" rel="nofollow">http://www.cannabis.info/PL/encyklopedia/3027-konopie-siewne-przemyslowe-jako-lek/</a></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p><br /><span style="font-size: small;">Według czołowych naukowc&oacute;w i lekarzy nasiona konopi są jednym z najbogatszych w składniki odżywcze pokarm&oacute;w na świecie.</span><br /><span style="font-size: small;"> Są bogatym źr&oacute;dłem żelaza i witaminy E, kt&oacute;rej zawierają trzykrotnie więcej niż nasiona lnu.</span><br /><span style="font-size: small;"> Zawartość białka w nasionach konopi przekracza 30% z czego 66% są to białka wysokiej jakości (edestyna i globulina), kt&oacute;re są w całości przyswajalne przez nasz organizm.</span><br /><span style="font-size: small;"> Zawierają szeroką gamę nienasyconych Kwas&oacute;w tłuszczowych NNKT, czyli tzw. &ldquo;dobrych tłuszczy&rdquo;, kt&oacute;re lekarze zalecają jako element zdrowej , zbilansowanej diety.Nasiona Konopi zawierają aż 40% tych &ldquo;dobrych tłuszczy&rdquo; w idealnych proporcjach dla naszego organizmu</span><br /><span style="font-size: small;"> -kwas alfa- linolenowy omega -3</span><br /><span style="font-size: small;"> -kwas linolowy omega -6</span><br /><span style="font-size: small;"> -kwas stearydynowy omega -3</span><br /><span style="font-size: small;"> -kwas gamma-linolenowy omega -6</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><a href="http://allegro.pl/konopia-siewna-5-kg-ziarno-nieluskane-zbior-2012-i4074965672.html" rel="nofollow">http://allegro.pl/konopia-siewna-5-kg-ziarno-nieluskane-zbior-2012-i4074965672.html</a></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong><span style="color: #ff6600;"><br /></span></strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong><span style="color: #ff6600;"><br /></span></strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong><span style="color: #ff6600;"><br /></span></strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong><span style="color: #ff6600;">Ozyrys .http://mistykabb.wordpress.com/2014/03/31/prawdziwa-historia-konopi/</span></strong></span></p>
</div>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/prawdziwa-historia-konopi-</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/prawdziwa-historia-konopi-</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Słoneczna witamina</title>
			  <description><![CDATA[
Witamina D



Witamina D zaliczana jest do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Nazwa ta odnosi się do kilku związk&oacute;w, przy czym dla człowieka najważniejszymi są dwa, a mianowicie cholekalcyferol (witamina D3)i ergokalcyferol (witamina D2). Obydwa te związki powstają na wskutek działania promieni ultrafioletowych B (UVB) na odpowiednie sterole. Cykl przemian przedstawia się następująco:

z cholesterolu na skutek utleniania powstaje 7-dehydrochcholesterol, a następnie pod wpływem ...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<div>
<p class="MsoTitle"><span style="color: #000000; font-size: 2.4em; line-height: 1.5em;">Witamina D</span></p>
<p class="MsoTitle"><a href="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/sc582oc584ce.jpg"><img class="size-medium wp-image-266 aligncenter" src="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/03/sc582oc584ce.jpg?w=302&amp;h=350" alt="słońce" /></a></p>
</div>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Witamina D zaliczana jest do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Nazwa ta odnosi się do kilku związk&oacute;w, przy czym dla człowieka najważniejszymi są dwa, a mianowicie <strong><em>cholekalcyferol </em>(witamina D3)</strong>i<strong><em> ergokalcyferol </em>(witamina D2).</strong> Obydwa te związki powstają na wskutek działania promieni ultrafioletowych B (UVB) na odpowiednie sterole. Cykl przemian przedstawia się następująco:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">z cholesterolu na skutek utleniania powstaje 7-dehydrochcholesterol, a następnie pod wpływem działania promieni UVB w sk&oacute;rze (rozszczepienie) właściwa postać witaminy D3, czyli cholekalcyferol.</span></li>
</ul>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;Witamina D2 występuje w roślinach i grzybach, a witamina D3 wytwarzana jest w organizmach zwierzęcych.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;J. Śniadecki (1768-1838) opisał w 1822 roku, że ekspozycja na słońce jest metodą leczenia krzywicy. W 1919 roku E. Mellanbe wykazał, że krzywica może być spowodowana przez niedobory substancji rozpuszczalnych w&nbsp;tłuszczach.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Sądził, że poszukiwanym związkiem chroniącym przed krzywicą jest witamina A. Dopiero w latach 30-tych ubiegłego stulecia inni badacze wykazali, że takie działanie ma związek nazwany witaminą D.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Gł&oacute;wne znaczenie w zaspokajaniu zapotrzebowania na tą witaminę ma jej synteza w sk&oacute;rze pod wpływem promieniowania słonecznego (promieniowanie UVB, długość fali 290-315 nm). <strong>Synteza ta może pokrywać nawet do 90% potrzeb organizmu</strong>.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Jednak bardzo istotne znaczenie dla ilości wytwarzanej w ten spos&oacute;b witaminy D w organizmie ma szerokość geograficzna, w kt&oacute;rej żyje człowiek, czas ekspozycji na promienie słoneczne oraz czynniki środowiskowe, kt&oacute;re mogą zmniejszyć ekspozycję na promienie UV (np. smog i mgła).</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Ponadto zmniejszyć syntezę witaminy D w&nbsp;sk&oacute;rze może zwiększona zawartość w niej melatoniny, jak r&oacute;wnież stosowanie krem&oacute;w z filtrami ochronnymi przed promieniowaniem UVB.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">U os&oacute;b długo przebywających na słońcu dochodzi do zatrucia witaminą D, ponieważ w&nbsp;przypadku nadmiernej syntezy sk&oacute;rnej następuje jej inaktywacja do związk&oacute;w biologicznie nieczynnych.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Wyliczono, że ekspozycja osoby w stroju kąpielowym na słońce w okresie letnim w ilości jednej dawki rumieniowej<a title="">[1]</a>, pozwala na wytworzenie witaminy w ilości ok. 20000 IU.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Witamina D jest związkiem stabilnym i nie ulega rozpadowi pod wpływem podwyższonej temperatury i&nbsp;podczas długiego przechowywania. Niszczona jest przez promieniowanie ultrafioletowe, a w warunkach tlenowych w środowisku wodnym ulega autooksydacji. Z przewodu pokarmowego (jelito cieknie) wchłaniane jest 50-80% ilości witaminy D dostarczanej z pożywieniem.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Jest to uzależnione od ilości tłuszczu w diecie, stanu błony śluzowej przewodu pokarmowego, perystaltyki jelitowej oraz czynności przytarczyc.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Po wchłonięciu witamina D jest transportowana przez krew do wątroby.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W Organizmie człowieka witamina D magazynowana jest gł&oacute;wnie w wątrobie. Pewne jej ilości są gromadzone w tkance m&oacute;zgowej, kościach i sk&oacute;rze.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Ilość syntetyzowanej w nerkach aktywnej formy witaminy D jest ściśle kontrolowana.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Większość funkcji biologicznych witaminy D jest wynikiem działania na poziomie genomowym i&nbsp;pozagenomowym.</span></p>
<h1><span style="font-size: small;">Niedobory witaminy D</span></h1>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Przyczynami niedobor&oacute;w witaminy D w organizmie mogą być:</span></p>
<p class="MsoListParagraphCxSpFirst"><span style="font-size: small;">v&nbsp; zmniejszona synteza aktywnej postaci witaminy w nerkach (sytuacja ta może dotyczyć szczeg&oacute;lnie os&oacute;b starszych, zwłaszcza gdy występują u nich przewlekłe choroby nerek),</span></p>
<p><span style="font-size: small;">&nbsp; zmniejszone wytwarzanie w sk&oacute;rze:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">unikanie przebywania na słońcu,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">stosowanie krem&oacute;w z filtrami ochronnymi</span></li>
</ul>
<p><span style="font-size: small;">otyłość, gdyż w tkance tłuszczowej otyłych os&oacute;b dochodzi do sekwestrakcji witaminy D i tym samym zmniejszenie jej bioaktywności,</span></p>
<p class="MsoListParagraphCxSpMiddle"><span style="font-size: small;">&nbsp; występowanie&nbsp; chor&oacute;b gastroenterologicznych</span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">choroba Crohna,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">mukowiscydoza,</span></li>
</ul>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">inne choroby upośledzające wchłanianie składnik&oacute;w pokarmowych z układu pokarmowego,</span></p>
<p class="MsoListParagraphCxSpFirst"><span style="font-size: small;">&nbsp; stosowanie lek&oacute;w przyspieszających katabolizm witaminy D, np. leki przeciwpadaczkowe, stosowane w leczeniu AIDS, stosowane po przeszczepach, glikokortykosteroidy,</span></p>
<p class="MsoListParagraphCxSpMiddle"><span style="font-size: small;">&nbsp; niewydolność wątroby, kt&oacute;ra może doprowadzić do zmniejszenia wytwarzania&nbsp; 25(OH)D,</span></p>
<p class="MsoListParagraphCxSpLast"><span style="font-size: small;">&nbsp; nieprawidłowe odżywianie się.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Niedobory witaminy D (stężenie we krwi poniżej 20 ng/ml) dotyczą znacznego odsetka os&oacute;b w populacjach wielu kraj&oacute;w świata. Badania amerykańskie wskazują, że mogą one dotyczyć ok. 40% populacji Stan&oacute;w Zjednoczonych Ameryki.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">W odniesieniu do populacji Polski w jednym z badań stwierdzono, że niedobory występowały u blisko 60% badanych, a w innym badaniu, wykonanym w miesiącach zimowych, występowały u ok. 80% badanych.</span></p>
<h1><span style="font-size: small;">Funkcje witaminy D w organizmie</span></h1>
<p class="MsoSubtitle"><span style="font-size: small;">Witamina D a układ kostny</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Gł&oacute;wne funkcje fizjologiczne witaminy D polegają na utrzymywaniu stężenia wapnia i fosforu w osoczu w&nbsp;granicach zapewniających prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego oraz osiągnięcie i utrzymanie układu nerwowego oraz osiągnięcie i utrzymanie właściwej gęstości mineralnej kości. Uzyskiwanie jest to poprzez stymulację syntezy białek wiążących wapń z przewodu pokarmowego i regulowanie absorbcji fosforu oraz zwiększenie resorpcji wapnia w kanalikach nerkowych i mobilizację wapnia z kości, gdy podaż wapnia w diecie jest zbyt mała w stosunku do potrzeb.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Niedobory witaminy D określane są jako hipowitaminoza D lub awitaminoza D &ndash; zależnie od stopnia niedoboru. Prowadzą one do powstania takich schorzeń jak:</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">W okresie dzieciństwa &ndash; krzywica, u os&oacute;b dorosłych &ndash; osteomalacja lub osteoporoza.</span></p>
<p class="MsoSubtitle"><span style="font-size: small;"><strong>Osteoporoza</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Badania wskazują, że suplementacja witaminy D zmniejsza ryzyko upadk&oacute;w oraz częstość złamań. Podawanie jej zdrowym mężczyznom i kobietom w wieku powyżej 64 lat w ilości 700lU (17,5&micro;g) i zapewnienie przynajmniej 500 mg wapnia dziennie, zmniejszało w okresie 3 lat obserwacji ryzyko wystąpienia złamań innych niż złamania kręg&oacute;w kręgosłupa o 50%. W innym badaniu trwającym 5 lat podawano mężczyznom i kobietom w wieku podeszłym 100&nbsp;000 lU (2500 &micro;g) witaminy D3 co 4 miesiące (r&oacute;wnowartość dawki 830 lU/ dziennie), uzyskując zmniejszenie częstości jakichkolwiek złamań o 30%. Stwierdzono r&oacute;wnież, że zapewnienie odpowiedniej do potrzeb ilości witaminy D w&nbsp;diecie i z suplement&oacute;w (ponad 500 lU &ndash; 12,5 &micro;g na dzień) prowadziło do zmniejszenia ryzyka złamań kości udowej u kobiet po menopauzie. Bischoff-Ferrari i wsp. Przeprowadzili metaanalizę 12 badań dotyczących zapobiegania złamań kości innych niż złamań kręgosłupa. Analiza objęła ponad 40000 dorosłych os&oacute;b, w większości kobiet. Badacze stwierdzili, że przyjmowanie suplement&oacute;w witaminy D w ilości większej niż 800 lU (20 &micro;g) dziennie zmniejszało ryzyko złamań o 20%. Odpowiednio wysoka suplementacja witaminą D wydaje się być konieczna, aby uzyskać mniejsze stężenie parathormonu we krwi i zmniejszyć ryzyko złamań u os&oacute;b w wieku podeszłym, przy czym ważne jest jednoczesne zapewnienie odpowiedniej podaży wapnia. Lips i wsp. Na podstawie dokonanego przeglądu prac dotyczących suplementacji witaminą D stwierdzili, że jej podawanie wraz z wapniem było najbardziej efektywne u os&oacute;b starszych, u kt&oacute;rych przed interwencją stwierdzono niedobory witaminy D i zbyt małą podaż wapnia.</span></p>
<p class="MsoSubtitle"><span style="font-size: small;"><strong>&nbsp;Witamina D ,a układ mięśniowy</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Oddziaływanie witaminy D na układ mięśniowy wynika z wpływu na jego prawidłowy rozw&oacute;j, jak r&oacute;wnież przekazywanie bodźc&oacute;w nerwowych do mięśni, co warunkuje utrzymanie określonego ich napięcia. Niedob&oacute;r prowadzi zatem do miopatii oraz zwiększonego ryzyka upadk&oacute;w. Metaanaliza badań dotyczących tego zagadnienia wykazała, że odpowiednio duża dawka witaminy D &ndash; 700-1000 lU (17,5&micro;g &ndash; 25 &micro;g) dziennie zmniejszała ryzyko upadk&oacute;w.</span></p>
<p class="MsoSubtitle"><span style="font-size: small;"><strong>Witamina D ,a podział kom&oacute;rek</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Coraz większą uwagę zwraca się na działanie witaminy D innej niż tylko związane z homeostazą wapnia, co więcej receptory dla tej witaminy (VDR) stwierdzono w ponad 38 r&oacute;żnych tkankach.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Witamina D może regulować cykl kom&oacute;rkowy, stymulować r&oacute;żnicowanie się kom&oacute;rek, hamować nadmierną ich proliferację, tym samym wpływając na zmniejszenie ryzyka wystąpienia nowotwor&oacute;w między innymi raka trzustki, sutka, gruczołu krtani, tarczycy, pęcherza moczowego, czerniaka, oraz niekt&oacute;rych białaczek. Prawidłowa podaż witaminy D wydaje się zmniejszać ryzyko karcinogenezy we wszystkich tkankach i narządach. Zatem Witamina D może być traktowana jako uniwersalny czynnik przeciwnowotworowy.</span></p>
<p class="MsoSubtitle"><span style="font-size: small;"><strong>Witamina D, a układ odpornościowy</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Witamina D modyfikuje r&oacute;wnież aktywność układu immunologicznego (stymulowanie funkcji makrofag&oacute;w oraz oddziaływanie na funkcje kom&oacute;rek dendrytycznych i limfocyt&oacute;w T). Zatem niedob&oacute;r witaminy D może zwiększać ryzyko zakażeń, jak r&oacute;wnież mieć znaczenie w etiopatogenezie schorzeń autoimmunologicznych (np. cukrzycy typu I, stwardnienia rozsianego, nieswoistym zapaleniu jelit, łuszczycy), nabytych zespoł&oacute;w upośledzonej odporności oraz alergii.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Okazuje się, że dzieci, u kt&oacute;rych stwierdza się niedobory witaminy D, częściej chorują na zakażenia układu oddechowego, podobnie dorośli częściej chorują na przeziębienia i infekcje g&oacute;rnych dr&oacute;g oddechowych. W badaniu japońskim stwierdzono, że dzieci przyjmujące witaminę D rzadziej chorowały na grypę.</span></p>
<p class="MsoSubtitle"><span style="font-size: small;"><strong>Witamina D, a cukrzyca</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Znaczenie witaminy D w zmniejszaniu ryzyka wystąpienia cukrzycy typu I potwierdzają chociażby badania fińskie. Obserwacji poddano 10000 dzieci. Podczas 30 letniej obserwacji okazało się, że osoby, kt&oacute;re w okresie niemowlęcym regularnie otrzymywały witaminę D miały około 90% mniejsze ryzyko zachorowania na cukrzycę typu I niż te, kt&oacute;re nie otrzymywały takiej suplementacji. Zipitis i Akobeng w mataanalizie innych badań dotyczących tego zagadnienia przeprowadzonych w Europie r&oacute;wnież stwierdzili, że witamina D może zmniejszać ryzyko wystąpienia cukrzycy typu I.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Witamina D wpływa r&oacute;wnież na kom&oacute;rki beta wysp trzustkowych i wydzielanie przez nie insuliny. Zatem jej niedob&oacute;r może prowadzić do zaburzeń tolerancji glukozy i mieć wpływ na przebieg cukrzycy typu II.</span></p>
<p class="MsoSubtitle"><span style="font-size: small;"><strong>Witamina D ,a układ sercowo&ndash;naczyniowy</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Z kolei oddziaływanie witaminy D na układ krążenia wynika z wpływu na regulację układu renina-angiotensyna, krzepliwość krwi i fibrynolizę oraz funkcję mięśnia sercowego. Niedobory mogą prowadzić do nadciśnienia tętniczego, zwiększonego ryzyka powstawania zakrzep&oacute;w, niewydolności krążenia oraz choroby wieńcowej. W badaniu The Health Professional Follow-Up Study zbadano poziom witaminy D we krwi u blisko 50000 zdrowych mężczyzn, kt&oacute;rzy byli następnie obserwowani przez 10 lat. Stwierdzono, że mężczyźni z niedoborem witaminy D mieli dwukrotnie większe ryzyko zawału serca niż mężczyźni z prawidłowym poziomem tej witaminy we krwi. Inne badania wskazują, że niskie stężenie witaminy D może być związane m.in. z większym ryzykiem wystąpienia niewydolności serca, nagłej śmierci sercowej, udaru czy innych schorzeń układu krążenia.</span></p>
<p class="MsoSubtitle"><span style="font-size: small;"><strong>Witamina D w okresie ciąży i życia płodowego</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Zwraca się uwagę na znaczenie niedobor&oacute;w witaminy D w powstawaniu bezpłodności i przebiegu ciąży.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Kom&oacute;rki ośrodkowego układu nerwowego r&oacute;wnież posiadają receptory dla witaminy D oraz hydroksylazę odpowiedzialną za przemianę 25(OH) do 12,5(OH)2D. Sugeruje się, że niedobory witaminy D w okresie życia płodowego mogą prowadzić do wystąpienia zaburzeń rozwoju układu nerwowego oraz mogą przyczyniać się do rozwoju niekt&oacute;rych chor&oacute;b psychiatrycznych, a mianowicie schizofrenii i depresji.</span></p>
<p class="MsoSubtitle"><span style="font-size: small;"><strong>Witamina D ,a demencja i choroba Alzheimera</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Witamina D może zmniejszać ryzyko wystąpienia u os&oacute;b starszych zaburzeń pamięci i demencji. Badania naukowe wskazują na związek pomiędzy niskim stężeniem w surowicy 25(OH)D a zaburzeniami funkcji poznawczych u os&oacute;b starszych. W jednym z badań stwierdzono związek pomiędzy niskim stężeniem 25(OH)D we krwi a większym ryzykiem pogorszenia funkcji poznawczych u os&oacute;b powyżej 64 roku życia mieszkających w Anglii.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W innym badaniu podobną zależność obserwowano u kobiet w wieku ponad 74 lat mieszkających we Francji. W badaniu European Male Ageing Study, w kt&oacute;rym uczestniczyli mężczyźni w wieku 40-75 lat, stwierdzono gorsze wyniki w teście oceniającym funkcje poznawcze u tych z niższym stężeniem witaminy D w surowicy. Podobne wyniki uzyskano r&oacute;wnież badając Amerykan&oacute;w po 64 roku życia, u kt&oacute;rych deficyt witaminy D miał związek z pogorszeniem funkcji poznawczych. Z kolei w innych badaniach obejmujących osoby starsze z mniejszym i większym stężeniem witaminy D we krwi, że osoby z jej większą ilością we krwi miały lepsze wyniki w testach oceniających pamięć i lepsze zachowanie funkcji poznawczych, szczeg&oacute;lnie dla funkcji wykonawczych. Z kolei badania os&oacute;b chorujących na chorobę Alzheimera wykazały, że wyższe stężenie witaminy D w surowicy było związane z lepszymi wynikami test&oacute;w oceniających funkcje poznawcze, a mniejsze stężenie dodatkowo związane było z gorszym nastrojem u chorych.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Sugerowanych jest kilka mechanizm&oacute;w wyjaśniających, w jaki spos&oacute;b niskie stężenie witaminy D w surowicy może wpłynąć na zwiększenie ryzyka pogorszenia funkcji poznawczych.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Niedobory witaminy D w surowicy może zwiększyć ryzyko takich schorzeń jak udar m&oacute;zgu, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, a schorzenia te z kolei mogą wpływać na pogorszenie funkcji poznawczych.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Ponadto receptory dla witaminy D występują powszechnie w kom&oacute;rkach organizmu, włączając w to neurony i kom&oacute;rki glejowe. R&oacute;wnież w m&oacute;zgu obecne są geny kodujące enzymy uczestniczące w przemianach witaminy D.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Witamina D może oddziaływać na kom&oacute;rki nerwowe poprzez jej prawdopodobny wpływ na mechanizmy antyoksydacyjne, neurogenezę, homeostazę wapnia w neuronach, ekspresję czynnik&oacute;w neurotroficznych oraz detoksykację. Witamina D jest też immunosupresorem i zmniejsza powstawanie autoimmunologicznych uszkodzeń układu nerwowego. U os&oacute;b z chorobą Alzheimera witamina D może r&oacute;wnież wpływać na oczyszczanie się tkanki m&oacute;zgowej z &beta;-amyloidu, kt&oacute;ry jest gromadzony u os&oacute;b chorych, prowadząc do amyloidozy układu nerwowego.</span></p>
<h1><span style="font-size: small;">Źr&oacute;dła pokarmowe</span></h1>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W żywności witamina D występuje w niewielkich ilościach, gł&oacute;wnie w produktach zwierzęcych. Szczeg&oacute;lnie bogate są w nie oleje z wątroby ryb (tran), jednak jest to wyjątek w śr&oacute;d produkt&oacute;w spożywczych. Spore ilości zawierają ryby morskie, niewielkie ilości znajdują się w produktach zwierzęcych (mięso, podroby i przetwory mleczne). Produkty roślinne raczej nie zawierają witaminy D (śladowe ilości w produktach zbożowych i olejach roślinnych oraz niekt&oacute;rych gatunkach grzyb&oacute;w) (tabela 1)</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Tabela 1</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Zawartość witaminy D w wybranych produktach</span></p>
<table class="MsoTableGrid" border="1" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td valign="top" width="442">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;"><strong>&gt;400 IU (10 &micro;g) witaminy D/100g</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;"><strong>&nbsp;</strong></span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="442">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Oleje rybie, łosoś, sardynka, śledź, pikling, węgorz</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;"><strong>&nbsp;</strong></span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="442">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;"><strong>200-400 IU (5-10 &micro;g)witaminy D/100g</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;"><strong>&nbsp;</strong></span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="442">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Halibut, karp ,makrela, margaryny</span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="442">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;"><strong>40-200 IU (1-5 &micro;g)witaminy D/100g</strong></span></p>
<p class="MsoNormal">&nbsp;</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="442">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Jaja całe, ż&oacute;łtko jaj kurzych, wątroba wieprzowa, nerki wieprzowe, gęś, kaczka, kura, dorsz, pieczarki</span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="442">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;"><strong>&lt;40 IU (1 &micro;g)witaminy D/100g</strong></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;"><strong>&nbsp;</strong></span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="442">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Mleko krowie, mleko kozie, mleko w proszku, mleko zagęszczone, śmietana, jogurt, kefir, sery podpuszczkowe, sery twarogowe, lody mleczne, mięso, podroby, mięso drobiowe, kr&oacute;lik, wędliny, flądra, mintaj, morszczuk, szczupak, masło</span></p>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">W sytuacji, gdy niemożliwe jest zapewnienie odpowiedniej ekspozycji na promieniowanie słoneczne o odpowiedniej długości, właściwie niemożliwe staje się zapewnienie odpowiedniej ilości witaminy D ze źr&oacute;deł pokarmowych.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Dlatego niezbędna staje się uzupełniająca suplementacja witaminy D, zwłaszcza wśr&oacute;d os&oacute;b mieszkających powyżej 33 stopnia szerokości geograficznej i większość czasu spędzających w pomieszczeniach zamkniętych.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Dodatkowo czynnikami ryzyka wystąpienia niedoboru tej witaminy są: wiek (wcześniactwo, wiek podeszły), nadwaga lub otyłość, choroby nerek i wątroby.</span></p>
<h2><span style="font-size: small;">Normy żywienia i rekomendacje</span></h2>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Normy polskie opracowane przez ekspert&oacute;w Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie ustalone są na podstawie krajowych badań jak r&oacute;wnież najnowszych norm kraj&oacute;w Europy Zachodniej, Ameryki P&oacute;łnocnej oraz WHO i FAO. Ustalono je na poziomie średniego zapotrzebowania w grupie (EAR &ndash; Esti,ated Average Requiremont &ndash; pokrywają zapotrzebowanie ok. 50% zdrowych, prawidłowo odżywionych os&oacute;b w chodzących w skład grupy) i zalecanego spożycia (RDA &ndash; Recommended Dietary Allowances &ndash; pokrywają zapotrzebowanie ok 97,5% zdrowych, prawidłowo odżywionych os&oacute;b wchodzących w skład grupy). Jeśli nie można było ustalić norm EAR i RDA, to wyznaczono je na poziomie spożycia (AI &ndash; Adequate Intake &ndash; uznane na podstawie badań eksperymentalnych lub obserwacji przeciętnego spożycia żywności przez osoby zdrowe i prawidłowo odżywione za wystarczające dla prawie wszystkich os&oacute;b zdrowych i prawidłowo odżywionych wchodzących w skład grupy).</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Jeszcze w 2008 roku w polskich normach żywienia człowieka zalecano (zgodnie z rekomendacjami FAO/WHO) dobową podaż witaminy D na poziomie wystarczającego spożycia (AI) dla niemowląt, dzieci i młodzieży oraz dorosłych do 50 roku życia w ilości 200 IU (15 &micro;g) dziennie, dla os&oacute;b pomiędzy 51 a 55 rokiem życia w ilości 400 IU (10 &micro;g) dziennie, a dla os&oacute;b starszych w ilości 600 IU (15 &micro;g) dziennie.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W polskich zaleceniach dotyczących profilaktyki niedobor&oacute;w witaminy D z 2009 roku zaleca się rozpoczęcie suplementacji witaminą D u noworodk&oacute;w od pierwszego dnia życia. Niemowlęta karmione piersią, jak i karmione mlekiem modyfikowanym powinny otrzymywać dziennie 400 IU (10 &micro;g) witaminy D.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Jednak w przypadku niemowląt karmionych wyłącznie piersią konieczne jest dostarczenie całej ilości tej witaminy z suplementacji, natomiast w przypadku dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym należy uwzględnić ilość witaminy D dostarczanej z mlekiem modyfikowanym, a jeśli ilość ta jest mniejsza niż 400 IU (10 &micro;g) dziennie, uzupełnić dietę suplementacją. Jednocześnie nie uwzględnia się ilości witaminy D dostarczanej z pokarmem kobiecym, ze względu na jej bardzo małe stężenie.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">U dzieci i młodzieży od 1 do 18 roku życia zalecana jest podaż 400 IU (10 &micro;g) witaminy D na dobę w okresie od października do marca, a także w okresie letnim, jeśli nie jest zapewniona wystarczająca synteza sk&oacute;rna witaminy D. Eksperci zalecają, by u dzieci z nadwagą lub otyłością rozważyć zwiększenie dawki do 800-1000 IU (20 &micro;g -25 &micro;g) dziennie.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">U os&oacute;b dorosłych podaż witaminy D z żywności i suplement&oacute;w diety powinna wynosić 800-1000 IU (20 &micro;g -25 &micro;g) dziennie w okresie od października do marca, a także miesiącach letnich, jeśli nie jest zapewniona wystarczająca synteza sk&oacute;rna. U os&oacute;b po 65 roku życia zaleca się suplementację witaminą D przez cały rok. Zesp&oacute;l Ekspert&oacute;w zaznacza r&oacute;wnież, że bardzo istotne jest zapewnienie prawidłowych zasob&oacute;w witaminy D przed planowaną ciążą. Zalecają suplementację witaminą D od II trymestru ciąży w ilości 800-1000 IU (20 &micro;g -25 &micro;g) dziennie, o ile nie jest zapewniona odpowiednia jej podaż w diecie i syntezie sk&oacute;rnej.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W 2010 roku Instytute of Medicine (USA) zarekomendował nowe normy na witaminę D na poziomie wystarczającego spożycia (AI) da niemowląt do 1 roku życia 400 IU (10 &micro;g) oraz na poziomie średniego zapotrzebowania (EAR) i na poziomie zalecanego dziennego spożycia (RDA) dla dzieci powyżej 1 roku życia i dla os&oacute;b dorosłych. Wynoszą one dla os&oacute;b od 1 do 70 roku życia oraz kobiet ciężarnych i karmiących na poziomie EAR 400 IU (10 &micro;g) i RDA 800 (20 &micro;g). Normy te znalazły się &bdquo;W normach żywienia dla ludności polskiej &ndash; nowelizacja&rdquo; pod redakcją prof. M. Jarosza opublikowanych w 2012 roku.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W 2011 roku ukazały się wytyczne The Endocrine Society dotyczące oceny, terapii i prewencji niedobor&oacute;w witaminy D. Zaleca się w nich, aby diagnozując jej niedobory wykonywać oznaczenia stężenia witaminy D we krwi u&nbsp;os&oacute;b z grupy dużego ryzyka. Należą tu osoby, u kt&oacute;rych stwierdzono krzywicę, osteomalację lub osteoporozę, osoby z przewlekłą chorobą nerek i niewydolnością wątroby, mające zaburzenia wchłaniania (celiakia, choroba Crohna, colitis ulcerosa, po operacjach bariatrycznych, po radioterapii w obrębie układu pokarmowego), osoby z nadczynnością tarczycy, stosujące niekt&oacute;re leki (stosowane w leczeniu AIDS, glikokortykosteroidy, przeciwgrzybicze, przeciwpadaczkowe, cholestyramina), kobiety ciężarne i karmiące, osoby starsze, u kt&oacute;rych wystąpiły złamania niskoenergetyczne i u kt&oacute;rych w wywiadzie stwierdza się wystąpienie upadk&oacute;w, osoby otyłe.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Stężenie poniżej 20 ng/ml w surowicy 25(OH)D określa się jako niedob&oacute;r (hipowitaminoza), natomiast stężenie w przedziale 21-29 ng/ml jako niewystarczającą ilość. Stężenie 25(OH)D we krwi powyżej 20 ng/ml jest wystarczające dla zapobiegania wystąpienia krzywicy i osteomalacji, natomiast dla zapewniania optymalnego działania witaminy D na metabolizm wapnia, kości i mięśni stężenie 25(OH)D powinno być większe od 30 ng/ml.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Eksperci zaznaczają, że wiele badań epidemiologicznych, sugeruje, że takie stężenie we krwi może mieć dodatkowe korzyści zdrowotne, a mianowicie wpływać na zmniejszenie ryzyka wystąpienia: nowotwor&oacute;w, chor&oacute;b autoimmunologicznych, chor&oacute;b układu sercowo-naczyniowego, chor&oacute;b zakaźnych, cukrzycy typu II. Oznaczenie 1,25(OH)2D rezerwuje się do diagnostyki i&nbsp;monitorowania wybranych przypadk&oacute;w (osoby z wrodzonym defektem metabolizmu witaminy D).</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wytyczne The Endocrine Society z 2011 roku dotyczące zapotrzebowania witaminy D są następujące:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">&nbsp; niemowlęta potrzebują nie mniej niż 400 IU (10 &micro;g) dziennie, natomiast dzieci w wieku 1-18 lat nie mniej niż 600 IU (15 &micro;g) dziennie. Aby uzyskać stabilne stężenie 25(OH)D we krwi ponad 30 ng/ml należy dostarczyć co najmniej 1000 IU (25 &micro;g) dziennie. Jednocześnie najwyższy tolerowany poziom spożycia (UL &ndash; Upper Level) wynosi dla niemowląt 2000 IU (50 &micro;g), a dla dzieci i młodzieży w wieku 1-18 lat 4000 IU (100 &micro;g) na dzień;</span></li>
</ul>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">&nbsp; dorośli w wieku 18-50 lat potrzebują nie mniej niż 600 IU (15 &micro;g) dziennie, a w wieku powyżej 50 lat &ndash; 600-80 IU (15-20 &micro;g). Ze względu na to, że nie wiadomo, czy takie dawki są wystarczające dla uzyskania wszystkich potencjalnych pozakostnych korzyści zdrowotnych, osobom po 65 roku życia zaleca się 800 IU (20 &micro;g) dziennie, aby zmniejszyć ryzyko upadk&oacute;w i złamań. Aby uzyskać stabilne stężenie ponad 30 ng/ml 25(OH)D we krwi, konieczne może być jej przyjmowanie w ilości 1500-2000 IU (37,5-) dziennie. UL dla tej Grupy wiekowej wynosi 10000 IU (250 &micro;g) na dzień</span></li>
</ul>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">&nbsp; kobiety ciężarne i karmiące potrzebują nie mniej niż 600 IU (15 &micro;g) dziennie. Aby uzyskać stabilne stężenie 30 ng/ml 25(OH)D we krwi konieczne może być jej przyjmowanie w ilości 1500-2000 IU (37,5-50 50 &micro;g) dziennie. Ul dla kobiet ciężarnych i karmiących wynosi 10000 IU (250 &micro;g) na dzień.</span></li>
</ul>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Eksperci zaznaczają, że dawka witaminy D powinna być co najmniej dwu- lub trzykrotnie większa niż zalecana w&nbsp;ich grupach wiekowych dla os&oacute;b otyłych lub leczonych lekami przeciwpadaczkowymi, glikokortykoidami, lekami stosowanymi w leczeniu AIDS, lekami przeciwgrzybicznymi (kstokonazol).</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Stężenie witaminy D w surowicy (Norman i Henry, 2012)</span></p>
<table class="MsoNormalTable" style="width: 527px;" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td colspan="2" nowrap="nowrap" width="283">
<p class="MsoNormal" align="center"><strong>Stężenie 25(OH)D w surowicy</strong></p>
</td>
<td rowspan="2" nowrap="nowrap" width="244">
<p class="MsoNormal" align="center"><strong>Deskryptor stanu odżywienia</strong></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td nowrap="nowrap" width="129">
<p class="MsoNormal" align="center"><strong>ng/ml</strong></p>
</td>
<td nowrap="nowrap" width="153">
<p class="MsoNormal" align="center"><strong>nmol/l</strong></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td nowrap="nowrap" width="129">
<p class="MsoNormal" align="center">&lt;5</p>
</td>
<td nowrap="nowrap" width="153">
<p class="MsoNormal" align="center">&lt;12</p>
</td>
<td width="244">
<p class="MsoNormal" align="center">Ciężki niedob&oacute;r witaminy D</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td nowrap="nowrap" width="129">
<p class="MsoNormal" align="center">5-10</p>
</td>
<td nowrap="nowrap" width="153">
<p class="MsoNormal" align="center">12-25</p>
</td>
<td width="244">
<p class="MsoNormal" align="center">Niedob&oacute;r witaminy D</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td nowrap="nowrap" width="129">
<p class="MsoNormal" align="center">10-20</p>
</td>
<td nowrap="nowrap" width="153">
<p class="MsoNormal" align="center">25-50</p>
</td>
<td width="244">
<p class="MsoNormal" align="center">Nieprawidłowy poziom witaminy D</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td nowrap="nowrap" width="129">
<p class="MsoNormal" align="center">20-30</p>
</td>
<td nowrap="nowrap" width="153">
<p class="MsoNormal" align="center">50-75</p>
</td>
<td width="244">
<p class="MsoNormal" align="center">Graniczny poziom witaminy D (hipowitaminoza)</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td nowrap="nowrap" width="129">
<p class="MsoNormal" align="center">30-60</p>
</td>
<td nowrap="nowrap" width="153">
<p class="MsoNormal" align="center">75-150</p>
</td>
<td width="244">
<p class="MsoNormal" align="center">Stężenie zalecane witaminy D</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td nowrap="nowrap" width="129">
<p class="MsoNormal" align="center">&gt;150</p>
</td>
<td nowrap="nowrap" width="153">
<p class="MsoNormal" align="center">&gt;375</p>
</td>
<td width="244">
<p class="MsoNormal" align="center">Ryzyko wystąpienia działań toksycznych</p>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: small;">Powyższe informacje mają jedynie charakter informacyjny i zostały opracowane na podstawie dostępnych publikacji naukowych. W przypadku problem&oacute;w zdrowotnych należy skonsultować się z lekarzem.</span></p>
<p class="MsoNormal" align="right">&nbsp;</p>
<p class="MsoNormal" align="right"><span style="font-size: x-small;">Tekst pochodzi z NUTRITION &amp; HEALTH</span></p>
<p class="MsoNormal" align="right"><span style="font-size: x-small;">Autorem jest:</span></p>
<p class="MsoNormal" align="right"><span style="font-size: x-small;">Dr hab. Dariusz Włodarek lekarz medycyny, żywieniowiec, dietetyk.</span></p>
<p class="MsoNormal" align="right">&nbsp;</p>
<p class="MsoNormal" align="right"><span style="font-size: small;">&nbsp; Źr&oacute;dło :http://mistykabb.wordpress.com/2014/03/05/witaminysloneczna-witamina-witamina-d-2/</span></p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/sloneczna-witamina</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/sloneczna-witamina</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Kakao – napój Bogów :)</title>
			  <description><![CDATA[&nbsp;
Kakao jako Lek i Duchowy Nap&oacute;j Bog&oacute;w! 

Ziarna kakaowca wygrywają ze wszystkim pod względem zawartości minerał&oacute;w. To najlepsze na świecie źr&oacute;dło magnezu, chromu, dobrze przyswajalnego przez organizm wapnia.Są największym naturalnym źr&oacute;dłem żelaza, najprawdopodobniej jest to najlepsze źr&oacute;dło manganu, są jednym z najlepszych źr&oacute;deł cynku, miedzi. Wszystkie składniki potrzebne dla zdrowego metabolizmu są w ziarnach kakaowca. Są też-opr&oacu...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h2 class="entry-title">&nbsp;</h2>
<div class="entry-meta"><strong>Kakao jako Lek i Duchowy Nap&oacute;j Bog&oacute;w! </strong></div>
<p><a href="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/04/kakao.jpg"><img class="size-full wp-image-610 aligncenter" src="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/04/kakao.jpg?w=640" alt="kakao" /></a></p>
<p>Ziarna kakaowca wygrywają ze wszystkim pod względem zawartości minerał&oacute;w. To najlepsze na świecie źr&oacute;dło magnezu, chromu, dobrze przyswajalnego przez organizm wapnia.Są największym naturalnym źr&oacute;dłem żelaza, najprawdopodobniej jest to najlepsze źr&oacute;dło manganu, są jednym z najlepszych źr&oacute;deł cynku, miedzi. Wszystkie składniki potrzebne dla zdrowego metabolizmu są w ziarnach kakaowca. Są też-opr&oacute;cz Aceroli-jednym z najlepszy źr&oacute;deł witaminy C. Jednak żadna czekolada jej nie zawiera, ponieważ niszczy ja wysoka temperatura przy produkcji produktu.</p>
<p>Ziarno kakaowca zawiera najwyższa dawkę antyoksydant&oacute;w a one chronia nas przed uszkodzeniem DNA, wirusami, rakiem, chorobami sk&oacute;ry itd.</p>
<p>Wedle starożytnych duchowych opowieści Indian, Wielki Anioł o imieniu <strong>Quetzalcoatl</strong> dał ludziom Xocolatl, Kakao, gdy przybrał ludzkie ciało i zstąpił na Ziemię, aby pom&oacute;c ludziom. Niebiosa są wielce łaskawe, a wyższe istoty przybywające na Ziemię do ludzkości, podarowali ludziom wiele dobrych i pożytecznych rzeczy.</p>
<p><strong>Roślina Kakao</strong> na pewno należy do tych pożytk&oacute;w, kt&oacute;re mają bardzo <strong>wszechstronne lecznicze działanie</strong>, a przecież jest to nap&oacute;j bog&oacute;w, anioł&oacute;w z Niebios.</p>
<p>Kakao leczy, <strong>pomaga wielce w około 100 r&oacute;żnych chorobach i dolegliwościach</strong>, dlatego ludzie powinni nauczyć się cenić ten wspaniały <strong>naturalny lek</strong> i nauczyć prawidłowo go stosować. Każdy pokarm bog&oacute;w, anioł&oacute;w, bo bogowie w liczbie mnogiej to po prostu aniołowie i archaniołowie, pochodzi z Rajskiego Ogrodu Eden i w jakiś spos&oacute;b jest jednocześnie lekiem dla ludzkości na rozmaite jej przypadłości.</p>
<p>Nie wolno pić ani spożywać Kakao z sacharozą, czyli z białym cukrem, gdyż cukier powoduje w tej postaci wiele chor&oacute;b jak pr&oacute;chnica, kwasica, zaburzenia trzustki czy problemy z krwią lub wzrokiem. Można Kakao używać razem z <strong>miodem</strong>, kt&oacute;ry ma cukry naturalne, lecznicze lub z <strong>glukozą</strong>, kt&oacute;ra nie ma destrukcyjnych wpływ&oacute;w trującej zdrowie sacharozy. Nie pije się ani nie spożywa Kakao z mlekiem zwierząt, gdyż traci wtedy znaczną część swoich leczniczych właściwości, a pamiętać o tych zastrzeżeniach trzeba, tym bardziej, że mleko krowie jest generalnie nieodpowiednie lub szkodliwe dla większości ludzi.</p>
<p>Cukier biały, rafinowany, sacharoza powoduje uzależnienie chorobowe, powoduje nałogi i uzdatnia organizm ludzki do nałog&oacute;w, stąd jego spożywanie jest dodatkowo niewskazane. Cukry w <strong>miodach</strong> czy <strong>owocach</strong>, takie jak <strong>glukoza</strong> czy <strong>fruktoza</strong> mają generalnie dobroczynne właściwości. Wielocukr&oacute;w w og&oacute;le należy unikać z uwagi na ich chorobotw&oacute;rczość i zaburzanie odporności organizmu, kt&oacute;rą Kakao, Boski Nap&oacute;j akurat wzmaga.</p>
<p><a href="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/04/kakao3.jpg"><img class=" wp-image-613 aligncenter" src="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/04/kakao3.jpg?w=258&amp;h=254" alt="kakao3" width="258" height="254" /></a></p>
<p><strong>Proszek kakaowy</strong> używamy do przyrządzania napoju czy kakaowej zupy z owocami bez dwucukr&oacute;w i bez mleka, to żelazna zasada dla wykorzystania leczniczych i dobroczynnych właściwości Kakao. Napoje kakaowe przyprawia się <strong>wanilią</strong>, <strong>miodem</strong>, <strong>mąką kukurydzianą</strong>, <strong>chili</strong>, <strong>płatkami kwiat&oacute;w</strong>, <strong>cynamonem</strong>, <strong>tapioką</strong>, <strong>mączką z bulw storczykowych</strong>, a mocny nap&oacute;j kakaowy bardzo dobrze popija się chłodną źr&oacute;dlaną wodą. <strong>Kakao chroni zęby przed pr&oacute;chnicą</strong>, a cukier powoduje pr&oacute;chnicę, bo dwucukry jak sacharoza wytwarzają środowisko dla gnilnych proces&oacute;w i żyjątek niszczących uzębienie. Kto potrzebuje słodzić Kakao, niech używa miod&oacute;w o minimalnej zawartości dwucukru, a dużej ilości monocukr&oacute;w jak fruktoza czy glukoza!</p>
<p>Magnez zawarty w Xocolatl, napoju bog&oacute;w, anioł&oacute;w z Ogrodu Edenu <strong>reguluje sprawność kom&oacute;rek nerwowych</strong>, a cynk i selen zawarty w Kakao zwiększają wydzielanie endorfin &ndash; substancji znieczulających, co <strong>obniża poziom napięcia i stresu</strong>. Kakao działa <strong>rozluźniająco</strong>, <strong>odprężająco</strong> i <strong>rozweselająco</strong>.</p>
<p>W Xocolatl znajdujemy Vit. E i B oraz fosfor, potas czy wapń w łatwo przyswajalnej postaci! Kakao zawiera pewne ilości kofeiny i teobraminy, co powoduje, że łączy w zdrowy spos&oacute;b właściwości kawy czarnej i czarnej herbaty działając ożywiająco i usuwając apatię. Xocolatl nie jest jednocześnie toksyczny tak jak czarna kawa i czarna herbata.</p>
<p>Amatorom marihuany należy przypomnieć, że w Kakao zwarte są te same substancje, co w Konopiach (cannabis), ale w małej, homeopatycznej dawce leczniczej, stąd Kakao zwiększa przepływ energii, lekko rozwesela, działa kojąco i przeciwdepresyjnie likwidując b&oacute;l po rozstaniach czy innych przykrych przeżyciach emocjonalnych. Fenyloetyloamina, znana jako hormon F wywołuje stany euforyczne, stan poczucia bycia zakochanym, bo to związek wydzielający się w stanie zakochania. Hormon F powoduje stan uniesienia, wzniosłości, podobnie jak amfetamina, ale bez destrukcyjnych skutk&oacute;w ubocznych charakterystycznych dla długotrwałego zażywania amfetaminy. Na tym polega wyższość naturalnej, boskiej medycyny, że skutki uboczne są wyeliminowane bądź zminimalizowane do stopnia nieszkodliwego!</p>
<p>Spożywanie czekolady bez cukru i bez mleka, napoju kakaowego czy zupy z kakao i owocami poprawia nastr&oacute;j, wywołuje uczucie zadowolenia, odprężenia, <strong>rozjaśnia umysł</strong> i <strong>zwiększa przepływ energii</strong>, usuwa blokady energii, ożywiając na fali jakby lekkiego, trzeźwego rauszu. Aby dobrze udało się prywatne przyjęcie należy na początku serwować kakao i to mocne, dobrze i smacznie przyprawione.</p>
<p>Dawni indiańscy kr&oacute;lowie spożywali większą ilość Xocolatl przed udaniem się do haremu, gdyż mikstury z kakao są dobrym <strong>afrodyzjakiem</strong>, a częste spożywanie produkt&oacute;w prawidłowo przyrządzanego kakao pozwalają zachować <strong>erotyczną sprawność</strong> do p&oacute;źnej starości. Niewątpliwie, dzieci często popijające Xocolatl nie będą potrzebowały sięgać ani po alkohol, do kt&oacute;rego cukrożerstwo uzależnia, ani nie będą potrzebowały wspomagać się marihuaną czy amfetaminą. Wystarczy im kakao dla leczniczych efekt&oacute;w tamtych substancji, a i miłość będą przeżywać w bardziej dojrzały spos&oacute;b, bez uzależnienia do zakochiwania ciągle w kimś innym.</p>
<p><a href="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/04/cacao-frutos.jpeg"><img class="alignnone size-medium wp-image-609" src="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/04/cacao-frutos.jpeg?w=350&amp;h=262" alt="cacao-frutos" width="350" height="262" /></a></p>
<p>Xocolatl <strong>chroni organizm człowieka przed rakiem</strong>, <strong>chorobami serca</strong>, <strong>pobudza układ odpornościowy</strong> do właściwej pracy, <strong>łagodzi b&oacute;le reumatyczne</strong>, <strong>przeciwdziała depresji</strong>, <strong>zwiększa siłę koncentracji</strong>, <strong>leczy biegunki</strong>, <strong>op&oacute;źnia zmiany miażdżycowe</strong>, <strong>usuwa wyczerpanie nerwowe</strong>, <strong>leczy anemię</strong>, <strong>usuwa kłopoty z trawieniem</strong>, to tylko kilka dolegliwości, kt&oacute;re można leczyć zażywając co dzień napoje czy zupy kakaowe!</p>
<p>Żelazo zawarte w Kakao chroni przed anemią i zmęczeniem, stąd Xocolatl jest dobrym napojem dla pracoholik&oacute;w i ludzi zgorzkniałych w ich depresjach! Picie kakao zwiększa poziom poczucia bezpieczeństwa zmniejszając uciążliwe tendencje do bycia w życiu ofiarą losu i otoczenia.</p>
<p>Ziarno kakaowe zawiera wiele bioaktywnych składnik&oacute;w, takich jak polifenole (flawanony, antocyjanidy, flawonole, flawanole izoflawony i flawony), teobrominę, fenyloetyloaminę, anandamidy, fenyloalaninę i tyrozynę. Ziarno kakaowca ma wyższą zawartość flawanoli w por&oacute;wnaniu do innych produkt&oacute;w roślinnych (tab. 1).</p>
<p>Dzięki tak bogatej zawartości tych substancji wykazuje bardzo silne działanie antyoksydacyjne. Badania wykazują, że stężenie dw&oacute;ch gł&oacute;wnych flawanoli (epikatechiny i katechiny) w surowicy krwi wzrasta już w godzinę po spożyciu czekolady.</p>
<p><strong>[mg]Teobromina [mg] </strong></p>
<p>Mleczna czekolada ( 100 g)25160</p>
<p>Ciemna czekolada (100 g)70462</p>
<p>Czarna herbata (200 ml)20-651-4</p>
<p>Kawa instant (200 ml)60&lt;1</p>
<p>Nap&oacute;j typu Cola (330 ml)30ilości śladowe</p>
<p><strong>Czekolada, czy jogurt?</strong><br /> O korzystnym działaniu bakterii kwasu mlekowego zawartych w fermentowanych napojach mlecznych wiadomo od dawna. Mikroflora jelitowa zdrowych ludzi jest bardzo wrażliwa, a jej r&oacute;wnowaga może być zaburzona przez niewłaściwą dietę, stres, stany chorobowe jelit czy też niekt&oacute;re leki (szczeg&oacute;lnie antybiotyki). Bakterie jogurtowe oddziałują korzystnie na r&oacute;wnowagę mikroflory jelitowej człowieka, wpływają r&oacute;wnież na poprawę proces&oacute;w trawienia, a ich regularne spożywanie może poprawić przyswajalność laktozy � cukru mlecznego. Ze względu na te korzystne właściwości żywieniowcy zalecają regularne spożywanie mlecznych napoj&oacute;w fermentowanych.</p>
<p>Ale być może już niedługo będziemy mogli sięgnąć po czekoladę zawierającą te korzystne mikroorganizmy. Naukowcom z Wydziału Biotechnologii i Nauk o Żywności Politechniki Ł&oacute;dzkiej udało się dobrać szczep, kt&oacute;ry nie tylko przeżywa, ale jest aktywny w czekoladzie przechowywanej nawet w temperaturze pokojowej przez 12 miesięcy. Wyprodukowana przez nich 100 g tabliczka czekolady zawiera tyle żywych kultur bakterii, ile litr jogurtu!</p>
<p><strong>Masło kakaowe</strong> to nie tylko dobry produkt do smarowania chleba, ale i bardzo skuteczna maść przyspieszająca gojenie ran. Masło należy wyklarować, czyli przetopić przed zmieszaniem z kakao i sporządzeniem masła czy pasty kakaowej, kt&oacute;ra nie może zawierać dwucukr&oacute;w pokroju sacharozy, białego cukru. Kakao zmieszane z popiołem (pyłem) z ogniska to świetny lek przeciwko biegunce, także na inne problemy przewodu pokarmowego.</p>
<p><strong>Olejek kakaowy</strong> to doskonały środek kosmetyczny, po kt&oacute;rym cera jaśnieje, a sk&oacute;ra zostaje oczyszczona. Masło kakaowe dobre jest także jako <strong>odmładzający okład kosmetyczny</strong>. Dobrze przyrządzone napoje czy produkty kakaowe, zdrowa bezcukrowa czekolada pomaga myśleć perspektywicznie, szeroko, szybko i błyskotliwie, łagodzi obyczaje i zacieśnia więzy międzyludzkie.</p>
<p>Xocolatl pomaga dziękować, okazywać sympatię, tworzy romantyczny nastr&oacute;j, wzmaga dobrą jakość stylu życia. Kakao to produkt leczniczy i prozdrowotny, używany i sprawdzony przez pokolenia szaman&oacute;w indiańskich. Katoliccy zakonnicy dla ukrycia i zniweczenia działania kakao promowali dodawanie cukru, ale takie złe zwyczaje psujące moc tego leku należy wyeliminować, gdyż są szkodliwe i źle o zakonnikach świadczą. Wielu wybitnych europejskich i amerykańskich myślicieli, uczonych i wynalazc&oacute;w to smakosze oryginalnych indiańskich receptur kakaowych, kt&oacute;rzy odkryć dokonywali pod wpływem otwarcia czy uwznioślenia myśli powodowanego przez <strong>nap&oacute;j bog&oacute;w</strong>, jakim jest Kakao.</p>
<p>W czasie rozstań, życiowych trudnych sytuacji, po śmierci bliskich, w czasie ciężkich chor&oacute;b, zawsze należy spożywać większe ilości napoj&oacute;w i pokarm&oacute;w kakaowych, podobnie i w czasie sesji egzaminacyjnych czy innych wysiłk&oacute;w. <strong>Kakao z miodem</strong> to bardzo dobry nap&oacute;j dla ludzi medytujących i rozmodlonych, aby zachowywali r&oacute;wnowagę ducha i właściwy nastr&oacute;j, oraz aby z powodu ascezy nie podupadli na zdrowiu.</p>
<p>W czasie odwyku narkotykowego podawanie kakao <strong>neutralizuje potrzeby nałogowc&oacute;w</strong> i bardzo dobrze ich leczy. Atutem Kakao jest fakt, że ilość kofeiny jest taka, że po spożyciu nawet dużej ilości Kakao nie powstaje ciężka choroba zwana kofeinozą, charakterystyczna dla wielu os&oacute;b pijących czarną kawę. Kofeinoza to zatrucie organizmu kofeiną i podobnymi produktami, kt&oacute;re przejawia się takimi objawami jak wymioty, og&oacute;lne pobudzenia czy nadpobudliwość, nadwrażliwość na dotyk, szybkie bicie serca, szybki oddech, kłopoty z koordynacją mięśni, drgawki, osłabienie, śpiączka, chroniczne zmęczenie czy syndrom nagłej śmierci z powod&oacute;w trudnych do ustalenia. Ludzie pijący dużo kawy czarnej niestety często wykańczają i wyniszczają się tak psychicznie jak i fizycznie. Wyb&oacute;r Xocolatl, Kakao to wyb&oacute;r zdrowia i długiego życia, bo pokarm bog&oacute;w, jakim jest kakao eliminując bardzo wiele chor&oacute;b, wydatnie przedłuża życie.</p>
<p>Nie ma granic ludzkiej wdzięczności dla dobrego anioła takiego jak Quetzalcoatl, kt&oacute;ry podarował ludzkości taki bezcenny dar jak ziarno kakaowca, przyni&oacute;sł rajski krzew z Ogrodu Eden, z wyższego i lepszego świata, gdzie żyjące tam anielskie byty dbają o zdrowie i wybierają to, co dobre.</p>
<p>Przesłanie spożywania pokarmu bog&oacute;w, picia napoju bog&oacute;w bez toksycznych i niepotrzebnych domieszek jak biały cukier czy krowie mleko jest jasne dla każdego inteligentnego człowieka, kt&oacute;ry dba o dobre zdrowie tak swoje jak i swoich dzieci czy rodziny!</p>
<p>Upowszechniaj to orędzie, nie tylko wśr&oacute;d indianist&oacute;w czy ludzi uduchowionych, kt&oacute;rym naturalna, prewencyjna medycyna jest normalnym stylem codziennego życia. Twoje, ludzka istoto życie i zdrowie jest w twoich rękach i w twej zdolności wybierania oraz stosowania tego, co dobre i pożyteczne, choć o kakao leczniczym można dużo więcej powiedzieć! (LM)</p>
<h1>NEWSY z dziedziny zdrowia i medycyny dla student&oacute;w</h1>
<h2>Gorzka czekolada zapobiega miażdżycy</h2>
<p><strong>Dział: </strong>Zdrowe odżywianie, dieta</p>
<p>Gorzka czekolada poprawia funkcjonowanie kom&oacute;rek środbłonka naczyń krwionośnych i płytek krwi u palaczy &ndash; donoszą naukowcy na łamach najnowszego numeru pisma &ldquo;Heart&rdquo;.Gorzka czekolada, w przeciwieństwie do mlecznej, jest twardsza, ciemniejsza i mniej słodka, gdyż zawiera więcej miazgi kakaowej i tłuszczu kakaowego (nawet ok. 74 proc.).</p>
<p>Dwa lata temu brytyjscy naukowcy odkryli, że pod wpływem czekolady o prawie 20 proc. wzrasta poziom przeciwutleniaczy we krwi. Przeciwutleniacze są związkami, kt&oacute;re potrafią wyłapywać i neutralizować wolne rodniki tlenowe w organizmie. W ten spos&oacute;b chronią kom&oacute;rki przed uszkodzeniem, a nawet śmiercią w wyniku szoku tlenowego.</p>
<p>Grupa naukowc&oacute;w pod kierunkiem dr Roberto Corti ze Szpitala Uniwersyteckiego w Zurichu w Szwajcarii dowodzi, że gorzka czekolada zmniejsza ryzyko miażdżycy i poprawia funkcjonowanie kom&oacute;rek śr&oacute;dbłonka naczyń krwionośnych i płytek krwi u palaczy.</p>
<p>U palaczy kom&oacute;rki śr&oacute;dbłonka naczyń i płytki krwi (kom&oacute;rki odpowiedzialne za krzepnięcie krwi) są stale drażnione, przyczyniając się do zwężania ścian naczyń krwionośnych i w<br /> konsekwencji miażdżycy.</p>
<p>Badania prowadzone były na grupie 20 palaczy. Osoby badane przez 24 godziny przed rozpoczęciem badania miały unikać spożywania produkt&oacute;w zawierających naturalne przeciwutleniacze, czyli m.in. cebuli, jabłek, kapusty czy kakao. Następnie podawano im 40 g gorzkiej czekolady (niecałe p&oacute;ł tabliczki) i za pomocą USG oceniano przepływ krwi w naczyniach krwionośnych.</p>
<p>Okazało się, że po dw&oacute;ch godzinach od zjedzenia czekolady poprawiał się przepływ krwi w naczyniach krwionośnych, co świadczy o lepszej pracy kom&oacute;rek śr&oacute;dbłonka naczyń, a efekt ten utrzymywał się nawet przez 8 godzin.</p>
<p>Co więcej, czekolada zmniejszała nawet o połowę aktywność płytek krwi, nie dopuszczając do tworzenia się skrzep&oacute;w. Poziom przeciwutleniaczy we krwi wrastał gwałtownie po dw&oacute;ch godzinach od spożycia czekolady.</p>
<p>Biała czekolada nie miała żadnego wpływu ani na kom&oacute;rki śr&oacute;dbłonka ani na płytki krwi ani na poziom przeciwutleniaczy.</p>
<p><a href="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/04/czekolada.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-614" src="http://mistykabb.files.wordpress.com/2014/04/czekolada.jpg?w=350&amp;h=350" alt="Plakaty i obrazy Obraz na pł&oacute;tnie OJE002_11 - Czekolada i bakalie" width="350" height="350" /></a></p>
<p>Wydaje się zatem, że kilka cząstek gorzkiej czekolady dziennie może mieć zbawienny wpływ nie tylko na nasz nastr&oacute;j (czekolada zwiera dużo magnezu, potrzebnego dla dobrej pracy m&oacute;zgu i jest smaczna), ale także na nasz układ krążenia.</p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Źr&oacute;dło: http://mistykabb.wordpress.com/2014/04/07/kakao-napoj-bogow/</span></p>
<p><strong><span style="color: #800080;"><br /></span></strong></p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/kakao-%E2%80%93-napoj-bogow-</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/kakao-%E2%80%93-napoj-bogow-</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Fluor + Aspartam – wspaniała trucizna dla całej rodziny!</title>
			  <description><![CDATA[
&nbsp;
  
    


Jest to wycięty kawałek z filmu &lsquo; Esoteric Agenda&rsquo; , kt&oacute;ry przedstawia nam szkodliwość aspartamu i fluoru w produktach spożywczych. Fluor jest jednym z gł&oacute;wnych składnik&oacute;w lek&oacute;w psychotropowych. Wzmacnia ich działanie. Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i ...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<div class="itemImageBlock">
<h2 class="entry-title">&nbsp;</h2>
<div class="entry-meta"><span class="by-author"><span class="author vcard"><br /> </span> </span></div>
<div class="itemImageBlock"><span class="itemImage"> <a class="modal" title="Kliknij, by podejrzeć ilustrację" href="http://wolnaludzkosc.pl/media/k2/items/cache/f8f4ab85a86e8ed6acdbd6d3009032c5_XL.jpg" rel="{handler: 'image'}"> <img style="width: 350px; height: auto;" src="http://wolnaludzkosc.pl/media/k2/items/cache/f8f4ab85a86e8ed6acdbd6d3009032c5_M.jpg" alt="Fluor + Aspartam  - wspaniała trucizna dla całej rodziny!" /> </a> </span></div>
</div>
<div class="itemFullText">
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><strong><span style="font-family: times new roman, times; font-size: medium;">Jest to wycięty kawałek z filmu &lsquo; Esoteric Agenda&rsquo; , kt&oacute;ry przedstawia nam szkodliwość aspartamu i fluoru w produktach spożywczych. </span></strong><span style="font-family: times new roman, times; font-size: medium;"><strong>Fluor jest jednym z gł&oacute;wnych składnik&oacute;w lek&oacute;w psychotropowych. Wzmacnia ich działanie. Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w szpitalach psychia&shy;trycznych na całym świecie. Międzynarodowy Uniwersytet na Florydzie opublikował raport, w kt&oacute;rym stwierdzono, że roztw&oacute;r fluorku potasu o stężeniu 0,45 ppm wystarczy, by znacznie spowolnić nasze reakcje sensoryczne i umysłowe.</strong></span></span></p>
<p><strong> </strong><strong></strong>Wszyscy wiemy, do czego używa się fluoru &ndash; od lat 50. XX wieku jest cudownym składnikiem past do zęb&oacute;w, dzięki kt&oacute;remu możemy rzadziej chodzić do dentysty. Fluor dodaje się też do wody w kranach, by chronił zęby. Taka jest wersja oficjalna. A jak jest naprawdę?</p>
<p>Po pierwsza &ndash; fluor w pastach do zęb&oacute;w chroni zęby u ludzi jedynie do 20. roku życia. l to jedynie wtedy, gdy się go nie przedawku&shy;je. Faktycznie &ndash; potrafi wzmocnić szkliwo zę&shy;b&oacute;w, ale zażywany w zbyt wielkich dawkach może jednocześnie spowodować wiele cho&shy;r&oacute;b somatycznych i psychicznych. Słynne akcje fluoryzowania zęb&oacute;w uczni&oacute;w szk&oacute;ł podstawowych zaowocowały w Wielkiej Brytanii serią proces&oacute;w sądowych. Okazało się, że u wielu dzieci doszło do przebarwień szkliwa, zęby stały się łamliwe i chropowate. W1996 ro&shy;ku 10-letni Kevin otrzymał 1000 funt&oacute;w odszko&shy;dowania od koncernu Colgate Palmolive. zna&shy;nego producenta pasty do zęb&oacute;w. U chłopca stwierdzono fluorozę, czyli zatrucie fluorem.</p>
<p>A czy fluor naprawdę w znacznym stopniu chroni zęby dzieci przed pr&oacute;chnicą? Eksperty&shy;za przeprowadzona na zlecenie Amerykańskie&shy;go Instytutu Badań Stomatologicznych wyka&shy;zała, że właściwie nie ma r&oacute;żnicy między liczbą ubytk&oacute;w w zębach dzieci mieszkających na te&shy;renach objętych fluoryzacją i na nieobjętych.</p>
<p><strong><span style="text-decoration: underline;">Gorszy od ołowiu</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000; font-family: times new roman, times; font-size: medium;"><br /> Niewielu ludzi wie, że fluor tak naprawdę jest trucizną. Często też jest gł&oacute;wnym składnikiem lek&oacute;w psychotropowych, a także&hellip; trutek na insekty. Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody może spowodować poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka. Jest gorszy od ołowiu! A w Polsce, innych krajach byłego bloku komunistycznego oraz m.in. w Wielkiej Brytanii wodę się od lat fluoryzuje. Wiele kraj&oacute;w demokratycznych nie wprowa&shy;dziło jednak tego zwyczaju. Dlaczego?</span></p>
<p>Ot&oacute;ż nikt nigdy nie przeprowadził szczeg&oacute;łowych badań nad skutkami długotrwałego zażywania fluoru.</p>
<p>Owszem, m&oacute;wi się oficjalnie, że fluor jest bezpieczny, o ile nie przekracza się pewnej ustalonej dawki. Ale jeśli ludzie piją dużo wo&shy;dy z kranu (nawet przegotowanej), często my&shy;ją zęby pastą z fluorem (a niezwykle trudno jest kupić inną), to jak mogą być pewni, że wielokrotnie nie przekraczają takiej dawki? Podobnie jest z aspartamem, słynnym słodzi&shy;kiem bez kalorii. Jest bezpieczny, gdy spoży&shy;wamy go w niewielkich ilościach. Tyle tylko, że tak wiele r&oacute;żnych artykuł&oacute;w spożywczych go zawiera: soki, wody gazowane, witaminy, cu&shy;kierki itp. Można się nim nafaszerować po dziurki w nosie, a producenci rozłożą ręce i powiedzą: przecież zawartość aspartamu w naszym produkcie jest dopuszczalna i bez&shy;pieczna!</p>
<p>Rodzi się pytanie: skoro tak wielu uznanych naukowc&oacute;w od dziesięcioleci pr&oacute;buje zainte&shy;resować władze szkodliwością fluoru, to dla&shy;czego nikt nic nie robi? Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, zazwyczaj chodzi o pieniądze, i być może władzę nad ludźmi.</p>
<p><strong><span style="text-decoration: underline;">Totalitarna kontrola umysł&oacute;w</span></strong></p>
<p>Od początku XX wieku wiedziano, że podawanie ludziom niewielkich dawek fluoru sprawia, że są bardziej ulegli i podatni na manipulacje. Gdy więc podczas II wojny światowej hitlerowcy szukali sposobu, by otumanić więźni&oacute;w oboz&oacute;w koncentracyjnych, zaczęli podawać im duże dawki fluoru w wodzie pitnej. Produkcję fluoru zlecili koncernowi I.G.Farben z Frankfurtu.</p>
<p>Po zakończeniu wojny do Niemiec przyle&shy;ciał wysłannik rządu USA, Charles Eiliot Perkins, chemik, kt&oacute;ry miał przyjrzeć się hitlerowskim metodom kontroli umysł&oacute;w. Odnalazł on dokumenty stwierdzające, że zanim wybuchła wojna niemiecko-radziecka w 1941 roku, oba totalitarne reżimy wymieniały się informacjami na temat sposobu panowania nad masami. &ldquo;Bolszewicy uznali dodawanie lek&oacute;w do wody jako idealny spos&oacute;b na skomunizowanie świa&shy;ta&rdquo; &ndash; napisał w raporcie. Fluor, nadawał się do tego celu znakomicie &ndash; nie dość, że wywoływał w umysłach pożądane reakcje, to jeszcze można było uzasadnić jego użycie tym, że chroni zęby. Z trucizny zrobiono lekarstwo.</p>
<p>Ale to sami Amerykanie rozpropagowali cudowne właściwości fluoru. Fabryki koncer&shy;nu I.G.Farben jako jedyne nie były bombardowane przez aliant&oacute;w &ndash; pewnie dlatego, że wielu amerykańskich biznesmen&oacute;w ulokowa&shy;ło tam duże pieniądze, m.in. rodzina Mellon&oacute;w. Po wojnie Mellonowie założyli Amery&shy;kańskie Przedsiębiorstwo Aluminiowe (ALCOA) &ndash; a fluor jest toksycznym odpadem przy produkcji aluminium. Coś z nim trzeba było zrobić. ALCOA oraz inne zakłady produ&shy;kujące fluor sfinansowały badania, z kt&oacute;rych wynikało, że małe ilości fluoru nie są szkodli&shy;we dla zdrowia. W raporcie całkowicie pomi&shy;nięto szkodliwe skutki oddziaływania tej substancji na organizm i m&oacute;zg ludzki. Natomiast podkreślono zbawienny wpływ na zęby.</p>
<p>W latach 40. XX wieku w kilku miastach USA rozpoczęto fluoryzację wody, a kilka firm za&shy;częło dodawać tę substancję do past do zę&shy;b&oacute;w, i lawina się potoczyła&hellip;</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><strong>ASPARTAM</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><strong>Aspartam jest stosowany na wielką skalę, w produktach spożywczych, jako syntetyczna substancja słodząca. Wszystkie 3 składowe aspartamu są neurotoksynami, powodującymi bardzo wiele chor&oacute;b i dolegliwości, jak choćby:</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">&nbsp;<span style="color: #000000;">Aspartam (inaczej Nutrasweet/Canderel/Equal) często ukrywa się pod kodem E &ndash; 951. Składa się z dw&oacute;ch aminokwas&oacute;w: fenyloalaniny, kwasu asparaginowego oraz w 10% z metanolu. Jest w smaku prawie 200 krotnie słodszy od cukru, przy praktycznie zerowej kaloryczności, stąd tak chętnie stosuje się go w produktach dietetycznych typu light.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;">Bardzo często występuje razem z słodzikiem acesulfamem, w efekcie, czego w smaku, nie są one odr&oacute;żniane od zwykłego cukru. Wszystkie 3 składowe aspartamu są neurotoksynami, powodującymi bardzo wiele chor&oacute;b i dolegliwości, jak choćby: b&oacute;le i zawroty głowy, depresje, zmęczenie, bezsenność, rozdrażnienie, niepok&oacute;j, problemy ze słuchem i wzrokiem, utrata smaku, nudności, problemy z pamięcią, b&oacute;le staw&oacute;w. Inne zaburzenia neurologiczne, wywołatę tą substancją to: guzy i udary m&oacute;zgu, stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona i Alzhaimera, chłoniaki, op&oacute;źnienie umysłowe, drętwienie i skurcze mięśni oraz problemy z sercem, z oddychaniem, niewyraźną mowę, epilepsję, fenyloketonurię.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;">Z powyższych dolegliwości i chor&oacute;b można wywnioskować, że aspartam uszkadza praktycznie wszystkie organy i narządy w naszym ciele, jest bardzo toksyczny, uszkadza strukturę DNA, niszczy kom&oacute;rki m&oacute;zgowe i nerwowe, w sumie udokumentowanych symptom&oacute;w jest ok. 90. Powoduje także problemy z trzustką, przyczyniając się do powstawania cukrzycy i przybierania na wadze i wiele, wiele innych. A wszystko to zaczęło się mniej więcej w roku 1981, kiedy to aspartam został dopuszczony do użytku w produktach spożywczych, przez FDA (w USA) oraz jej odpowiedniki w innych krajach, dzięki kontaktom i łap&oacute;wką, całkowicie celowo. Badania naukowe pokazują, że to właśnie od roku, w kt&oacute;rym aspartam został dopuszczony do użytku, wzrosła liczba os&oacute;b chorych na nowotwory m&oacute;zgu i inne choroby. Wszystkie podane efekty uboczne stosowania aspartamu, są potwierdzone licznymi badaniami, przeprowadzanymi przez wielu lekarzy i specjalist&oacute;w w swojej branży.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;">Szkodliwe działanie aspartamu nie jest odczuwalne od razu, tylko w miarę kumulacji tego środka w organizmie, można doświadczyć powyższych skutk&oacute;w jego zażywania, a istnieje ich znacznie więcej, wystarczy sprawdzić w internecie. U r&oacute;żnych os&oacute;b mogą wystąpić r&oacute;żne objawy, u kogoś wcześniej u kogoś innego znacznie p&oacute;źniej. Prędzej czy p&oacute;źniej stanie się coś złego, więc jeżeli uważasz, że to brednie, że nie ma dowod&oacute;w i że u Ciebie się nic złego nie dzieje, to albo jesteś trochę bardziej odporny, co tylko op&oacute;źni zły wpływ aspartamu, albo już tak bardzo uszkodził Tw&oacute;j m&oacute;zg, że nie dopuszczasz do siebie takich myśli, nie myśląc logicznie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;">Na uwagę zasługuje fakt, że ok. 80% skarg napływających do agencji żywności i lek&oacute;w (FDA), jest związana z produktami zawierającymi aspartam, a jest ich naprawdę sporo, począwszy od produkt&oacute;w light z obniżoną ilością cukru, poprzez wiele słodyczy, gum do żucia, wypiek&oacute;w ciastkarskich, konserw, sos&oacute;w do kanapek, w&oacute;d smakowych, kończąc na produktach mlecznych i witaminach aptecznych, kt&oacute;re i tak są produktami syntetycznymi, więc nie warto po nie sięgać.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;">Nasz rynek podobnie jak rynek na dalekim zachodzie staje się powoli nasycony tą trucizną, a agencje, kt&oacute;re się zajmują takimi dodatkami do żywności (w Polsce PZH), mimo napływających do nich sygnał&oacute;w odnośnie szkodliwości tego środka, nic z tym nie robią. Jest to celowe i jak się okazuje bardzo skuteczne działanie mające na celu zatruwanie nieświadomego zagrożenia społeczeństwa. W Internecie jest bardzo wiele informacji na ten temat, wystarczy poszukać, zamiast leniwie spędzać każdą wolną chwilę przed telewizorem, kt&oacute;ry już od dawna nie ma obiektywnego podejścia do ważnych spraw dziejących się na świecie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;">Także pamiętaj, czytaj etykiety i jeżeli w składzie występuje aspartam lub jest napisane, że&nbsp;jest źr&oacute;dłem&nbsp;fenyloalaniny (taki chwyt), to oznacza, że zawiera aspartam. Nie wierz reklamom, kupuj świadomie!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: x-small;"><a href="http://mistykabb.wordpress.com/dom-cialo-zdrowie-2/" target="_blank">http://mistykabb.wordpress.com/dom-cialo-zdrowie-2/</a><br /></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: x-small;"><a href="http://wolnaludzkosc.pl/pl/wolnaludzkosc-wstep/wolnaludzkosc-medycyna-smierci/item/5709-fluor-aspartam-wspania%C5%82a-trucizna-dla-ca%C5%82ej-rodziny" rel="nofollow">http://wolnaludzkosc.pl/pl/wolnaludzkosc-wstep/wolnaludzkosc-medycyna-smierci/item/5709-fluor-aspartam-wspania%C5%82a-trucizna-dla-ca%C5%82ej-rodziny</a></span></p>
</div>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/fluor--aspartam-%E2%80%93-wspaniala-trucizna-dla-calej-rodziny</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/fluor--aspartam-%E2%80%93-wspaniala-trucizna-dla-calej-rodziny</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Soki, które leczą...</title>
			  <description><![CDATA[Miłośnik&oacute;w zdrowej żywności w Stanach Zjednoczonych już od dwudziestu lat ogarnia prawdziwe szaleństwo, kt&oacute;re jak dotąd nie zdołało się przyjąć po tej stronie Atlantyku, a mianowicie: &bdquo;juicing&rdquo;.
&bdquo;Juicing&rdquo; (nazwa ta pochodzi od słowa &bdquo;juice&rdquo;, czyli sok) polega po prostu na samodzielnym robieniu świeżych sok&oacute;w z surowych owoc&oacute;w i warzyw oraz ich codziennym spożywaniu, nawet po kilka razy dziennie, w celu uzyskania konkretnego efektu ...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h1><span style="font-size: small;">Miłośnik&oacute;w zdrowej żywności w Stanach Zjednoczonych już od dwudziestu lat ogarnia prawdziwe szaleństwo, kt&oacute;re jak dotąd nie zdołało się przyjąć po tej stronie Atlantyku, a mianowicie: &bdquo;juicing&rdquo;.</span></h1>
<p><span style="font-size: small;">&bdquo;Juicing&rdquo; (nazwa ta pochodzi od słowa &bdquo;juice&rdquo;, czyli sok) polega po prostu na samodzielnym robieniu świeżych sok&oacute;w z surowych owoc&oacute;w i warzyw oraz ich codziennym spożywaniu, nawet po kilka razy dziennie, w celu uzyskania konkretnego efektu zdrowotnego.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Ot&oacute;ż to! Choć koktajle te w większości są po prostu przepyszne, to wcale nie pije się ich tylko dla przyjemności, ale przede wszystkim w celach leczniczych. Specjaliści twierdzą, że istnieją koktajle:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">zwalczające migrenę,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">poprawiające jakość snu,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">przeciwdziałające powstawaniu wyprysk&oacute;w,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">&bdquo;eliksiry młodości&rdquo;,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">łagodzące wzdęcia,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">przygotowujące żołądek do obfitego posiłku,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">remineralizujące itd.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Oto przykład takiego prostego koktajlu, kt&oacute;ry przygotowałem sobie wczoraj wieczorem i okazał się pyszny:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Wycisnąć:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">dwa jabłka i</span></li>
<li><span style="font-size: small;">jedną dużą łodygę selera naciowego.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Taki koktajl ułatwia odprężenie i poprawia jakość snu, a przy tym jest zaskakująco smaczny.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Jak to działa?</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Podam teraz 5 gł&oacute;wnych argument&oacute;w, kt&oacute;re mogą Cię przekonać do samodzielnego przygotowywania sok&oacute;w.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Świeże soki:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li><span style="font-size: small;">Ułatwiają przyswajanie składnik&oacute;w odżywczych zawartych w surowych warzywach. To ważne, ponieważ większość z nas cierpi na zaburzenia trawienia spowodowane wieloletnimi błędami żywieniowymi. Wyciskając sok z surowych warzyw, zrywamy ich wł&oacute;kna, co ułatwia przyswajanie cennych składnik&oacute;w.</span></li>
<li><span style="font-size: small;">Warzywne są <strong>życiodajnym pokarmem posiadającym wiele zalet</strong>. Pomagają błonom śluzowym przewodu pokarmowego stale się regenerować, co sprawia, że doskonale spisują się w przypadku zapalenia okrężnicy, żołądka i jelit lub zapalenia og&oacute;lnoustrojowego. Zawieraja wszystkie składniki odżywcze zawarte w warzywach, jednak bez twardego, nierozpuszczalnego błonnika, za to z błonnikiem rozpuszczalnym, kt&oacute;ry &ndash; rozłożony przez nasze bakterie &ndash; wzmacnia jelita.</span></li>
<li><span style="font-size: small;">Pomagają zwiększyć konsumpcję świeżych warzyw. Wiele os&oacute;b nie jest w stanie spożyć już 5 zalecanych porcji owoc&oacute;w i warzyw dziennie, tym bardziej, że tak naprawdę powinno ich być 8 do 10, i to właśnie raczej warzyw, a nie owoc&oacute;w. Wypijając szklankę soku, bezpośrednio dostarczamy organizmowi całe dobro z kilku warzyw na raz.</span></li>
<li><span style="font-size: small;">Pozwalają zachować r&oacute;żnorodność: wielu z nas często je codziennie te same sałatki i warzywa, co szybko może doprowadzić do przesytu. Tymczasem soki bez trudu możesz robić z warzyw, kt&oacute;rych na co dzień nie jadasz. Jest to także okazja do odkrycia nowych smak&oacute;w powstałych w wyniku zaskakujących połączeń, na przykład jabłka i selera naciowego.</span></li>
<li><span style="font-size: small;">Są r&oacute;wnież doskonałym sposobem na rewitalizację organizmu, ponieważ zawierają bardzo wysokie stężenia wartości odżywczych i składnik&oacute;w energetycznych.</span></li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Kt&oacute;re owoce, kt&oacute;re warzywa?</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Soki owocowe są smaczne, a owocowo-warzywne często jeszcze smaczniejsze dzięki gorzkawemu lub kwaskowatemu posmakowi nadawanemu przez selera, szpinak, liście kapusty&hellip;</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jeśli masz nadwagę, nadciśnienie, cukrzycę lub osłabione serce, zdecyduj się na sok z warzyw ekologicznych, zwłaszcza zielonych (raczej nie z owoc&oacute;w, gdyż zawierają dużo cukru).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Zaskakujące jest to, że sok można wycisnąć praktycznie z każdego rodzaju owoc&oacute;w i warzyw, z wyjątkiem banan&oacute;w i awokado, kt&oacute;re dają się jedynie zmiksować.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Są oczywiście soki pomidorowe, z marchwi i z burak&oacute;w, jednak są one bardzo słodkie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Za klasyczne hity &bdquo;juicingu&rdquo; uchodzą natomiast: liście kapusty wszystkich odmian (białej, czerwonej, zielonej, jarmużu), brokuły, seler, rzepa, og&oacute;rki, fenkuł, natka pietruszki, cykoria, cukinia, papryka ż&oacute;łta, czerwona i zielona, groszek, czosnek oraz cebula (ta ostatnia w małych ilościach, ponieważ jest ciężkostrawna).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Można zawsze dodać też odrobinę imbiru bądź sok z cytryny lub z limonki.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Aby było jeszcze smaczniej, śmiało dodaj też kroplę ekstraktu ze stewii, naturalnego słodzika zbliżonego w smaku do lukrecji, kt&oacute;ry idealnie komponuje się z sokami warzywnymi.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Przekonaj się, że liczba kombinacji jest nieskończona i możesz otrzymać ogromną r&oacute;żnorodność smak&oacute;w, zwykle bardzo przyjemnych. Wyciskanie własnych sok&oacute;w jest zatem prawdziwą przygodą, wyprawą w świat zapomnianych smak&oacute;w i wspaniałym, odżywczym prezentem dla organizmu.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Przygotowanie</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jedyny problem z &bdquo;juicingiem&rdquo; polega na tym, że wymaga on pewnych przygotowań &ndash; aby wydobyć wszystkie dobrodziejstwa z warzyw, potrzebujesz do tego specjalnego sprzętu gospodarstwa domowego.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Takich sok&oacute;w nie da się też konserwować i trzeba je spożyć natychmiast po przygotowaniu, ponieważ szybko się utleniają. Nie można ich zatem robić na przykład raz na miesiąc i spożywać w małych porcjach.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Wiele os&oacute;b korzysta z popularnych <strong>sokowir&oacute;wek</strong> (podstawowe modele kosztują już kilkadziesiąt zł, choć są też modele droższe), jednak ich wadą jest to, że nie wydobywają prawidłowo całego soku z miąższu. Zatem część Twoich owoc&oacute;w i warzyw, zamiast w szklance, ląduje w koszu na śmieci.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Natomiast jedynym urządzeniem, kt&oacute;re naprawdę skutecznie wydobywa sok z warzyw, jest wyciskarka.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Wyciskarka</strong> to urządzenie zwykle znacznie droższe (jej cena potrafi sięgać nawet do 5000 zł, ale na szczęście bywają też modele cenowo por&oacute;wnywalne z sokowir&oacute;wkami), jednak <strong>pozwala ono uzyskać dużo więcej soku i składnik&oacute;w odżywczych</strong>. Odpady pozostałe po wyciskaniu są niemal zupełnie suche, a więc nic się nie marnuje. <strong>Sok jest</strong> natomiast <strong>znacznie bardziej klarowny niż przy użyciu sokowir&oacute;wki</strong>, kt&oacute;ra wychwytuje zdecydowanie mniej błonnika.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Dodatkową zaletą wyciskarki jest to, że<strong> pozwala przechować sok przez cały dzień, zapobiegając utlenianiu.</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Ważne jednak, by, decydując się na wyciskarkę, wybrać <strong>model prosty, szybki w instalacji i łatwy do czyszczenia</strong>. W przeciwnym razie szybko się zniechęcisz do wyciskania. Na potrzeby jednej lub dw&oacute;ch os&oacute;b w zupełności wystarczy <strong>wyciskarka ręczna</strong>. Takie modele są r&oacute;wnież dużo tańsze (od około 200 zł).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Ostatnia wskaz&oacute;wka i do dzieła!</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Zacznij od wyciskania sok&oacute;w z warzyw, kt&oacute;re regularnie jadasz. Ich smak powinien Ci odpowiadać i raczej nie powinny Ci one zaszkodzić. Gdy pijesz samodzielnie wyciśnięte soki, ważne jest, abyś obserwował sw&oacute;j własny organizm. Zacznij od szklaneczki przy śniadaniu i zwr&oacute;ć uwagę, czy przez cały ranek nie odczujesz żadnych dolegliwości. Jeśli z żołądka dochodzą dziwne odgłosy, może to oznaczać, że nie tolerujesz kt&oacute;regoś z użytych składnik&oacute;w. W moim przypadku okazało się na przykład, że nie powinienem przesadzać z sokiem z kapusty, nad czym ubolewam, ponieważ jest przepyszny i ma udowodnione właściwości przeciwnowotworowe.</span></p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/soki-ktore-lecza---</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/soki-ktore-lecza---</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Zmiana czasu: 5 sposobów na uniknięcie problemów ze snem</title>
			  <description><![CDATA[Niekt&oacute;rzy z nas mają problemy z zasypianiem, inni &ndash; ze wstawaniem rano. Są osoby, kt&oacute;re mają niespokojny sen, i takie, kt&oacute;re wstają w nocy, żeby poczytać albo coś zjeść. Są też tacy nieszczęśnicy, kt&oacute;rzy cierpią na wszystkie te przypadłości jednocześnie. Kr&oacute;tko m&oacute;wiąc &ndash; nasze noce rzadko są piękniejsze od dni.
Przeprowadzone w Polsce w gabinetach lekarzy pierwszego kontaktu badanie z udziałem ponad 40 tysięcy pacjent&oacute;w wykazało, że na...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h1><span style="font-size: small;">Niekt&oacute;rzy z nas mają problemy z zasypianiem, inni &ndash; ze wstawaniem rano. Są osoby, kt&oacute;re mają niespokojny sen, i takie, kt&oacute;re wstają w nocy, żeby poczytać albo coś zjeść. Są też tacy nieszczęśnicy, kt&oacute;rzy cierpią na wszystkie te przypadłości jednocześnie. Kr&oacute;tko m&oacute;wiąc &ndash; nasze noce rzadko są piękniejsze od dni.</span></h1>
<p><span style="font-size: small;">Przeprowadzone w Polsce w gabinetach lekarzy pierwszego kontaktu badanie z udziałem ponad 40 tysięcy pacjent&oacute;w wykazało, że na bezsenność cierpi aż 45,4% os&oacute;b1. Podobnie rzecz się ma we Francji. Zgodnie z danymi francuskiego Instytutu Edukacji Zdrowotnej i Zapobiegania Chorobom (Institut National de Pr&eacute;vention et d&rsquo;Education pour la Sant&eacute;), 45% Francuz&oacute;w uważa, że brakuje im snu i że się nie wysypiają. Więcej niż jedna osoba na osiem w Kanadzie także cierpi na bezsenność2.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">A przecież <strong>dobry sen to jeden z gł&oacute;wnych czynnik&oacute;w przyczyniających się do zachowania zdrowia psychicznego i fizycznego</strong>.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Zmiana czasu dwa razy do roku wcale nam tego nie ułatwia...</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Pocieszające jest to, że <strong>bezsenność</strong> ma zazwyczaj &ndash; poza przypadkami wynikającymi z dolegliwości fizycznych takich jak bezdech&nbsp; senny, zesp&oacute;ł niespokojnych n&oacute;g, b&oacute;le &ndash; podłoże psychologiczne oraz że istnieją&nbsp; sposoby na <strong>poradzenie sobie z nią bez konieczności zażywania lek&oacute;w</strong>.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Bezsenność może wiązać się ze śmiertelnym zagrożeniem dla zdrowia</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Niestety, skutki bezsenności to nie tylko zmęczenie czy brak motywacji w ciągu dnia. Ma ona znacznie poważniejsze konsekwencje!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Ciągły brak snu uruchamia w organizmie wiele skomplikowanych mechanizm&oacute;w, kt&oacute;rych nawet nie zauważasz. Prowadzi do problem&oacute;w z nauką, absencji w pracy i &bdquo;obecności tylko ciałem&rdquo; (ang. <em>presenteeism</em>).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Co gorsza, bezsenność zwiększa w znaczący spos&oacute;b ryzyko wypadk&oacute;w przy pracy i wypadk&oacute;w drogowych. Zmęczenie podczas prowadzenia pojazdu jest przyczyną od 20% do 25% wypadk&oacute;w drogowych ze skutkiem śmiertelnym, czyli więcej niż w przypadku alkoholu czy nadmiernej prędkości3.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Widzisz więc, jak konieczne jest rozwiązywanie problem&oacute;w ze snem.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Brak snu przyspiesza starzenie i sprzyja tyciu</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Na pewno zauważyłeś, że po ciężkiej nocy na Twojej twarzy odbija się zmęczenie. Zdradzają Cię worki pod oczami i ziemista cera. Wydaje Ci się, że zn&oacute;w przybyło Ci lat. Masz prawo tak się czuć się: brak snu rzeczywiście przyspiesza starzenie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Liczne czynniki sprawiają także, że jeśli się nie wysypiasz, możesz mieć tendencję do tycia. U podłoża tego zjawiska leży między innymi to, że brak snu obniża poziom hormon&oacute;w takich jak testosteron, kt&oacute;re &bdquo;spalają&rdquo; tłuszcze. Inną przyczyną może też być to, że niski poziom energii powoduje, że instynktownie pr&oacute;bujesz podnieść stężenie glukozy we krwi, sięgając po słodycze. Dotyczy to szczeg&oacute;lnie Twojego m&oacute;zgu, kt&oacute;ry &bdquo;spala&rdquo; glukozę potrzebną mu do funkcjonowania i potrzebuje więcej glukozy, aby poradzić sobie z problemami wynikającymi z braku snu. Już samo zbyt długie oczekiwanie na sen stwarza okazję do podjadania, choćby tylko dla zabicia czasu.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Z kolei przejadanie się może prowadzić do cukrzycy i nadciśnienia, kt&oacute;re wpływają na stan całego układu krążenia.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Dodatkowo (proszę, wybacz mi ten nawał złych wiadomości) bezsenność prowadzi do zaburzeń psychologicznych takich jak stany lękowe, niepok&oacute;j czy depresja.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Środki nasenne &ndash; niewłaściwe rozwiązanie</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Aby budzić się wypoczęty, musisz podczas snu przejść przez wszystkie jego fazy. Tymczasem chemiczne środki nasenne je modyfikują: jedne fazy skracają, a inne wydłużają. Może to prowadzić do problem&oacute;w z pamięcią, ponieważ zmiana czasu trwania fazy marzeń sennych wiąże się z pogorszeniem zdolności zapamiętywania.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Właśnie dlatego osoby, kt&oacute;re stosują środki nasenne, doskonale wiedzą, że pobudka i początek poranka (a czasem i kolejne godziny) są najtrudniejsze. M&oacute;zg pracuje na zwolnionych obrotach i czują się wtedy zmęczone, mimo że mają świadomość, że spały dłużej niż zwykle.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Środki nasenne nie pomagają zregenerować się podczas snu</strong> i nie jest to ich jedyną wadą. Powodują szybkie <strong>uzależnienie</strong>, zwłaszcza psychiczne. Zaczynasz sobie wmawiać, że nie umiesz zasnąć, dop&oacute;ki nie weźmiesz tabletki.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Kolejne skutki uboczne to <strong>zawroty głowy i zaburzenia r&oacute;wnowagi</strong>. Jest to szczeg&oacute;lnie niebezpieczne w przypadku os&oacute;b szczeg&oacute;lnie często zażywających tego typu leki, czyli os&oacute;b starszych, ponieważ przy wstawaniu w nocy mogą się przewr&oacute;cić i złamać kości.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Co robić, jeśli już zażywasz leki nasenne?</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Nie odstawiaj lek&oacute;w nasennych z dnia na dzień, lecz przez dwa do czterech tygodni (zależnie od tego, jak długo je stosujesz) stopniowo zmniejszaj ich dawkę.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Możesz to zrobić zgodnie z zaleceniami prowadzonymi przez dr. Erica Mullensa (opisał je w swojej książce <em>Apprendre &agrave; dormir: le&ccedil;ons de sommeil</em>).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Przez kilka pierwszych nocy nie bierz żadnych lek&oacute;w nasennych.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Następnie zacznij zażywać je ponownie, ale w mniejszej (na przykład o połowę) dawce.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">P&oacute;źniej znowu przez kilka nocy nie bierz lek&oacute;w i ponownie zmniejsz ich dawkę, aż do całkowitego odstawienia.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Przeprowadzone eksperymenty wykazały, że z czasem jakość snu poprawia się do tego stopnia, że ludzie śpią lepiej niż wtedy, gdy brali leki nasenne. Jednakże, aby to osiągnąć, trzeba było zastosować dodatkowe techniki. Oto kilka z nich.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Spos&oacute;b 1</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Wieczorne notatki i kontrola rytmu pracy serca</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Zrelaksuj się przed p&oacute;jściem spać: osoby, kt&oacute;re mają problemy z zasypianiem albo wstają w środku nocy, zazwyczaj mają za dużo spraw na głowie. Aby uwolnić się od natłoku myśli, warto najpierw usiąść i <strong>spisać na kartce wszystkie swoje problemy</strong> i troski: pilne rzeczy do zrobienia następnego dnia, powody do smutku i niepokoju.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Po napisaniu poł&oacute;ż się od razu do ł&oacute;żka i zastosuj <strong>kontrolę rytmu pracy serca</strong>, kt&oacute;ra pomoże Ci uzyskać wewnętrzny spok&oacute;j. Ćwiczenia te są niezwykle łatwe. Opisuje je w swoich książkach dr David Servan-Schreiber:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Poł&oacute;ż się na ł&oacute;żku i zgaś światło, tak jak przed p&oacute;jściem spać. Wdychaj powietrze przez nos przez kilka sekund, a następnie wydychaj je &ndash; r&oacute;wnież przez nos &ndash; przez kolejne kilka sekund. Oddychaj przeponą, Twoja klatka piersiowa powinna pozostać nieruchoma.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Stopniowo spowalniaj częstotliwość oddech&oacute;w, przedłużając fazy wdechu i wydechu. Szybko zapomnisz o problemach i zrelaksujesz się.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Aby wzmocnić ten efekt, zwizualizuj każdą część swojego ciała, od małego palca u stopy po czubek głowy. Wyobraź sobie, że każda z nich po kolei zapada w głęboki sen. Najprawdopodobniej zrelaksujesz się i zaśniesz, zanim ukończysz to ćwiczenie...</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Aby dowiedzieć się więcej o kontroli rytmu pracy serca i nauczyć się ją stosować oraz wdychać i wydychać powietrze w odpowiedni spos&oacute;b, możesz obejrzeć filmik znajdujący się pod tym adresem: <a href="http://stat.maildesk.pl/link/NSwzOTkxNSwxMDcwNixodHRwOi8vd3d3LnlvdXR1YmUuY29tL3dhdGNoP3Y9MjJkZUZ4Z0pGNFE" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=22deFxgJF4Q</a></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Dr David O&rsquo;Hare, jeden ze wsp&oacute;łpracownik&oacute;w dr. Davida Servana-Schreibera, napisał r&oacute;wnież książkę pt. &bdquo;Coh&eacute;rence cardiaque 365&rdquo;, z kt&oacute;rej także można się dowiedzieć, jak radzić sobie ze stresem w ciągu dnia.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Spos&oacute;b 2</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Tradycyjne techniki</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jeśli już pr&oacute;bowałeś kontroli rytmu serca i nic się nie zmieniło, możesz rozważyć bardziej zaawansowane techniki relaksacyjne takie jak <strong>joga</strong> i ćwiczyć pod kierunkiem instruktora. Joga to starożytna technika, kt&oacute;ra jest niezwykle interesująca ze względ&oacute;w zdrowotnych. Medytacja, spokojne ruchy i wizualizacja pomagają odzyskać nie tylko wewnętrzny spok&oacute;j, kt&oacute;ry pomaga nam przygotować się do zaśnięcia, ale także poprawić wiele innych aspekt&oacute;w naszej psychiki (koncentrację, pamięć, zdolność do skupiania uwagi i wiarę w siebie).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Spos&oacute;b 3</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Prosty, niedrogi i skuteczny gadżet</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Na rynku francuskim dostępne jest proste urządzenie zwane <strong>Nightwave</strong>4, kt&oacute;re r&oacute;wnież może pom&oacute;c zasnąć i poprawić jakość snu. Urządzenie to stawia się przy ł&oacute;żku przed p&oacute;jściem spać. Emituje ono niebieskie światło o zmieniającym się natężeniu. Pomaga ono oddychać we właściwym tempie i po pewnym czasie pogrążyć się we śnie. Pulsowanie światła i jego intensywność stopniowo zmniejszają się, co r&oacute;wnież pomaga zasnąć.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Spos&oacute;b 4</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Niezbędne olejki eteryczne</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Olejek lawendowy </strong>&nbsp;jest doskonałym środkiem pomagającym uspokoić się i zasnąć. Poza tym ma też wiele innych zalet.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Kilkoma kroplami olejku skrop poduszkę lub wł&oacute;ż do niej kilka gałązek lawendy.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Możesz także rozpylać za pomocą nawilżacza z zimną wodą w pomieszczeniu następującą mieszankę: 20 kropli olejku eterycznego ze słodkich pomarańczy (<em>Citrus sinensis </em>L.) i 10 kropli olejku z drzewa r&oacute;żanego (<em>Aniba rosaeodora</em>)5. Aromaty ukoją Cię i pomogą zapomnieć o zmartwieniach.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Nie zaleca się wdychania olejk&oacute;w eterycznych przez dłużej niż godzinę, ponieważ podczas jednego z badań wykazano, że może to powodować skutek odwrotny do zamierzonego.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Spos&oacute;b 5</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Jak się budzić?</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jednym z ważnych, ale często ignorowanych (w tym przez największych specjalist&oacute;w zajmujących się zaburzeniami snu) problem&oacute;w ze snem jest błędne mniemanie, że po przebudzeniu zostają one za nami. Nic bardziej mylnego. Aby być wypoczętym, należy się odpowiednio wysypiać, jednakże, aby dobrze rozpocząć dzień, r&oacute;wnie ważny jest sam moment, w kt&oacute;rym się budzisz.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Chodzi o ty, by budzić się w odpowiedniej fazie snu, czyli inaczej m&oacute;wiąc &ndash; podczas naturalnej fazy snu lekkiego. To w tej właśnie fazie poruszasz się lub obracasz z boku na bok w nocy, lecz nie pamiętasz o tym rano, gdyż faza ta jest niezwykle kr&oacute;tka. Rzadko się zdarza, że budzik dzwoni właśnie o tej porze, więc Twoje poranki zazwyczaj są bardzo trudne. Wstajesz w złym humorze i masz ochotę natychmiast wr&oacute;cić do ł&oacute;żka. Wtedy właśnie m&oacute;wisz, że &bdquo;wstałeś lewą nogą&rdquo;.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Dlatego też genialni naukowcy wymyślili rodzaj zegarka zwanego <strong>SleepTracker</strong>6, kt&oacute;ry rejestruje ruchy ciała podczas snu. Działa on dzięki urządzeniu zwanym &bdquo;przyspieszeniomierzem&rdquo;, kt&oacute;re jest w stanie zarejestrować ruch i przemieszczanie się. Wystarczy założyć go na rękę, podać godzinę pobudki oraz tak zwany margines czasu pobudki (10, 20 lub 30 min.). Margines ten pozwoli na znalezienie przez zegarek najlepszego dla Ciebie momentu na pobudkę (okresu, w kt&oacute;rym będziesz w fazie lekkiego snu).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Przykład: Chcesz wstać najp&oacute;źniej o 7 rano. Nastawiasz zatem alarm na 7.00 i wybierasz margines czasu, np. 20 min. W tym scenariuszu budzik zacznie dzwonić między 6:40 a 7.00. Dzięki temu obudzisz się wypoczęty i gotowy na kolejny dzień.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Warto dodać, że zegarek ten otrzymał nagrodę Instytutu Badań nad Stresem7.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Aby jeszcze bardziej się zrelaksować, możesz też spośr&oacute;d wielu r&oacute;żnych technik spr&oacute;bować na przykład <strong>masażu</strong>.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Dodam jeszcze tylko, że dzisiejsze porady przygotowałem we wsp&oacute;łpracy z Xavierem Kernem &ndash; biotechnologiem i pasjonatem naturopatii, kt&oacute;ry na swojej stronie: www.whitneycrossroads.com propaguje dbanie o zdrowie i dobre samopoczucie za pomocą naturalnych metod.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p><br /><span style="font-size: x-small;"><strong>Źr&oacute;dła:</strong></span><br /><span style="font-size: x-small;">(1) <a href="http://www.fozik.pl/artykuly/z-bezsennoscia-u-lekarza/843" target="_blank">http://www.fozik.pl/artykuly/z-bezsennoscia-u-lekarza/843</a></span><br /><span style="font-size: x-small;">(2), (3) Fragment Passeport Sant&eacute; <a href="http://www.passeportsante.net/fr/Maux/Problemes/Fiche.aspx?doc=insomnie_pm" target="_blank">http://www.passeportsante.net/fr/Maux/Problemes/Fiche.aspx?doc=insomnie_pm</a> (data dostępu: 26 października 2011 r.)</span><br /><span style="font-size: x-small;">(4) Więcej informacji na temat Nightwave: <a href="http://www.nightwave.eu/" target="_blank">http://www.nightwave.eu/</a> (data dostępu: 25 października 2011 r.). Urządzenie można zam&oacute;wić też przez Internet, np. przez www.amazon.co.uk</span><br /><span style="font-size: x-small;">(5) Cytat z książki Guillauma G&eacute;raulta &bdquo;Le petit livre des Huiles Essentielles: retrouver le sommeil&rdquo;.</span><br /><span style="font-size: x-small;">(6) Więcej informacji na temat urządzenia Sleeptracker na stronie: www.sleeptracker.fr (data dostępu: 25 października 2011 roku) oraz na stronie w jęz. polskim: www.sleep-tracker.pl</span><br /><span style="font-size: x-small;">(7) Raport Instytutu Badań nad Stresem dotyczący urządzenia Sleeptracker: <a href="http://www.gestiondustress.net/index.php?p=label" target="_blank">http://www.gestiondustress.net/index.php?p=label</a> (data dostępu: 25 października 2011 roku).</span><br /><span style="font-size: x-small;">Więcej informacji statystycznych (w jęz. ang.): <a href="http://www.sleepmedinc.com" target="_blank">http://www.sleepmedinc.com</a></span><br /><span style="font-size: x-small;">Więcej informacji dotyczących kontroli rytmu serca na stronie: <a href="http://www.whitneycrossroads.com/apps/blog/show/9616329-" target="_blank">http://www.whitneycrossroads.com/apps/blog/show/9616329-</a> la-coherence-cardiaque-une-tres-bonne-facon-de-lutter-contre-le-stress-l-anxiete-et-ameliorer-son-systeme-immunitaire</span></p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/zmiana-czasu-5-sposobow-na-unikniecie-problemow-ze-snem</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/zmiana-czasu-5-sposobow-na-unikniecie-problemow-ze-snem</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Jajeczko nie może być częściowo nieświeże, czyli kilka słów o tzw. „szczepieniu wybiórczym” i o kłamstwach fanatyków szczepienia wszystkiego, co się rusza</title>
			  <description><![CDATA[W społeczeństwie szybko wzrasta świadomość zagrożeń ze strony szczepień. Tragiczne w skutkach NOP-y stały się tak powszechne, że dziś trudno byłoby znaleźć kogoś, kto nie ma w rodzinie dziecka poważnie poszkodowanego przez szczepienia. Dzięki Internetowi wieści rozchodzą się błyskawicznie, nic więc dziwnego, że pseudonaukowe argumenty, działania internetowej hasbary, a nawet kampania toksycznego zastraszania rodzic&oacute;w skutkami ich rzekomej nieodpowiedzialności przestają przynosić pożądane ...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h2><span style="font-size: small;">W społeczeństwie szybko wzrasta świadomość zagrożeń ze strony szczepień. Tragiczne w skutkach NOP-y stały się tak powszechne, że dziś trudno byłoby znaleźć kogoś, kto nie ma w rodzinie dziecka poważnie poszkodowanego przez szczepienia. Dzięki Internetowi wieści rozchodzą się błyskawicznie, nic więc dziwnego, że pseudonaukowe argumenty, działania internetowej hasbary, a nawet kampania toksycznego zastraszania rodzic&oacute;w skutkami ich rzekomej nieodpowiedzialności przestają przynosić pożądane skutki. Ludzie masowo przestają ufać lekarzom i coraz więcej rodzic&oacute;w kategorycznie odmawia poddawania swoich pociech szczepieniom.</span></h2>
<p><span style="font-size: small;">Kartele farmaceutyczne spod znaku ludob&oacute;jczej IG Farben zaczynają odnotowywać poważne straty, a inżynierowie społeczni obawiają się, że ich plany depopulacji globu mogą stanąć pod znakiem zapytania. Żeby ratować budżet podjęto z jednej strony wielką kampanię reklamową przekonującą do szczepień, a z drugiej ośmieszającą nieszczepiących.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Czy możliwe jest zupełne wyeliminowanie chor&oacute;b? I czy szczepienia mogą w tym pom&oacute;c?</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Życie to ryzyko. Życie bywa brutalne. W życiu nikt nikomu nie zagwarantuje 100% bezpieczeństwa. Możesz urodzić się z wadą genetyczną, zachorować, wpaść pod samoch&oacute;d, stracić pracę, zbankrutować lub może ci na głowę spaść przysłowiowa cegła z dachu. Nikt na to nie wynalazł szczepionki i na pewno nie wynajdzie. Dlaczego więc zdrowie miałoby być wyjątkiem od reguły w tym pełnym nieprzewidzianych sytuacji świecie?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Czy jest sens w poddawaniu zdrowych ludzi ryzykownym zabiegom medycznym?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Przyjrzyjmy się stosowanej przez propagator&oacute;w szczepień demagogicznej i kłamliwej argumentacji.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Szczepionki typu 6w1 są bardzo niebezpieczne, więc będę je podawać pojedynczo i / lub szczepić wybi&oacute;rczo.</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Nie można być trochę w ciąży, a jajeczko nie może być częściowo nieświeże.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Tak samo jest ze szczepieniem: dziecko albo jest, albo nie jest zaszczepione. Szczepienie pojedynczymi szczepionkami lub tylko wybranymi to też szczepienie. R&oacute;żnica jest jedynie taka, że tę samą dawkę toksyn podaje się w odstępach czasowych, co być może nieco ułatwia organizmowi walkę z nimi.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Niemowlęciu, a nawet wcześniakowi, kt&oacute;ry ma niedojrzały system immunologiczny i niewytworzoną barierę krew-m&oacute;zg wstrzykuje się bezpośrednio do krwiobiegu rtęć, aluminium, bakterie i wirusy, kurze białko, zwierzęce DNA i białko, tkanki abortowanych płod&oacute;w, adiuwanty (skwalen), formaldehyd i mn&oacute;stwo innych toksyn, kt&oacute;rymi zostaje na zawsze zatrute. Rtęć w szczepionkach (Tiomersal) niszczy neurony &ndash; bezpowrotnie! Gdyby podano te toksyny doustnie, organizm miałby szansę obronić się, przynajmniej częściowo, przed zatruciem, bo największy i najwydajniejszy układ odpornościowy znajduje się w przewodzie pokarmowym. Nawet rtęć, chociaż to jedna z najgroźniejszych trucizn, podana doustnie, (zazwyczaj) nie truje. Ale podana w zastrzyku bezpośrednio do krwiobiegu staje się śmiertelnym zagrożeniem.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Zaszczepić zawsze można, ale odszczepić się nie da.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Nie ma nic lepszego i tańszego niż szczepienia</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Nieszczepienie jest za darmo, a szczepienie jest za pieniądze &ndash; co jest tańsze? Wprawdzie zgłaszając się na szczepienie nie płacisz za nie z własnej kieszeni, ale i tak płacisz, bo te pieniądze zostały od ciebie pobrane wcześniej, w postaci podatk&oacute;w i ubezpieczeń zdrowotnych. Nikt cię nie pytał, czy chcesz sponsorować program szczepień czy może wolisz zasilić program eutanazji staruszk&oacute;w.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Dbanie o odporność dziecka nie jest drogie &ndash; wystarczy je zdrowo odżywiać (dużo świeżych, ekologicznych warzyw i owoc&oacute;w), dbać o czystość i higienę osobistą i w jego otoczeniu (dużo mydła i ciepłej wody do mycia rąk) i zapewnić mu ruch na świeżym powietrzu. I tak karmisz dziecko, kąpiesz je, pierzesz jego rzeczy i spacerujesz z nim &ndash; jak widzisz, nie musisz wiele dopłacać do tego, co i tak robisz na co dzień. Zdrowe dziecko nic nie kosztuje. Zaszczepione zachoruje niemal na pewno, a wtedy zrozumiesz, że szczepienie nie jest najtańszym sposobem dbania o zdrowie. Leki na astmę, zapalenie jelit lub wątroby, autyzm, cukrzycę i raka mogą zrujnować budżet nawet zamożnych rodzic&oacute;w. Jak m&oacute;wi przysłowie &bdquo;lepsze jest wrogiem dobrego&rdquo;. Lepiej więc nie &bdquo;leczyć&rdquo; zdrowego, bo zamiast pom&oacute;c możemy zaszkodzić.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Szczepienia doprowadziły do wyeliminowania chor&oacute;b i zmniejszenia śmiertelności</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jasne, nasi w og&oacute;le nieszczepieni pradziadkowie i dziadkowie oraz ich r&oacute;wieśnicy wymarli w dzieciństwie na choroby wieku dziecięcego, więc nas nie ma &ndash; widzicie tę manipulację?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">To oklepane kłamstwo powoli przestaje działać na kogokolwiek. Choroby i spowodowana przez nie śmiertelność ostro spadały na długo przed tym, zanim wprowadzono szczepienia. Dzieci chorują nie dlatego, że są niezaszczepione, lecz dlatego, że są (przede wszystkim) niedożywione, zmarznięte i pozbawione dostępu do czystej wody. Zanik chor&oacute;b został spowodowany przez likwidację głodu, poprawę warunk&oacute;w mieszkaniowych i higienę (wodociągi, kanalizacja, ciepła woda i mydło). A kiedy to nastąpiło&hellip; wprowadzono szczepienia. Trochę za p&oacute;źno, ale propaganda pro-szczepionkowa m&oacute;wi co innego.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Zapanowała głupia i niebezpieczna moda na nieszczepienie (foch)</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Od czas&oacute;w Adama i Ewy ludzkość nie znała i nie stosowała szczepień. Nieszczepienie jest stanem naturalnym i normalnym.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">A potem pojawiła się MODA na szczepienie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">To szczepienie jest nową modą, a nie nieszczepienie!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Widzicie, jak wami manipulują?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Ceną każdego zabiegu medycznego, r&oacute;wnież szczepienia, może być śmierć lub kalectwo</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Tak, to jest święta prawda!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Pomyśl przez chwilę, drogi czytelniku: masz przed sobą idealnie i pod każdym względem zdrowe i znakomicie rozwijające się dziecko. Czy zdrowo myślący rodzic podda to dziecko jakimkolwiek zabiegom medycznym, kt&oacute;rych ceną może być śmierć lub kalectwo?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Czy widzisz kretynizm tej sytuacji i argumentacji naganiaczy do szczepień?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Nie leczy się zdrowych, lecz chorych. Kiedyś lekarze składali przysięgę Hipokratesa i ślubowali &bdquo;przede wszystkim NIE SZKODZIĆ&rdquo;. Gdzie podziała się ta jakże słuszna zasada?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Dlaczego można zdrowym dzieciom podawać leki, kt&oacute;re szkodzą, a nawet zabijają i nikogo to nie oburza?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Nieszczepienie wynika z zaniedbania</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Wręcz przeciwnie, tylko ludzie ciemni i bezmyślni wykonują bezrefleksyjnie każde polecenie władzy. Ludzie myślący zawsze bezkompromisowo dążą do prawdy, czytają opracowania, zadają dociekliwe pytania i samodzielnie rozumują. Tacy ludzie są bardzo świadomi zagrożeń ze strony szczepień i rezygnują z nich w pełni świadomie. Wiedzą, że odporność można zwiększać w spos&oacute;b bezpieczny i naturalny. Nieszczepiący rodzice są ludźmi wykształconymi i zamożnymi, to elita tego świata.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Decyzję o rezygnacji ze szczepienia należy podjąć dopiero po konsultacji z lekarzem</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">A co, jeśli to nie jest &bdquo;konsultacja&rdquo;, lecz apodyktyczny nakaz natychmiastowego poddania dziecka szczepieniom pod groźbą ukarania rodzic&oacute;w wysoką grzywną lub straszenie oddaniem dziecka do rodziny zastępczej pod pretekstem, że rodzice mu szkodzą?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">A co, jeśli lekarz za wysoką wyszczepialność dostaje dużą premię od firm farmaceutycznych?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">A co, jeśli lekarz musi płacić wysokie kary za niską wyszczepialność lub boi się utraty pracy z tego powodu?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Czy to jest wiarygodny doradca?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">I najważniejsze: lekarze m&oacute;wią pacjentom to, czego nauczyli się na studiach, a uczelnie medyczne są sponsorowane przez Big Pharma &ndash; widzisz ten konflikt interes&oacute;w? Większość lekarzy to zwykli dilerzy proch&oacute;w i szczepionek, a nie uzdrowiciele.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Rzetelna konsultacja polega na tym, że przedstawia się obiektywne i prawdziwe informacje o zaletach i wadach szczepień. Niestety, mało kt&oacute;ry lekarz uczciwie poinformuje rodzica, że szczepionka może spowodować ciężkie skutki uboczne, ze śmiercią włącznie. Jest to o tyle dziwne, że jest to wyraźnie wydrukowane na ulotce dołączonej do szczepionki &ndash; wystarczy ją tylko głośno przeczytać.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Z powodu uchylania się od szczepień choroby zakaźne zaczynają wracać!</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">To jest oczywiście nieprawda, bo po pierwsze szczepienia nie wyeliminowały chor&oacute;b (wciąż wybuchają ogromne epidemie, co ciekawe, chorują prawidłowo zaszczepieni!), a po drugie głupotą jest zamieniać świnkę, koklusz, ospę wietrzną czy nawet odrę na astmę, autyzm, raka, cukrzycę czy marskość wątroby. Ta kuracja jest gorsza niż choroba. Gdyby choroby zakaźne zabijały, nasi dziadkowie wymarliby w erze przedszczepionkowej, a nas by nie było. To raczej nam grozi wymarcie &ndash; takiej epidemii nowotwor&oacute;w u dzieci i dorosłych świat nie widział! Wszystko to załatwiliśmy sobie zadając gwałt Naturze.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Są osoby, kt&oacute;re nie mogą się zaszczepić z powodu chor&oacute;b chronicznych, więc my musimy się szczepić, żeby je chronić.</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Ta argumentacja jest po prostu chora. Dlaczego cała ludzkość ma się narażać na śmierć lub kalectwo z powodu problem&oacute;w jednej osoby, kt&oacute;ra miała pecha? Poza tym szczepienia nie tylko nie są skuteczne, ale osoby zaszczepione przez wiele tygodni po szczepieniu wydalają groźne wirusy i bakterie. To zaszczepieni stanowią zagrożenie dla nieszczepionych, a nie odwrotnie!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Odczyny po szczepieniach są monitorowane i skrupulatnie odnotowywane. W ubiegłym roku był jeden czy dwa takie przypadki w całym kraju.</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Na całym świecie stosowane są te same szczepionki, kt&oacute;re stosuje się i w Polsce. Wszystkie kraje odnotowują liczne i groźne odczyny poszczepienne, w tym r&oacute;wnież zgony i wypłacają wysokie odszkodowania, a Polska jest jedynym krajem, w kt&oacute;rym takie rzeczy się nie zdarzają. To zastanawiające: czy polskie dzieci są pancerne i nie poddają się NOP-om, czy może raczej polscy lekarze są tak skutecznie zastraszeni przez władze sanitarne, że żaden nie ma odwagi zgłosić NOP? Jak dla mnie to drugie wyjaśnienie jest bardziej logiczne i prawdopodobne.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Przerażają mnie ci antyszczepionkowi fanatycy!</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Fanatyk to ktoś, kto siłą, np. przepisami prawa i grzywnami, narzuca innym swoje przekonania. To oczywiste, że fanatykami są zwolennicy szczepień, bo to oni wprowadzają szczepionkowy terror, zastraszają, wyśmiewają, a nawet grożą odbieraniem dzieci tym, kt&oacute;rzy ośmielają się mieć inne poglądy na temat odporności.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Tzw. &bdquo;antyszczepionkowcy&rdquo; nikogo do niczego nie zmuszają, jedynie domagają się PRAWA WYBORU.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jeśli ktoś chce szczepić, to niech szczepi, jego prawo i wyb&oacute;r.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Niezaszczepieni rozsiewają wok&oacute;ł groźne bakterie i wirusy, więc stanowią poważne zagrożenie dla zaszczepionych.</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Takimi argumentami chętnie posługują się osoby szczepione, ponieważ mają uszkodzone rtęcią m&oacute;zgi i nie potrafią logicznie rozumować. Szczepią się, bo wierzą, że szczepienia chronią przed zachorowaniem, ale jednocześnie boją się zarażenia przez chorych. Nie widzą rażącej sprzeczności w tym, co same głoszą: skoro szczepienia chronią przed zachorowaniem, to zaszczepionym nie grozi zarażenie się. A jeśli jednak grozi, to znaczy, że szczepienia są nieskuteczne! Jest to logiczne i proste jak konstrukcja cepa. Po co więc się szczepić, skoro i tak można się zarazić?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Jakim prawem zabiera pani głos w sprawie szczepień, skoro nie ma pani stosownego wykształcenia?</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">&bdquo;Stosowne wykształcenie&rdquo; jest straszakiem na tych, kt&oacute;rych wykształcenie rzekomo nie jest &bdquo;stosowne&rdquo;. Skoro jednak ktoś był w stanie zdobyć to &bdquo;stosowne&rdquo; wykształcenie, to znaczy, że ktoś inny r&oacute;wnież jest w stanie powt&oacute;rzyć jego wyczyn. Świat zna wielu samouk&oacute;w wiedzących więcej od niejednego fachowca. Czytanie opracowań naukowych, statystyk i metaanaliz nie przekracza zdolności umysłowych przeciętnie inteligentnej i chętnej do zdobywania wiedzy osoby. Każdy, kto nie jest upośledzony umysłowo jest w stanie zrozumieć proste dane statystyczne i przeanalizować dowody naukowe. W sytuacji, gdy chodzi o dobro naszych najbliższych mamy nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek poznać prawdę, bo od tego zależy zdrowie, a nawet życie naszych dzieci. Kto postępuje inaczej jest po prostu nieodpowiedzialny i lekkomyślny. Ślepa wiara w autorytety niejednego doprowadziła do niewłaściwego rozporządzenia własnym majątkiem, do poważnych błęd&oacute;w dotyczących zdrowia i do r&oacute;żnych innych nieszczęść. Zanim posłuchasz rad autorytetu dowiedz się, kto mu płaci i czy nie zachodzi konflikt interes&oacute;w między jego obiektywizmem a żądzą zarobku.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Między zachorowaniami na autyzm, NOP-ami, astmą itp. a szczepieniami zachodzi przypadkowa korelacja</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">To jest argument, z kt&oacute;rym wyjątkowo trudno polemizować. Wakcynolodzy kochają ten nienaukowy wykręt, bo to pozwala im uniknąć wszelkiej odpowiedzialności za to, co robią naszym dzieciom. Jeśli dziecko zaraz po szczepieniu zapada w stan &bdquo;nieobecności&rdquo; lub zapada na sepsę to dla każdego świadka tego wydarzenia jest oczywiste, że przyczyną zachorowania jest szczepienie. Ale jeśli lekarz, a zwłaszcza profesor powie, że korelacja jest czysto przypadkowa ofiara zostaje znokautowana takim brakiem rzeczowości i pozbawiona możliwości dochodzenia swoich praw. Jedyną radą na to jest ustalenie kto płaci autorytetowi, dla kogo on pracuje i czym mu grozi orzeczenie zależności między szczepieniem a chorobą.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Przyczyną epidemii autyzmu są geny</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Geny są świetnym pretekstem do uniknięcia odpowiedzialności za czyny lekarza. To nie lekarz jest winien, lecz ty rodzicu, bo przekazałeś swojemu dziecku wadliwe geny. Bij się w piersi i nie zawracaj głowy wrodzonymi defektami swojego dziecka.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">A ja powiem inaczej: jeśli to rzeczywiście geny, to wina lekarza jest ewidentna, bo nie przeprowadził niezbędnych badań genetycznych przed szczepieniem, czym przyczynił się do ujawnienia się utajnionej choroby.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">I znowu zalecam małe ćwiczenie z logiki: geny dziedziczymy po naszych przodkach, oni mieli takie same geny jak my, więc jeśli to geny, to nasi przodkowie też powinni być chorzy. A nie byli!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Odnotowujemy więcej przypadk&oacute;w autyzmu tylko z powodu lepszej diagnostyki</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Autyzmu nie da się przeoczyć, bo autystyczne dziecko tak bardzo odbiega od normy, że rzuca się to w oczy każdego, kto ma z nim styczność. Autystyczne dziecko albo jest nieobecne i nie nawiązuje kontaktu z otoczeniem, albo ma ataki złego zachowania, krzyczy, rzuca się na podłogę, demoluje mieszkanie i nie daje się opanować. To naprawdę nie wymaga profesjonalnej diagnozy. Rodzice i dziadkowie sami wiedzą, że z dzieckiem jest coś nie tak i prowadzą je do lekarza, a ten diagnozuje autyzm.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Wszystkie leki, a zwłaszcza szczepionki, są skrupulatnie badane w laboratoriach zanim zostaną dopuszczone do użytku</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Są badane, ale wyłącznie przez samych producent&oacute;w lub przez naukowc&oacute;w sponsorowanych przez Big Pharma. Zachodzi tu oczywisty konflikt interes&oacute;w. Wielkiej Farmy nie obchodzi bezpieczeństwo pacjent&oacute;w. To są kapitaliści, kt&oacute;rych jedynym celem jest szybkie wypuszczenie szczepionki na rynek i zarabianie wielkich pieniędzy. Ani leki ani szczepionki nie są bezpieczne, na co najlepszym dowodem jest fakt, że z wielką regularnością są one wycofywane z rynku, a firmy farmaceutyczne płacą miliardowe odszkodowania za kalectwo i śmierć tysięcy ludzi. W Polsce mieliśmy skandale z wpisywaniem lek&oacute;w na listę refundowaną i szczepionek na listę zalecanych &ndash; za łap&oacute;wkę dla ministra, doradcy lub wysoko postawionego urzędnika. To nie są uczciwe praktyki. Rodzice powinni zdawać sobie sprawę z tego, jak bardzo ryzykują naiwnie ufając instytucjom państwowym, mającym czuwać nad bezpieczeństwem ich dzieci.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="text-decoration: underline; font-size: small;">I na zakończenie: ostateczny argument, kt&oacute;ry przekonał mnie, że szczepienia są rakotw&oacute;rcze. Oto wypowiedź (sprzed kilku lat) lekarza weterynarii w Radio TOK FM:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><span style="font-size: small;">Dawniej koty i psy szczepiliśmy w łopatkę. Dziś już tego nie zalecamy. Obecnie szczepi się w łapkę, bo jeśli w miejscu wstrzykiwania szczepionek rozwinie się nowotw&oacute;r, to operacyjne usunięcie łopatki wraz z nowotworem powoduje ogromne kalectwo zwierzęcia. Amputacja łapy jest mniejszym złem, bo bez łapy zwierzak może zachować względną sprawność.</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Obecnie, jak się dowiedziałam, wybrano jeszcze mniejsze zło: szczepienie w ogon. Bez ogona jest jeszcze łatwiej niż bez łapy.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Moje koty są nieszczepione! Mają takie ładne ogony, zwłaszcza p&oacute;ł-perski Rudolf, szkoda by było, gdyby rak je zniszczył</span> <img class="wp-smiley" src="http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif?m=1129645325g" alt=":(" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: x-small;">źr&oacute;dło:</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">http://astromaria.wordpress.com/</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><span style="font-size: small;">dodam jeszcze komentarz Mukiego na temat szczepień :</span></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">"...</span></p>
<div class="comment-body"><span style="font-size: medium;">Ataki establishmentu na niezależnych i niezależnie myślących ludzi nie są niczym nowym, zdarzały się one od zawsze to w imię Boga lub nauki a teraz nasilane są szczeg&oacute;lnie ordynarnie na rożne sposoby.</span><br /><span style="font-size: medium;"> Przymusowe szczepienia to istne ludob&oacute;jstwo szczeg&oacute;lnie kiedy Światowa Organizacja Zdrowia oraz Amerykańska Akademia Pediatr&oacute;w (AAP) poparły masowe zatruwanie niemowląt rtęcią w szczepionkach. To znaczy, że teraz rtęć (w postaci <strong>thimerosalu</strong>) i będzie to najprawdopodobniej dodawane do większości szczepionek i <strong>nie będzie o tym nawet wzmianki w ulotkach firm farmaceutycznych</strong> Szokujące jest poparcie AAP dla tego procederu. Nie ma sł&oacute;w.</span><br /><span style="font-size: medium;"> Bo większość nawet bladego pojęcia nie ma o co biega. Ale ale do czasu.</span><br /> <br /><span style="font-size: medium;"> Potworność ta doszła do niebywałych granic. Matki się opamiętają i podniosą swe czoła kiedy urodzą potworki zamiast dzieci.</span><br /><span style="font-size: medium;"> A wtedy kogą będą słuchać? Kogo błagać o odwr&oacute;cenie nieodwracalnego?</span><br /><span style="font-size: medium;"> <strong>Do jakiego Boga zwr&oacute;cą swe błagania<br /> I jaki B&oacute;g zwr&oacute;ci na nie i ich potomstwo swe spojrzenie.?..</strong></span></div>
<div class="comment-body"><span style="font-size: medium;"><strong><br /></strong></span></div>
<div class="comment-body"><span style="font-size: medium;">Problem rtęci polega na tym ze w praorganizmie człowieka łączy się ona z siarką.to jest tragiczne w konsekwencji połączenie.</span></div>
<div class="comment-body"><span style="font-size: medium;"><br /></span></div>
<div class="comment-body"><br /><span style="font-size: medium;">1. Timerosal </span><br /><span style="font-size: medium;"> - thimerosal to organiczny związek rtęci, kt&oacute;ry to "w niewielkich ilościach" używany jest jako "środek konserwujący" w niekt&oacute;rych szczepionkach. Wprawdzie został uznany za bezpieczny, lecz jest już , obecnie, wycofywany z rynku ! </span><br /> <br /><span style="font-size: medium;"> 2. A tzw. srebrne plomby zawierają rtęć ? </span><br /><span style="font-size: medium;"> -amalgamaty stomatologiczne (wypełnienia w naszych zębach) w około 50% składają się z "czystej" metalicznej rtęci - właśnie.</span><br /> <br /><span style="font-size: medium;"> 3. Połączenie rtęci z siarką w organizmie człowieka ?</span><br /><span style="font-size: medium;"> - już w Wiekach średnich, alchemicy pr&oacute;bowali stworzyć złoto przez połączenie siarki z rtęcią. </span><br /><span style="font-size: medium;"> - wolna, metaliczna rtęć, pod nazwą żywego srebra, była trzymana w domach bogaczy jako zabawka. </span><br /><span style="font-size: medium;"> - w XVI wieku Paracelsus, jako pierwszy, wprowadził związki rtęci do medycyny i farmacji.</span><br /> <br /><span style="font-size: medium;"> <strong>Nie mam sł&oacute;w, bo nie ma sł&oacute;w, aby to zrozumieć czy wytłumaczyć ?</strong></span></div>
<div class="author-box">
<div class="author-about-body cqi_s_no cqi_t_user cqi_oid_27043"><span style="font-size: medium;"><br /></span></div>
<div class="author-about-body cqi_s_no cqi_t_user cqi_oid_27043"><span style="font-size: medium;"><a class="author-nick ut_user_4" href="http://muki.salon24.pl/">MUKI</a><span class="sep">17.10 16:16</span></span></div>
<div class="author-about-body cqi_s_no cqi_t_user cqi_oid_27043">
<div class="author-info clearfix"><span class="with-icon author-posts" title="post&oacute;w: 56">56</span><span class="sep"><span class="with-icon author-comments" title="komentarzy: 5766">5766</span></span></div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/jajeczko-nie-moze-byc-czesciowo-nieswieze-czyli-kilka-slow-o-tzw--%E2%80%9Eszczepieniu-wybiorczym%E2%80%9D-i-o-klamstwach-fanatykow-szczepienia-wszystkiego-co-sie-rusza</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/jajeczko-nie-moze-byc-czesciowo-nieswieze-czyli-kilka-slow-o-tzw--%E2%80%9Eszczepieniu-wybiorczym%E2%80%9D-i-o-klamstwach-fanatykow-szczepienia-wszystkiego-co-sie-rusza</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Monsanto zawiesił plany rozwoju produkcji upraw genetycznie modyfikowanych w Europie</title>
			  <description><![CDATA[&nbsp;
Amerykański gigatnt biotechnologiczny Monsanto zawiesił plany rozwoju produkcji upraw genetycznie modyfikowanych w Europie, jednak planuje zwiększać sprzedaż nasion konwencjonalnych oraz herbicydu Roundup - podało kierownictwo firmy dziennikarzom w siedzibie w St Louis, w Stanach Zjednoczonych. 

 Monsanto ogłosił decyzję o wycofaniu wniosk&oacute;w o zatwierdzenie odmian GMO w UE po dalszych sprzeciwach ze strony opinii publicznej w stosunku do tej technologii oraz ze względu na zakaz...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div class="head"><span style="font-size: small;">Amerykański gigatnt biotechnologiczny Monsanto zawiesił plany rozwoju produkcji upraw genetycznie modyfikowanych w Europie, jednak planuje zwiększać sprzedaż nasion konwencjonalnych oraz herbicydu Roundup - podało kierownictwo firmy dziennikarzom w siedzibie w St Louis, w Stanach Zjednoczonych. </span></div>
<div class="head">
<p><span style="font-size: small;"> <strong>Monsanto</strong> ogłosił decyzję o wycofaniu wniosk&oacute;w o zatwierdzenie odmian <strong>GMO</strong> w UE po dalszych sprzeciwach ze strony opinii publicznej w stosunku do tej technologii oraz ze względu na zakaz uprawy w 9 krajach UE jedynej dozwolonej w Europie odmiany kukurydzy GMO - MON810. Zakaz obowiązuje w Polsce, we Włoszech, Luksemburgu, na Węgrzech, w Grecji, Bułgarii, Austrii, Niemczech i Francji. </span></p>
<p><span style="font-size: small;">Nasiona GMO stanowią mniej niż 2 proc. europejskiej sprzedaży Monsanto, a trafiają przede wszystkim do Hiszpanii, gdzie w ubiegłym roku zasiano 116 000 ha kukurydzy GMO. </span></p>
<p><span style="font-size: small;"> Monsanto już rozpoczął wycofywanie co najmniej 4 wniosk&oacute;w o zatwierdzenie uprawy genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy - MON89034, NK603xMON810, MON89034xNk603 oraz MON89034xMON88017. </span></p>
<p><span style="font-size: small;"> Przedstawiciele firmy powiedzieli, że decyzja ta nie było łatwa, jednak niestabilne otoczenie regulacyjne w UE nie gwarantuje pewności dla przyszłych inwestycji biotechnologicznych w tym regionie. </span></p>
<p><span style="font-size: small;"> - Nie wycofujemy się z Europy, chcemy skupić naszą energię i zasoby wok&oacute;ł nasion konwencjonalnych - wyjaśniał prezydent Monsanto i dyrektor ds. handlu Brett Begemann. </span></p>
<p><span style="font-size: small;"> Strategia firmy obejmuje r&oacute;wnież dalsze wzmacnianie importu pasz GMO do UE. W najbliższych UE zatwierdzi dwie odmiany kukurydzy GMO Monsanto, kt&oacute;re będzie można importować na cele paszowe. </span></p>
<p><span style="font-size: small;"> Organizacje ekologiczne z zadowoleniem przyjęły decyzję Monsanto, nazywając to zwycięstwem zielonego i sprawiedliwego rolnictwa. Jednak kraje bardziej przychylne tej technologii, np. Wielka Brytania i Hiszpania, chcą wznowienia rozm&oacute;w o odblokowaniu istniejącego impasu w sprawie zezwoleń na uprawy GMO. </span></p>
<p><span style="font-size: small;"> Wartość sprzedaży Monsanto w regionie europejskim - w tym na Ukrainie i Rosji , gdzie jak dotąd jest niewielka, jednak szybko rośnie - sięgnęła 1,3 mld euro w 2012 roku , co stanowi około 12,7 proc. sprzedaży globalnej. </span></p>
<p><span style="font-size: small;"> - Firma planuje zainwestować kilkaset milion&oacute;w dolar&oacute;w w Europie do końca tej dekady. Obecnie trwające inwestycje w rozbudowy zakład&oacute;w we Francji, Rumunii, na Węgrzech i w Turcji sięgają 225 mln euro - wyjaśniał Jagresh Rana , odpowiedzialny za sprzedaż w Europie Wschodniej. </span></p>
<p><span style="font-size: small;"> - Ukraina i Rosja stanowią duży potencjał dla wzrostu sprzedaży - powiedział Rana. </span></p>
<p><span style="font-size: small;"> - Cały region Europy Środkowej może być następną Brazylią - dodał Robert Fraley - dyrektor ds. technologii Monstano. </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: x-small;">źr&oacute;dło:</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">http://www.portalspozywczy.pl/zboza/wiadomosci/monsanto-zawiesil-plany-rozwoju-produkcji-upraw-genetycznie-modyfikowanych-w-europie,90438.html</span></p>
</div>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/monsanto-zawiesil-plany-rozwoju-produkcji-upraw-genetycznie-modyfikowanych-w-europie</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/monsanto-zawiesil-plany-rozwoju-produkcji-upraw-genetycznie-modyfikowanych-w-europie</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Koncerny Farmaceutyczne !!!!!</title>
			  <description><![CDATA[Zanim powierzysz swoje #zdrowie i życie lekarzowi - obejrzyj. "Rynek farmaceutyczny to w rzeczywistości przekraczające setki miliard&oacute;w dolar&oacute;w interesy na końcu, kt&oacute;rych stoi pacjent. Aby poznać ciemną stronę tego rynku i zweryfikować informacje przekazywane przez byłego już pracownika koncernu farmaceutycznego dziennikarze UWAGI! założyli fikcyjną firmę zajmującą się wprowadzaniem lek&oacute;w na polski rynek. Rzeczywistość była przerażająca. Lekarze w polskich ośrodkach zd...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<p><span class="userContent" style="font-size: small;">Zanim powierzysz swoje <a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/zdrowie" data-pub="{&quot;type&quot;:&quot;hashtag&quot;,&quot;id&quot;:463692227038055,&quot;source&quot;:null}" data-ft="{&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;,&quot;type&quot;:104}">#zdrowie</a> i życie lekarzowi - obejrzyj. "Rynek farmaceutyczny to w rzeczywistości przekraczające setki miliard&oacute;w dolar&oacute;w interesy na końcu, kt&oacute;rych stoi pacjent. Aby poznać ciemną stronę tego rynku i zweryfikować infor<span class="text_exposed_show">macje przekazywane przez byłego już pracownika koncernu farmaceutycznego dziennikarze UWAGI! założyli fikcyjną firmę zajmującą się wprowadzaniem lek&oacute;w na polski rynek. Rzeczywistość była przerażająca. Lekarze w polskich ośrodkach zdrowia zamienili się w przedstawicieli medycznych pracujących nie dla dobra pacjenta ale dla zysk&oacute;w wielkich koncern&oacute;w farmaceutycznych.<br /> <br /> &ndash; Na pewno jakąś formą zachęty byłyby dla nas te szkolenia, takie wyjazdowe. W miejscowościach rekreacyjnych. To nas jakoś mobilizowało &ndash; nie owijając w bawełnę powiedziała lekarka w przychodni udającemu ankietera dziennikarzowi. Reporterzy podający się z kolei za menadżer&oacute;w dużego koncernu sprawdzili jakie atrakcje oczekują na medyk&oacute;w w g&oacute;rskim ośrodku wypoczynkowym. &ndash; Grill, kulig, koncert Halinki Mlynkovej &ndash; usłyszeli. Na miejscu w ramach nawiązywania bliskiej wsp&oacute;łpracy przedstawiciel handlowy - lekarz medycy za darmo piją alkohol na koszt swoich dobroczyńc&oacute;w. Dzięki znacznemu nagromadzeniu atrakcji i możliwości przyjeżdżania na szkolenia z osobami towarzyszącymi zaledwie 20% lekarzy przychodzi na merytoryczne wykłady. Koszt organizacji szkoleniowej imprezy to około p&oacute;ł miliona złotych dla 500 do 600 uczestnik&oacute;w. Za warty prawie tysiąc złotych pakiet rozrywkowy lekarz płaci co najwyżej 150 złotych. Resztę pokrywają sponsorzy. Firmy farmaceutyczne płacące za wynajmowanie stoisk i baner&oacute;w reklamowych. Jedno stoisko to wpływ rzędu 50 tysięcy złotych a stoisk koncerny wystawiają kilkadziesiąt podczas jednej tylko naukowej konferencji. - Pacjent nie bierze w tym udziału. On ma ostatecznie za to zapłacić i budżet państwa r&oacute;wnież. Pacjent nie jest ważny w tym układzie. &ndash; m&oacute;wi informator, kt&oacute;ry sw&oacute;j zaw&oacute;d przedstawiciela medycznego określa kr&oacute;tko. &ndash; Jesteśmy profesjonalistami we wręczaniu łap&oacute;wek.<br /> <br /> O tym, że takie sformułowanie to nie wymysł anonimowego rozm&oacute;wcy świadczą wyniki śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi. Jak poinformował prokurator Krzysztof Kopania zarzuty o charakterze korupcyjnym przedstawiono 11 osobom. 10 lekarzom i regionalnemu menadżerowi angielskiego giganta farmaceutycznego <a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/gsk" data-pub="{&quot;type&quot;:&quot;hashtag&quot;,&quot;id&quot;:222339251245134,&quot;source&quot;:null}" data-ft="{&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;,&quot;type&quot;:104}">#GSK</a> . Chodziło o organizowanie całkowicie fikcyjnych pogadanek naukowych w zamian za co lekarze otrzymywali pieniądze. W rzeczywistości jak twierdzi prokuratura układ był inny. &ndash; Pieniądze w ramach funkcjonującego programu naukowego przekazywano za wypisywanie konkretnej liczby recept &ndash; powiedział prokurator Krzysztof Kopania. Zapewnił, że prokuratorzy analizując zgromadzone dowody zaobserwowali wzrost sprzedaży lek&oacute;w firmy, kt&oacute;rej menadżer zamieszany był w proceder łap&oacute;wkarski. W przypadku jednego lekarza zapadł już wyrok skazujący. Rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 10 tysięcy złotych grzywny. Doktor przyznał się do winy i zgodził na karę aby uniknąć długotrwałego śledztwa i sądowego procesu.<br /> <br /> <a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/tvn" data-pub="{&quot;type&quot;:&quot;hashtag&quot;,&quot;id&quot;:611841648829405,&quot;source&quot;:null}" data-ft="{&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;,&quot;type&quot;:104}">#TVN</a> poprosił koncern farmaceutyczny o skomentowanie zarzut&oacute;w prokuratury. Justyna Czarnoba menadżer Działu Komunikacji Społecznej Odpowiedzialności Biznesu Glaxo Smith Kline przesłała do redakcji oświadczenie.<br /> <br /> &bdquo;Każde podejrzenie potencjalnych nieprawidłowości traktujemy z należytą powagą. W tej sprawie przeprowadziliśmy wewnętrzny audyt, kt&oacute;ry nie wykazał działań mogących stanowić naruszenie prawa przez naszego pracownika. W pełni wsp&oacute;łpracujemy z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym w prowadzonym postępowaniu w celu wyjaśnienia sprawy. Nie możemy jednak ujawniać szczeg&oacute;ł&oacute;w z tym związanych. Pragniemy zwr&oacute;cić uwagę, że postawienie zarzut&oacute;w przez prokuraturę nie jest jednoznaczne z uznaniem kogoś za winnego złamania prawa. O tym może zadecydować wyłącznie sąd, na bazie przeprowadzonego i zakończonego postępowania sądowego.&rdquo; &ndash; napisała.<br /> <br /> To nie jednostkowy przypadek. W Chinach jak informują światowe serwisy CNN i BBC wybuchła wielka afera łap&oacute;wkarska, w kt&oacute;rą zamieszani są r&oacute;wnież pracownicy GSK. Jak twierdzą śledczy cytowani przez światowe media 20 procentowy wzrost sprzedaży koncernu to wynik zakrojonego na szeroką skalę procederu łap&oacute;wkarskiego. Według policji nie chodziło tylko o wycieczki, pieniądze ale w grę wchodziło nawet zapewnianie usług seksualnych dla lekarzy gwarantujących wzrost sprzedaży oferowanych przez firmę produkt&oacute;w.<br /> <br /> Proceder agresywnego marketingu mającego na celu zwiększenie sprzedaży stosowano r&oacute;wnież w Stanach Zjednoczonych. Doszło tam do dw&oacute;ch mega proces&oacute;w w wyniku kt&oacute;rych giganci farmaceutyczni korporacje <a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/pfizer" data-pub="{&quot;type&quot;:&quot;hashtag&quot;,&quot;id&quot;:135764289931945,&quot;source&quot;:null}" data-ft="{&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;,&quot;type&quot;:104}">#Pfizer</a> i GSK zgodziły się w ramach ugody z rządem USA zapłacić kary sięgające w sumie ponad 5 miliard&oacute;w dolar&oacute;w. Wszystko to za nielegalne praktyki marketingowe. Dziennikarz Fakt&oacute;w TVN Marcin Wrona w waszyngtońskiej kancelarii prawnej rozmawiał z Eriką Kelton, adwokatem, kt&oacute;ra w tych procesach reprezentowała pracownik&oacute;w koncern&oacute;w zeznających przeciwko byłym pracodawcom. - Wszystkie te praktyki mają jeden wsp&oacute;lny mianownik. Mogą stwarzać ekstremalne zagrożenie dla pacjent&oacute;w ponieważ firmy farmaceutyczne pr&oacute;bują wpłynąć na niezależny osąd lekarzy przepisujących leki, a kt&oacute;rzy powinni jednak podejmować decyzje przede wszystkim najlepsze dla pacjenta.<br /> <br /> W USA koncerny zostały zmuszone do ujawnienia apanaży jakie wypłacają lekarzom. Teraz każdy pacjent może w internecie sprawdzić ile firma farmaceutyczna zapłaciła jego lekarzowi i na własne oczy przekonać się czy lekarz działa dla dobra pacjenta czy na zlecenie farmaceutycznego giganta. W Polsce Sławomir Neuman wiceminister zdrowia uważa, że takich przepis&oacute;w nie można wprowadzić nie łamiąc konstytucji. &ndash; Liczymy jednak na dobrą wolę producent&oacute;w lek&oacute;w. Będziemy temu kibicować &ndash; stwierdził polityk.<br /> <br /> Zrzeszająca polskie oddziały największych producent&oacute;w lek&oacute;w Infarma poinformowała, że branża ma własny kodeks etyczny i pracuje nad możliwością ujawnienia danych o kwotach wypłacanych lekarzom. Nad zaimportowaniem amerykańskich pomysł&oacute;w zastanawiają się r&oacute;wnież inne europejskie organizacje zrzeszające producent&oacute;w lek&oacute;w. Tymczasem Erica Kelton uważa, że najsilniejszą bronią przeciwko nieuczciwym praktykom jest płacenie informatorom za ich ujawnianie. Program ten istnieje w USA gdzie część z gigantycznych kar trafia na konta byłych pracownik&oacute;w ujawniających sekrety pracodawc&oacute;w. - Uważam, że to niekończąca się wojna, w kt&oacute;rej właśnie gł&oacute;wną bronią będą nagrody dla os&oacute;b, kt&oacute;re decydują się ujawniać nielegalne praktyki. Bo właśnie te nagrody mają głęboki wpływ na odstraszenie firm przed dopuszczaniem się oszustw &ndash; stwierdziła Erica Kelton."</span></span></p>
<p><span class="userContent" style="font-size: small;"><span class="text_exposed_show"><br /></span></span></p>
<p><br /><span class="userContent" style="font-size: small;">"Stworzono nowy zaw&oacute;d - lekarz, kt&oacute;ry jest przedstawicielem wielu firm farmaceutycznych" Obejrzyjcie i skomentujcie. <br /> Kim jest <a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/lekarz" data-pub="{&quot;type&quot;:&quot;hashtag&quot;,&quot;id&quot;:521173584610344,&quot;source&quot;:null}" data-ft="{&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;,&quot;type&quot;:104}">#lekarz</a> a kim powinien być ? <br /> Dlaczego lekarzy nie uczą, że JEDZENIE ma ZNACZENIE? <br /> Dlaczego lekarzy nie uczą o roli wysokich dawek składnik&oacute;w odżywczych? <br /> Gdy zaczniemy zadawać pytania - nie ma końca...</span></p>
<p><span class="userContent" style="font-size: small;"><span class="text_exposed_show"><br /></span></span></p>
<p><span class="userContent" style="font-size: small;"><span class="text_exposed_show"><a href="http://tvnplayer.pl/programy-online/superwizjer-odcinki,337/odcinek-995,rynek-farmaceutyczny-i-jego-tajemnice,S00E995,22949,ogladaj.html" target="_blank">http://tvnplayer.pl/programy-online/superwizjer-odcinki,337/odcinek-995,rynek-farmaceutyczny-i-jego-tajemnice,S00E995,22949,ogladaj.html</a></span></span></p>
<p><span class="userContent" style="font-size: small;"><span class="text_exposed_show"><br /></span></span></p>
<p><span class="userContent" style="font-size: small;"><span class="text_exposed_show"><a href="http://uwaga.tvn.pl/64981,wideo,427430,gra_o_pieniadze_chorego,gra_o_pieniadze_chorego,reportaz.html" target="_blank">http://uwaga.tvn.pl/64981,wideo,427430,gra_o_pieniadze_chorego,gra_o_pieniadze_chorego,reportaz.html</a><br /></span></span></p>
<p><span class="userContent" style="font-size: small;"><span class="text_exposed_show"><br /></span></span></p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/koncerny-farmaceutyczne-</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/koncerny-farmaceutyczne-</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>W jakim stanie jest Twój nerw błędny?</title>
			  <description><![CDATA[
&nbsp;
W ludzkiej czaszce ma sw&oacute;j początek aż dwanaście par nerw&oacute;w (pozostałe wychodzą z rdzenia kręgowego).
Przede wszystkim odpowiadają one za to, co dzieje się z twarzą i szyją, ale dziesiąty nerw czaszkowy sięga dużo dalej. Jest to tak zwany nerw błędny, kt&oacute;ry ma znacznie większy wpływ na Twoje ciało i umysł niż m&oacute;głbyś przypuszczać.
&nbsp;
Odprężające nerwy
&nbsp;
Funkcje nerwowe, kt&oacute;re pomagają ciału się rozluźnić i spowolnić rytm, nazywane są w &...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h1><span style="color: #008000; line-height: 130%; font-size: small;"><br /></span></h1>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">W ludzkiej czaszce ma sw&oacute;j początek aż dwanaście par nerw&oacute;w (pozostałe wychodzą z rdzenia kręgowego).</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Przede wszystkim odpowiadają one za to, co dzieje się z twarzą i szyją, ale dziesiąty nerw czaszkowy sięga dużo dalej. Jest to tak zwany nerw błędny, kt&oacute;ry ma znacznie większy wpływ na Twoje ciało i umysł niż m&oacute;głbyś przypuszczać.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Odprężające nerwy</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Funkcje nerwowe, kt&oacute;re pomagają ciału się <strong>rozluźnić i spowolnić rytm</strong>, nazywane są w &nbsp;nomenklaturze medycznej układem <em>przywsp&oacute;łczulnym</em>, w odr&oacute;żnieniu od układu<em> wsp&oacute;łczulnego</em>, kt&oacute;ry z kolei przygotowuje organizm do <strong>aktywności</strong> fizycznej lub intelektualnej.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Działa to w następujący spos&oacute;b: Twoje ciało odczuwa czasem potrzebę natychmiastowej ucieczki lub obrony. W takich sytuacjach krew odpływa z organ&oacute;w pełniących funkcje, kt&oacute;re nie są w danym momencie niezbędne do przetrwania, np. z żołądka, i przepływa do pracujących na pełnych obrotach serca, mięśni i m&oacute;zgu.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Reakcją tą steruje układ <em>wsp&oacute;łczulny</em>. Uwalnia on do organizmu substancję chemiczną aktywującą nerwy wsp&oacute;łczulne (tzw. neuroprzekaźnik): adrenalinę.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Im wyższy poziom adrenaliny, tym bardziej jesteś czujny i gotowy do działania.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Gdy mija zagrożenie lub ustaje wysiłek i na nowo zostają podjęte normalne funkcje organizmu, ponownie uruchamia się układ <em>przywsp&oacute;łczulny</em>. Uspokaja on pracę serca, spowalnia oddychanie, z powrotem przekierowuje krew do układu trawiennego. Nerwy układu przywsp&oacute;łczulnego aktywuje inna substancja chemiczna (neuroprzekaźnik): acetylocholina.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Gł&oacute;wnym nerwem układu <em>przywsp&oacute;łczulnego</em> jest wspomniany przeze mnie wcześniej <strong>nerw błędny</strong>. Umożliwia on rozluźnienie ciała, spowalnia rytm serca, reguluje funkcje trawienne i sen.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Gdy nerw błędny jest nadmiernie pobudzony, rozluźniamy się do tego stopnia, że nawet możemy zemdleć. Jest to tak zwane omdlenie wazowagalne, czyli zwykła &ndash; na og&oacute;ł niegroźna utrata przytomności.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Nie wdając się jednak w dalsze rozważania o tak rzadkich skutkach pobudzenia nerwu błędnego, spr&oacute;buję Ci za chwilę pokazać, że jego rozsądna stymulacja może przynieść wiele korzyści.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Coś więcej niż odprężenie</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">A zatem nerw błędny pomaga odprężyć się po wysiłku, poprawia trawienie, a nawet ułatwia sen.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jednak jego działanie na tym się nie kończy.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Ze względu na to, że 80% kom&oacute;rek układu odpornościowego znajduje się w jelitach, pobudzanie nerwu błędnego poprawia Twoje funkcje immunologiczne i działa przeciwzapalnie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Stymulacja nerwu błędnego wspomaga r&oacute;wnież odchudzanie, ponieważ daje uczucie sytości, zmniejszając tym samym pokusę sięgania po jedzenie w poszukiwaniu przyjemności, pocieszenia czy sposobu na stres lub niepok&oacute;j.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Doświadczalnie wykazano wreszcie &ndash; choć naukowcy nie potrafią jeszcze tego dokładnie wyjaśnić &ndash; że sztuczne pobudzanie nerwu błędnego pomaga wychodzić z depresji osobom, kt&oacute;re nie zareagowały na inne formy leczenia.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Ale uwaga: sztuczna stymulacja nerwu błędnego, czyli na przykład wszczepienie rozrusznika serca, powoduje r&oacute;wnież poważne działania niepożądane i należy tego unikać1.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Jak stymulować nerw błędny w spos&oacute;b naturalny?</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Standardowo stymulacja nerwu błędnego polega na zabiegu chirurgicznym i wszczepieniu urządzenia przypominającego rozrusznik serca. Chociaż jest to skuteczne, jednak wiąże się z ryzykiem, dlatego lepiej pobudzać nerw błędny bez ingerencji chirurgicznej.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Lekarze znają wiele tak zwanych manewr&oacute;w wagalnych, czyli czynności pobudzających nerw błędny, kt&oacute;re stosuje się u pacjent&oacute;w z przyspieszoną akcją serca (tachykardią) lub nadciśnieniem. Do czynności tych należą:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">wstrzymanie oddechu,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">położenie na twarzy mokrego i zimnego kompresu,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">silne uciśnięcie oczu (ucisk na gałki oczne),</span></li>
<li><span style="font-size: small;">wypicie duszkiem szklanki zimnej wody,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">położenie się na pochyłej powierzchni głową w d&oacute;ł (pozycja Trendelenburga),</span></li>
<li><span style="font-size: small;">napięcie mięśni brzucha jakbyśmy mieli otrzymać w niego cios.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Najlepszym sposobem na pobudzenie nerwu błędnego, jednocześnie utleniającym krew, są <strong>długie i głębokie wdechy z wydęciem brzucha</strong>.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Taki nawyk może Ci także pom&oacute;c oprzeć się pokusie, gdy nachodzi Cię wilczy apetyt.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: x-small;"><strong>Źr&oacute;dła</strong></span></p>
<ol start="1">
<li><span style="font-size: x-small;"><a href="http://bjp.rcpsych.org/content/189/3/282.full" target="_blank">http://bjp.rcpsych.org/content/189/3/282.full</a></span></li>
</ol>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/w-jakim-stanie-jest-twoj-nerw-bledny</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/w-jakim-stanie-jest-twoj-nerw-bledny</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Nocne skurcze nóg</title>
			  <description><![CDATA[Czy zdarza Ci się budzić w nocy z&nbsp;powodu skurczu nogi, nawet jeśli wcześniej nie ćwiczyłeś? Czy masz więcej niż 40 lat? Czy pr&oacute;bowałeś brać magnez, wapń, potas, a&nbsp;może nawet witaminę&nbsp;E, dzięki czemu skurcze stały się mniej dokuczliwe, ale nie zniknęły?
Jeśli tak, to prawdopodobnie cierpisz na achlorhydrię, czyli bezkwaśność, problem spowodowany brakiem kwasu solnego w&nbsp;soku żołądkowym.
&nbsp;
Kwas solny w&nbsp;żołądku nie jest szkodliwy
&nbsp;
Żołądek wydziela dzie...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h1><span style="font-size: small;">Czy zdarza Ci się budzić w nocy z&nbsp;powodu skurczu nogi, nawet jeśli wcześniej nie ćwiczyłeś? Czy masz więcej niż 40 lat? Czy pr&oacute;bowałeś brać magnez, wapń, potas, a&nbsp;może nawet witaminę&nbsp;E, dzięki czemu skurcze stały się mniej dokuczliwe, ale nie zniknęły?</span></h1>
<p><span style="font-size: small;">Jeśli tak, to prawdopodobnie cierpisz na achlorhydrię, czyli bezkwaśność, problem spowodowany brakiem kwasu solnego w&nbsp;soku żołądkowym.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Kwas solny w&nbsp;żołądku nie jest szkodliwy</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Żołądek wydziela dziennie od 1,5 do 3,5 litr&oacute;w soku żołądkowego o silnym odczynie kwaśnym z pH od 1 do 3. Kwaśny odczyn soku spowodowany jest obecnością kwasu solnego. Za jego wytwarzanie odpowiedzialne są kom&oacute;rki okładzinowe żołądka, kt&oacute;re potrafią &bdquo;przepompować protony&rdquo;, czyli jony wodorowe, do światła żołądka. Sok żołądkowy to nic innego jak skoncentrowane jony wodorowe i enzymy trawienne (ponieważ nie jest to wykład z&nbsp;chemii, zachęcam zainteresowanych tym zagadnieniem Czytelnik&oacute;w do poszukania dodatkowych informacji w&nbsp;Internecie).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Sok żołądkowy jest niezbędny do:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">trawienia białek,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">dezynfekcji żołądka i zabijania bakterii i drożdży, kt&oacute;re przedostają się do żołądka z pokarmem,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">właściwego opr&oacute;żniania żołądka,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">wchłaniania wielu makroelement&oacute;w takich jak wapń i magnez oraz mikroelement&oacute;w, jak cynk, miedź, żelazo, selen, bor itp.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Kiedy zaczyna brakować kwasu...</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jony wodorowe mają tendencję do opuszczania żołądka, aby wr&oacute;cić do krwi. Zjawisko to jest zazwyczaj hamowane przez kom&oacute;rki błony śluzowej żołądka, kt&oacute;re tworzą zbitą strukturę. Jednakże podczas stan&oacute;w zapalnych oraz alergii ściana żołądka - pozbawiona ochronnej warstwy śluzu - staje się przepuszczalna dla jon&oacute;w wodorowych.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Prowadzi to do niewłaściwego trawienia pokarmu. Zaraz po zjedzeniu posiłku, nawet skromnego, odczuwamy przepełnienie żołądka. Zaczynamy cierpieć na r&oacute;żne zaburzenia jelitowe takie jak wzdęcia, biegunka, zaparcia czy na brzydki zapach z&nbsp;ust itp. W&nbsp;stolcu często pojawiają się <strong>niestrawione resztki jedzenia</strong>.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jednak najpoważniejszym skutkiem bezkwaśności jest to, że nie jesteśmy w&nbsp;stanie przyswajać wielu składnik&oacute;w odżywczych. Mogą więc wystąpić ich niedobory, co z&nbsp;kolei wywołuje skurcze i&nbsp;b&oacute;le n&oacute;g, ale nie tylko.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Rozwiąż ten problem i&nbsp;zmień swoją przyszłość</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Nocne skurcze n&oacute;g mogą nie wydawać się niczym groźnym. Jednakże brak kwasu solnego w&nbsp;soku żołądkowym może prowadzić do zaburzeń wchłaniania ponad 20 ważnych składnik&oacute;w pokarmowych, w&nbsp;tym aminokwas&oacute;w potrzebnych do odbudowy kom&oacute;rek, minerał&oacute;w (z&nbsp;wyjątkiem sodu, potasu i&nbsp;rubidu) i&nbsp;witamin (poza witaminą&nbsp;B12 i&nbsp;B9).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jeśli nie zajmiesz się tym problemem, znajdziesz się w&nbsp;grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na wiele chor&oacute;b związanych z&nbsp;niedożywieniem, w&nbsp;tym na osteoporozę. Ryzykujesz także namnażaniem się w&nbsp;żołądku bakterii, co może z&nbsp;kolei powodować nowotwory.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">W&nbsp;jaki spos&oacute;b zwiększyć kwasowość soku żołądkowego?</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Achlorhydria jest w&nbsp;dużej mierze spowodowana starzeniem się. Jednak może ona być r&oacute;wnież powiązana z&nbsp;<strong>niedoborem cynku</strong>, częstym u&nbsp;os&oacute;b przeżywających nadmierny stres (stres powoduje wyczerpanie się zapas&oacute;w cynku). Problem ten dodatkowo nasila zmniejszanie wydzielania sok&oacute;w trawiennych, kt&oacute;re jest spowodowane stresem.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jeśli cierpisz na bezkwaśność,<strong> przede wszystkim zwalczaj stres</strong> odpowiadającymi Ci metodami: chodząc na spacery, uprawiając lekkie ćwiczenia fizyczne, słuchając muzyki, medytując, ćwicząc jogę czy stosując techniki relaksacyjne.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Po drugie powinieneś zmienić spos&oacute;b odżywiania. Zr&oacute;b wszystko, co tylko możliwe, aby poprawić trawienie, złagodzić objawy choroby i&nbsp;zwiększyć przyswajanie składnik&oacute;w odżywczych.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Przede wszystkim jedz powoli i&nbsp;staranie gryź jedzenie. Ślina zwiera enzymy trawienne, więc trawienie rozpoczyna się już w&nbsp;Twojej jamie ustnej.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Co p&oacute;ł roku odbywaj wizyty kontrolne u dentysty.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Nie pij zbyt wiele podczas posiłk&oacute;w, aby nie rozrzedzać soku żołądkowego. Szczeg&oacute;lnie unikaj napoj&oacute;w mrożonych lub mocno schłodzonych, ponieważ obkurczają żołądek. Nie pij herbaty, kawy, napoj&oacute;w gazowanych i&nbsp;alkoholu, kt&oacute;re mają właściwości drażniące.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Co jeść?</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Po zastosowaniu pierwszych środk&oacute;w zapobiegawczych można poprawić sytuację, jedząc zakwaszające potrawy, takie jak szczaw, szpinak, rabarbar, śliwki, pomarańcze i&nbsp;surowa cebula. Gotowana cebula ma właściwości alkalizujące (neutralizujące kwasy). Uwaga! Niekt&oacute;re produkty mimo kwaśnego smaku, wcale nie powodują zakwaszenia organizmu. Do takich produkt&oacute;w należy na przykład... cytryna.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Osoby cierpiące na bezkwaśność powinny natomiast pić ocet jabłkowy.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Ocet jabłkowy można wykorzystać do przeprowadzenia &bdquo;testu&rdquo; na czczo dla os&oacute;b mających dolegliwości dyspeptyczne: jeżeli rzeczywiście cierpisz na niską kwasowość soku żołądkowego, to kilka łyżeczek octu jabłkowego zdecydowanie złagodzi objawy ze strony układu pokarmowego bez negatywnych skutk&oacute;w. Jeśli jednak nie masz achlorhydrii, objawy pogorszą się (nie będzie to jednak miało żadnych negatywnych konsekwencji) i&nbsp;musisz jak najszybciej przestać stosować ocet.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Można także przyjmować wysokie dawki witaminy&nbsp;C (kwasu askorbinowego): od 2&nbsp;do 5&nbsp;gram&oacute;w. Witaminę&nbsp;C można przyjmować razem z&nbsp;suplementami minerał&oacute;w, kt&oacute;re reagują z&nbsp;tą witaminą, przyczyniając się do wydzielania kwasu solnego w&nbsp;żołądku. Pamiętaj, że witamina C w tak dużych dawkach, jest przeciwwskazana u os&oacute;b z kamicą moczową.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Warto r&oacute;wnież przyjmować betainę HCL w&nbsp;tabletkach w&nbsp;dawkach od 100&nbsp;do 500&nbsp;mg w&nbsp;zależności od wielkości posiłku (czym więcej jesz, tym większą dawkę musisz stosować) i&nbsp;od reakcji na lek.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Suplementy diety</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Możesz także zażywać suplementy zawierające<a href="http://vistafit.manifo.com/pro-shape-amino" target="_blank"> <strong>enzymy trawienne</strong>.</a> Najlepiej zażywać enzymy roślinne, kt&oacute;re zawierają dużo enzym&oacute;w takich jak lipaza, amylaza, glikozydaza, laktaza, maltaza, celulaza, proteaza.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Pod tymi dziwnie brzmiącymi nazwami kryją się enzymy trawiące dane grupy składnik&oacute;w odżywczych (z&nbsp;końc&oacute;wką -aza). Laktaza służy do trawienia laktozy, celulaza &ndash; celulozy itd.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Rośliny wspomagające trawienie</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Istnieje wiele roślin o&nbsp;właściwościach wspomagających trawienie. Możesz używać ich do przyprawiania potraw albo też zażywać w kapsułkach, możesz pić napary lub wyciągi. Do roślin tych należą: koper włoski, anyż, seler, kminek, mięta pieprzowa, oregano, bazylia, imbir, lubczyk (<em>Levisticum officinale</em>). Nie bez powodu nasi dziadkowie hodowali te rośliny w&nbsp;ogrodzie i&nbsp;dodawali je do potraw. Nie tylko nadają one smak potrawom, ale są też zdrowe.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Prebiotyki i&nbsp;probiotyki</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Kiedy jesz, odżywiasz nie tylko swoje ciało, ale także jego &bdquo;gości&rdquo; - bakterie zasiedlające jelita, nazywane mikroflorą jelitową.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Bakterie te są niezbędne do zachowania dobrego stanu zdrowia. Probiotyki to pożyteczne bakterie, kt&oacute;re znajdują się w pokarmach i suplementach diety i kt&oacute;re mogą wejść w skład mikroflory jelitowej. Wspomagają one trawienie, ale same potrzebują składnik&oacute;w odżywczych z&nbsp;błonnika. Substancje, kt&oacute;rymi odżywiają się te bakterie to prebiotyki.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Im zdrowsza jest Twoja flora jelitowa, tym lepiej przyswajasz potrzebne składniki pokarmowe. Pomaga Ci to także zwalczyć skurcze n&oacute;g.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Możliwe powiązania z&nbsp;astmą u&nbsp;dzieci</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Warto też zauważyć, że od dziesięcioleci m&oacute;wi się o&nbsp;prawdopodobnym powiązaniu pomiędzy <strong>bezkwaśnością a&nbsp;astmą dziecięcą</strong>. Astma dziecięca często wywoływana jest przez alergie pokarmowe. Źle trawione jedzenie jest gorzej tolerowane, co prowadzi do ryzyka wystąpienia alergii, a&nbsp;co za tym idzie &ndash; astmy. Podczas badania prowadzonego w&nbsp;latach trzydziestych ubiegłego wieku wykazano, że 80% dzieci chorujących na astmę cierpiało też na achlorhydrię. Kiedy ich żołądki były bardziej dojrzałe i&nbsp;produkowały więcej kwasu, astma zanikała. Te dzieci, kt&oacute;re mają problemy z&nbsp;przyswajaniem składnik&oacute;w pokarmowych, są też znacznie szczuplejsze od innych. Zalecane jest więc leczenie ich w&nbsp;spos&oacute;b opisany powyżej.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Najczęstszą przyczyną alergii jest oczywiście mleko i&nbsp;nabiał.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Jest to jedna z dr&oacute;g kt&oacute;rą można&nbsp; sprawdzić ,szukajac przyczyny nocnych kurczy n&oacute;g<br /></span></p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/nocne-skurcze-nog</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/nocne-skurcze-nog</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Cholesterol nie jest trucizną!</title>
			  <description><![CDATA[Od trzydziestu lat świat medyczny zajmuje się gł&oacute;wnie obniżaniem poziomu cholesterolu u ludzi.
Rutynowa wizyta u lekarza wiąże się zazwyczaj z badaniem jego poziomu. Nader często pacjenci wychodzą z gabinetu lekarskiego, dzierżąc w dłoni receptę na lekarstwa obniżające poziom cholesterolu.
&nbsp;
Na szczęście obecnie wielu lekarzy pozbywa się tego zaszczepionego przez firmy farmaceutyczne odruchu. Cholesterol nie jest bowiem trucizną, kt&oacute;ra może zniszczyć Tw&oacute;j organizm ta...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h1><span style="font-size: small;">Od trzydziestu lat świat medyczny zajmuje się gł&oacute;wnie obniżaniem poziomu cholesterolu u ludzi.</span></h1>
<p><span style="font-size: small;">Rutynowa wizyta u lekarza wiąże się zazwyczaj z badaniem jego poziomu. Nader często pacjenci wychodzą z gabinetu lekarskiego, dzierżąc w dłoni receptę na lekarstwa obniżające poziom cholesterolu.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Na szczęście obecnie wielu lekarzy pozbywa się tego zaszczepionego przez firmy farmaceutyczne odruchu. Cholesterol nie jest bowiem trucizną, kt&oacute;ra może zniszczyć Tw&oacute;j organizm tak jak na przykład oł&oacute;w czy rtęć. Nie zasługuje na swoją złą sławę. Aby Cię o tym przekonać, zachęcam &ndash; dowiedz się o nim więcej, ponieważ zyskuje przy bliższym poznaniu.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Cholesterol znajduje się w każdej kom&oacute;rce Twojego ciała. Ta miękka, woskowa, tłustawa substancja wytwarzana jest w wątrobie oraz wchłaniana z przewodu pokarmowego, skąd przedostaje się do krwi. Ma co najmniej dwie ważne funkcje: bierze udział w budowie błon kom&oacute;rkowych (a zatem optymalizuje&nbsp; ich funkcjonowanie) i wspomaga produkcję kwas&oacute;w ż&oacute;łciowych. Stanowi 2% masy Twojego ciała.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">25% cholesterolu znajduje się w Twoim m&oacute;zgu. Obniżenie za wszelką cenę jego poziomu może zatem oznaczać zmniejszenie rozmiaru m&oacute;zgu. Czy to naprawdę konieczne?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Cholesterol działa też na wiele innych sposob&oacute;w. Bez cholesterolu Tw&oacute;j organizm nie byłby w stanie wytwarzać większości niezbędnych hormon&oacute;w takich jak estrogeny, testosteron czy kortyzol. Witamina D jest syntetyzowana z udziałem prekursora cholesterolu. Jest ona absolutnie niezbędna dla Twojego zdrowia i odgrywa ważną rolę w zapobieganiu nowotworom.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Nie jesteś pralką</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jeśli w Twoich tętnicach znajduje się dużo cholesterolu, to wcale nie oznacza, że w Twojej krwi krąży go zbyt wiele i że w związku z tym przykleja się on do ścian tętnic. Innymi słowy, nie por&oacute;wnuj swoich tętnic do grzałki w pralce, kt&oacute;ra obrasta kamieniem z powodu zbyt twardej wody.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Blaszki miażdżycowe, kt&oacute;re tworzą się w Twoich tętnicach, zawierają cholesterol. Jednak sam w sobie nie jest on odpowiedzialny za ich powstawanie. Wręcz przeciwnie, może się zdarzyć, że w nabłonku podrażnionych ścian tętnic powstaną niewielkie nadżerki . Dokoła takich uszkodzeń gromadzą się płytki krwi, tworząc skrzep. Właśnie wtedy wątroba zaczyna produkować cholesterol, kt&oacute;ry pomaga zakleić powstałe ubytki i naprawić uszkodzenia spowodowane stanem zapalnym. Proces ten związany jest ze wzrostem stężenia cholesterolu we krwi. Może to być mechanizm obronny, kt&oacute;ry jest dla nas pożyteczny.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Nie pomyl przyczyny ze skutkiem</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Bardzo wysoki poziom cholesterolu (ponad 330 mg/dl) oznacza problemy ze zdrowiem. Jednakże to właśnie te problemy są przyczyną podwyższonego poziomu cholesterolu, a nie odwrotnie. Nasze ciało reaguje na zaburzenia, produkując go prawdopodobnie po to, aby m&oacute;c naprawiać uszkodzone tętnice, ponieważ&nbsp; ich ściany często ulegają stanom zapalnym. Oznacza to, że niski poziom cholesterolu to gorszy stan zdrowia.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Podczas badania przeprowadzonego na wydziale medycyny sercowo-naczyniowej Uniwersytetu w Yale stwierdzono, że osoby w podeszłym wieku, kt&oacute;re miały bardzo niskie stężenie cholesterolu, częściej umierały na zawał serca niż te, kt&oacute;re miały dużo cholesterolu1.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Ponadto dr Michel de Lorgeril &ndash; naukowiec z instytutu CNRS w Grenoble i gorliwy obrońca cholesterolu oraz autor wielu publikacji dotyczących chor&oacute;b układu sercowo-naczyniowego &ndash; twierdzi, że niski poziom cholesterolu zwiększa ryzyko wystąpienia udaru krwotocznego2.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Wiadomo r&oacute;wnież, że cholesterol jest wykorzystywany do budowy błony kom&oacute;rkowej kom&oacute;rek wyściełających tętnice, wzmacniając tym samym ściany tętnic. Zatem niedob&oacute;r cholesterolu powoduje osłabienie ścian tętnic.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Podczas badania opublikowanego w prestiżowym czasopiśmie medycznym <em>The Lancet</em> stwierdzono, że wysoki poziom cholesterolu zmniejsza ryzyko zgonu z dowolnej przyczyny3. Badanie to było niezwykle wiarygodne: trwało dziesięć lat i wzięło w nim udział niemal 800 os&oacute;b.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Podczas wielu badań stwierdzono, że niski poziom cholesterolu wiąże się z kr&oacute;tszą spodziewaną długością życia, szczeg&oacute;lnie u os&oacute;b po 65 roku życia.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;"><strong>Niebezpieczeństwa związane z lekami przeciwcholesterolowymi</strong></span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Uwaga! Poniższe informacje nie mają na celu nakłonić Cię do zaprzestania leczenia, niezależnie od jego formy. <strong>Nie wolno zmieniać leczenia bez konsultacji z lekarzem. </strong>Chciałbym jedynie Cię poinformować o możliwych działaniach niepożądanych związanych z przyjmowaniem najpopularniejszych lek&oacute;w stosowanych w celu obniżenia poziomu cholesterolu, czyli statyn.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Statyny </strong>blokują enzym wątrobowy, kt&oacute;ry umożliwia wytwarzanie cholesterolu. Jednakże skutkiem ubocznym tego procesu jest <strong>zmniejszenie produkcji koenzymu Q10</strong> (CoQ10) &ndash; substancji zbliżonej do witamin, kt&oacute;ra jest niezbędna do wspomagania pracy serca, wytwarzania energii oraz działania mięśni. Niedob&oacute;r CoQ10 jest przyczyną <strong>zmęczenia, zanik&oacute;w pamięci</strong> oraz <strong>osłabienia mięśniowego</strong>. Może to także prowadzić do zatrzymania akcji serca.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Ponadto niski poziom CoQ10 związany jest z niekt&oacute;rymi <strong>rodzajami raka</strong>.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">B&oacute;le mięśni są niezwykle częste u os&oacute;b przyjmujących statyny i należy traktować je bardzo poważnie. Są one objawem problemu zwanego przez lekarzy <strong>rabdomiolizą</strong>, prowadzącego <strong>do atrofii mięśni, w tym mięśnia sercowego</strong>. A przecież leki te mają chronić nas przed problemami z sercem!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Zażywanie statyn może także powodować:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">zaniki pamięci,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">impotencję,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">osłabienie układu odpornościowego,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">choroby wątroby, a także</span></li>
<li><span style="font-size: small;">zwiększenie ryzyka stwardnienia zanikowego bocznego.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Należy więc stosować te leki z najwyższą ostrożnością.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Jakie jest idealne stężenie cholesterolu?</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Istnieje powszechny sp&oacute;r dotyczący tego, czy należy utrzymywać idealny poziom cholesterolu. Niekt&oacute;rzy lekarze zalecają wręcz, aby w og&oacute;le się tym nie przejmować. Należy do nich wspomniany wcześniej dr Michel de Lorgeril, autor publikacji zatytułowanej &bdquo;Dites &agrave; votre m&eacute;decin que le cholest&eacute;rol est innocent, il vous soignera sans m&eacute;dicaments&rdquo; (&bdquo;Powiedz swojemu lekarzowi, że cholesterol jest niegroźny, a będzie Cię leczył bez lek&oacute;w&rdquo;).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jeżeli zapytasz lekarza, dowiesz się, że istnieją dwa rodzaje cholesterolu:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">&ndash; cholesterol HDL (<em>high-density lipoprotein</em>), kt&oacute;ry uważany jest za &bdquo;dobry&rdquo; cholesterol; to właśnie on prawdopodobnie oczyszcza tętnice i usuwa złogi miażdżycowe;</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">&ndash; cholesterol LDL (<em>low-density lipoprotein</em>), znany jako &bdquo;zły&rdquo; cholesterol. Uważa się, że odpowiada on za tworzenie się blaszek miażdżycowych, kt&oacute;re zwężają światło tętnic i sprawiają, że stają się one mniej elastyczne. Stan taki nazywamy arteriosklerozą, czyli miażdżycą. Do zablokowania tętnicy wystarczy wtedy mały skrzep &ndash; a to z kolei prowadzi do zawału serca lub udaru.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">W rzeczywistości jest to znacznie bardziej skomplikowane. LDL wcale nie jest taki zły. Składa się on z cząstek o r&oacute;żnych rozmiarach. Jedynymi, kt&oacute;re mogą być uznane za niebezpieczne, są te najmniejsze, ponieważ mogą przenikać przez wewnętrzne warstwy ścian tętnic i powodować oksydację, a co za tym idzie &ndash; stan zapalny. Z kolei niekt&oacute;re cząstki HDL są bardziej pożyteczne od innych. Tak naprawdę nie wiadomo, czy w og&oacute;le można m&oacute;wić o złym i dobrym cholesterolu!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Według dr. Ala Searsa stężenie cholesterolu nie jest tak ważne jak stosunek stężenia HDL do stężenia tr&oacute;jgliceryd&oacute;w we krwi. Im mniej tr&oacute;jgliceryd&oacute;w tym lepiej, im więcej HDL tym lepiej. Zalecane jest stężenie HDL stanowiące&nbsp; co najmniej połowę stężenia tr&oacute;jgliceryd&oacute;w. On sam twierdzi, że jego poziom HDL wynosi 105 mg/dl, czyli dwa razy więcej niż tr&oacute;jgliceryd&oacute;w (50 mg/dl) i dodaje: &bdquo;Jestem dumny z tego, że mam dużo cholesterolu!&rdquo;5.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jednakże nawet teoria o dobroczynnym wpływie podwyższonego cholesterolu HDL na zdrowie została ostatnio podważona w ramach badań, podczas kt&oacute;rych uczestnikom podawano leki, zwiększające stężenie HDL. Odsetek zawał&oacute;w u tych pacjent&oacute;w wcale nie był niższy. W niekt&oacute;rych przypadkach zawały zdarzały się nawet częściej. Stąd też wynika całe zamieszanie wok&oacute;ł cholesterolu.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Kontrola poziomu cholesterolu bez lek&oacute;w</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Zwiększone stężenie cholesterolu we krwi może być związane ze stanem zapalnym tętnic. Logiczne więc wydaje się stosowanie środk&oacute;w pozwalających na wyleczenie przewlekłych stan&oacute;w zapalnych, a nie sztuczne obniżanie stężenia cholesterolu. Coraz więcej lekarzy zaleca naturalne metody kontroli stężenia cholesterolu, polegające na:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">zachowywaniu zdrowego stylu życia i</span></li>
<li><span style="font-size: small;">stosowaniu właściwej diety, czyli spożywanie warzyw i owoc&oacute;w, białego mięsa, unikanie tłuszcz&oacute;w, a szczeg&oacute;lnie nasyconych tłuszcz&oacute;w zwierzęcych.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Możesz jednak dodatkowo pom&oacute;c sobie, stosując się do poniższych zaleceń:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">&ndash; Wyeliminuj z diety rafinowane produkty zbożowe i cukry. W szczeg&oacute;lności unikaj oczyszczonych cukr&oacute;w takich jak syrop glukozowo-fruktozowy.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">&ndash; Przede wszystkim spożywaj produkty nierafinowane oraz białko zwierzęce i roślinne (tofu, mąkę sojową, fasolę, groch, soczewicę itp.).</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">&ndash; Zwiększ spożycie kwas&oacute;w tłuszczowych omega-3 pochodzenia zwierzęcego, jedząc tłuste ryby trzy razy w tygodniu (lepiej jest jeść małe ryby takie jak sardynki, sardele, śledzie itp.) i zażywając suplementy diety.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">&ndash; Spożywaj oleje tłoczone na zimno i tłuszcze wysokiej jakości, czyli awokado, orzechy, jajka ekologiczne (najlepiej od kur karmionych siemieniem lnianym). Włącz do diety olej kokosowy, oliwę z oliwek i olej rzepakowy.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">&ndash; Jedz dużo czosnku i dodawaj go do potraw. Zapach czosnku, spowodowany związkami siarki, jest dość mocny przez pierwszych kilka dni, ale potem ciało przyzwyczaja się do jego trawienia i zapach znika. Można go też zlikwidować, jedząc zieloną pietruszkę.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">&ndash; Uprawiaj kr&oacute;tkie, intensywne i powtarzające się ćwiczenia fizyczne, co pomoże Ci w obniżeniu poziomu insuliny i usunięciu z organizmu tr&oacute;jgliceryd&oacute;w.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: x-small;"><strong>Źr&oacute;dła:</strong></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">(1) Krumholz HM et. al. &ldquo;Lack of association between cholesterol and coronary heart disease mortality and morbidity and all-cause mortality in persons older than 70 years.&rdquo; JAMA 1990; 272, 1335&ndash;1340.</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">(2) De Lorgeril, M., &laquo;Pr&eacute;venir l&rsquo;infarctus et l&rsquo;accident vasculaire c&eacute;r&eacute;bral&raquo;, Thierry Souccar Editions, 2011.</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">(3) Weverling-Rijnsburger AW, Blauw GJ, Lagaay AM, Knook DL, Meinders AE, Westendorp RG. &ldquo;Total cholesterol and risk of mortality in the oldest old.&rdquo; Lancet. 1997 Oct 18;350(9085):1119&ndash;23.</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">(4) De Lorgeril, M., &laquo;Dites &agrave; votre m&eacute;decin que le cholest&eacute;rol est innocent il vous soignera sans m&eacute;dicament&raquo;, Thierry Souccar Editions, 2007.</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">(5) Sears, Al, MD, &laquo;I am proud of my high cholesterol&raquo;, <a href="http://www.alsearsmd.com/i%E2%80%99m-proud-of-my-high-cholesterol/," target="_blank">http://www.alsearsmd.com/i&rsquo;m-proud-of-my-high-cholesterol/,</a> consult&eacute; le 21 septembre 2011.</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><iframe id="wixo-element-video" title="YouTube video player" src="http://www.youtube.com/embed/a_6ou3GF8E8" frameborder="0" width="480" height="295"></iframe><br /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><iframe id="wixo-element-video" title="YouTube video player" src="http://www.youtube.com/embed/EAGz3bw4W28" frameborder="0" width="480" height="295"></iframe></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><iframe id="wixo-element-video" title="YouTube video player" src="http://www.youtube.com/embed/Du6fSJmki9U" frameborder="0" width="480" height="295"></iframe><br /></span></p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/cholesterol-nie-jest-trucizna</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/cholesterol-nie-jest-trucizna</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Wyspa, na której ludzie zapominają umrzeć</title>
			  <description><![CDATA[W amerykańskim The New York Times opublikowano kiedyś artykuł pod zaskakującym tytułem: &bdquo;Wyspa, na kt&oacute;rej ludzie zapominają umrzeć&rdquo; (The Island Where People Forget To Die)1.
 Artykuł ten opisywał historię pochodzącego z&nbsp;Grecji weterana drugiej wojny światowej, Stamatisa Moraitisa, kt&oacute;ry po zakończeniu wojny wyjechał do USA.   Przyjął on amerykański styl życia, miał troje dzieci, dom na Florydzie i dwa samochody, lecz w&nbsp;1976&nbsp;roku dowiedział się, że ma rak...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h1><span style="font-size: small;">W amerykańskim <em>The New York Times</em> opublikowano kiedyś artykuł pod zaskakującym tytułem: &bdquo;Wyspa, na kt&oacute;rej ludzie zapominają umrzeć&rdquo; (<em>The Island Where People Forget To Die</em>)1.</span></h1>
<p><br /><span style="font-size: small;"> Artykuł ten opisywał historię pochodzącego z&nbsp;Grecji weterana drugiej wojny światowej, Stamatisa Moraitisa, kt&oacute;ry po zakończeniu wojny wyjechał do USA. </span><br /> <br /><span style="font-size: small;"> Przyjął on amerykański styl życia, miał troje dzieci, dom na Florydzie i dwa samochody, lecz w&nbsp;1976&nbsp;roku dowiedział się, że ma raka płuc. Diagnozę potwierdziło dziewięciu lekarzy, kt&oacute;rzy dawali mu dziewięć miesięcy życia. Stamatis Moraitis miał wtedy 62&nbsp;lata. </span><br /> <br /><span style="font-size: small;"> Zdecydował, że wr&oacute;ci na wyspę, na kt&oacute;rej się urodził, czyli położoną na Morzu Egejskim Ikarię, aby spocząć wśr&oacute;d swoich przodk&oacute;w na zacienionym cmentarzu nad morzem. Zamieszkał w&nbsp;chacie bielonej wapnem, pośrodku hektarowej winnicy położonej na wzg&oacute;rzu na p&oacute;łnocno-wschodnim wybrzeżu Ikarii i czekał na śmierć...</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Czekał na śmierć, a&nbsp;potem...</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Początkowo &ndash; pod opieką matki i&nbsp;żony &ndash; spędzał całe dnie w&nbsp;ł&oacute;żku. Jednak wkr&oacute;tce na nowo odkrył wiarę swojego dzieciństwa &ndash; jego dziadek był prawosławnym księdzem &ndash; i&nbsp;każdego niedzielnego poranka wędrował do położonej na szczycie wzg&oacute;rza prawosławnej kapliczki.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Kiedy przyjaciele dowiedzieli się o&nbsp;jego powrocie, zaczęli odwiedzać go każdego popołudnia. Rozmawiali godzinami, nieodmiennie wypijając jedną czy dwie butelki miejscowego wina. &bdquo;Umrę szczęśliwy&rdquo; &ndash; myślał Stamatis. </span><br /> <br /><span style="font-size: small;"> Jednakże w&nbsp;ciągu kilku kolejnych miesięcy stało się coś dziwnego. Stamatis poczuł, że wracają mu siły. Pewnego dnia czuł się na tyle dobrze, że nawet zasadził nieco warzyw w&nbsp;ogrodzie. Nie miał plan&oacute;w zbierać ich sam &ndash; uszczęśliwiało go samo przebywanie na słońcu i&nbsp;wdychanie nadmorskiego powietrza, a także to, że jego żonę będą mogły cieszyć warzywa, kiedy go już nie będzie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Minęło p&oacute;ł roku. Stamatis Moraitis ciągle żył i był coraz dalszy od agonii. Powiększył ogr&oacute;dek, a czując, że wracają mu siły, zabrał się za oczyszczanie winnicy. Coraz lepiej dostosowywał się do rytmu życia na małej wyspie. Wstawał rano wtedy, kiedy miał na to ochotę, wczesnym popołudniem szedł do winnicy, potem jadł dobry obiad i udawał się na sjestę. Wieczorem chadzał do pobliskiej tawerny, w kt&oacute;rej grał w&nbsp;domino aż do p&oacute;źnej nocy.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Mijały lata. Zdrowie Stamatisa stale się poprawiało. Do domu swoich rodzic&oacute;w dobudował kilka pokoi. Jego winnica przynosiła 1500 litr&oacute;w wina rocznie. W 2012 roku, w chwili tworzenia wspomnianego artykułu, czyli 35&nbsp;lat p&oacute;źniej, miał 97&nbsp;lat (zgodnie z&nbsp;oficjalnymi dokumentami, kt&oacute;rych wiarygodność podważa, ponieważ jego zdaniem miał 102&nbsp;lata) i&nbsp;nie chorował już na raka. Nigdy nie skorzystał z&nbsp;chemioterapii i&nbsp;nie brał żadnych lek&oacute;w. Wyjechał jedynie na Ikarię.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;"><strong>Czy ten przypadek jest reprezentatywny?</strong></span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Historię Stamatisa Moraitisa i&nbsp;Ikarii rozpowszechnił członek towarzystwa <em>National Geographic Society</em> (wydawcy słynnego czasopisma <em>National Geographic</em>), specjalizujący się w&nbsp;opisywaniu długowiecznych populacji na całym świecie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">We wszystkich tego rodzaju cudownych historiach przedstawiano przede wszystkim mieszkańc&oacute;w doliny Vilabamba w&nbsp;Ekwadorze, Burusz&oacute;w zamieszkujących p&oacute;łnocny Pakistan oraz g&oacute;rali z&nbsp;Kaukazu i&nbsp;Gruzji, kt&oacute;rych spodziewana średnia długość życia wynosiła sto lat. Mit ten wziął się stąd, że ludzie ci nie znali swojego dokładnego wieku, a&nbsp;podr&oacute;żnicy &ndash; często w&nbsp;dobrej wierze &ndash; nieco podkolorowywali fakty.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Jednakże obecnie wiemy, że najdłużej żyjące kobiety na świecie mieszkają na japońskiej wyspie Okinawa. Jeśli zaś chodzi o&nbsp;mężczyzn, to najdłużej żyją mieszkańcy prowincji Nuoro na Sardynii, w kt&oacute;rej mieszka najwięcej stulatk&oacute;w.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Na p&oacute;łwyspie Nicoya w&nbsp;Kostaryce odkryto populację liczącą 100&nbsp;000 os&oacute;b, w kt&oacute;rej śmiertelność os&oacute;b w średnim wieku jest jedną z najniższych na świecie. Z&nbsp;kolei w&nbsp;Kalifornii w&nbsp;mieście Loma Linda mieszkają adwentyści dnia si&oacute;dmego (odłam chrześcijaństwa), kt&oacute;rych średnia długość życia przekracza średnią oczekiwaną długość życia pozostałych Amerykan&oacute;w o&nbsp;dziesięć lat.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Belgijski demograf, Michel Poulain, stwierdził podczas badań prowadzonych przez Uniwersytet Ateński, że mieszkańcy Ikarii dwa i&nbsp;p&oacute;ł razy częściej niż Amerykanie dożywali wieku 90&nbsp;lat.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Zwłaszcza mężczyźni mają <strong>cztery razy większe szanse dożycia dziewięćdziesiątki</strong> niż Amerykanie i&nbsp;zazwyczaj w&nbsp;lepszym zdrowiu. A co więcej, na raka lub choroby układu krążenia umierają od ośmiu do dziesięciu lat p&oacute;źniej, rzadziej chorują na depresję, a&nbsp;procent chorych na demencję starczą wynosi jedną czwartą wartości tego wskaźnika w&nbsp;Ameryce!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Tajemnice Ikarii</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Według doktora Leriadisa, kt&oacute;ry mieszka na Ikarii i&nbsp;opiekuje się jej mieszkańcami, ich dobre zdrowie wynika przede wszystkim z&nbsp;prowadzonego trybu życia i&nbsp;doskonałych relacji międzyludzkich, ale przysłużyło mu się r&oacute;wnież stosowanie specjalnej ziołowej &bdquo;herbatki g&oacute;rskiej&rdquo;. Przygotowuje się ją z&nbsp;suszonych zi&oacute;ł rosnących na wyspie i&nbsp;podaje z&nbsp;cytryną na koniec dnia. Jest mieszanką dzikiego majeranku, szałwii, rozmarynu, piołunu, liści mniszka i&nbsp;mięty. </span><br /> <br /><span style="font-size: small;"> Dr Ionna Chinou, profesor farmacji Uniwersytetu Ateńskiego i&nbsp;jeden z&nbsp;najlepszych europejskich ekspert&oacute;w w&nbsp;dziedzinie właściwości bioaktywnych roślin, potwierdza, że dzika mięta pomaga zwalczać zapalenie dziąseł i&nbsp;łagodzi problemy żołądkowo-jelitowe. Rozmaryn stosuje się w&nbsp;leczeniu podagry. Piołun poprawia krążenie. Ta herbata jest ważnym źr&oacute;dłem polifenoli, czyli silnych przeciwutleniaczy. Większość z&nbsp;tych roślin ma działanie lekko moczopędne, co z&nbsp;kolei obniża ciśnienie krwi. </span><br /> <br /><span style="font-size: small;"> R&oacute;wnież mi&oacute;d uznawany jest za panaceum. &bdquo;Niekt&oacute;rych z&nbsp;dostępnych tutaj rodzaj&oacute;w miodu nie można znaleźć nigdzie indziej na świecie&rdquo; &ndash; m&oacute;wi dr Leriadis. &bdquo;Używa się ich do leczenia wszelkich dolegliwości, od skaleczeń po kaca, w tym&nbsp;także grypy. Osoby w&nbsp;podeszłym wieku rozpoczynają dzień od łyżeczki miodu, kt&oacute;rą zażywają jak lekarstwo.&rdquo;</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="font-size: small;">Podstawy diety mieszkańc&oacute;w Ikarii</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Śniadanie mieszkańc&oacute;w Ikarii składa się z&nbsp;koziego mleka, wina, naparu z&nbsp;szałwii lub kawy, chleba i&nbsp;miodu. Na obiad jedzą niemal zawsze soczewicę lub fasolę, ziemniaki, sałatkę z&nbsp;mniszka, kopru i&nbsp;rośliny podobnej do szpinaku i&nbsp;nazywanej &bdquo;horta&rdquo;, a&nbsp;także sezonowe warzywa &ndash; a&nbsp;wszystko podane z&nbsp;oliwą z&nbsp;oliwek. Na kolację jada się chleb popijany kozim mlekiem. Na Boże Narodzenie i&nbsp;Wielkanoc każda rodzina urządza świniobicie, a&nbsp;boczek zjada po trochu podczas kolejnych miesięcy.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Warto odnotować, że kozie mleko zawiera tryptofan, aminokwas będący prekursorem serotoniny, hormonu dobrego samopoczucia.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Dr Christina Chrysohou, kardiolog z&nbsp;wydziału medycyny Uniwersytetu Ateńskiego przeanalizowała dietę 673&nbsp;mieszkańc&oacute;w Ikarii i&nbsp;doszła do wniosku, że jedzą oni sześć razy więcej roślin strączkowych (fasoli, soczewicy i&nbsp;grochu) niż Amerykanie, a&nbsp;ponadto jedzą ryby dwa razy w&nbsp;tygodniu, a&nbsp;mięso &ndash; pięć razy w&nbsp;miesiącu i&nbsp;piją dwie do trzech filiżanek kawy i&nbsp;od dw&oacute;ch do czterech kieliszk&oacute;w wina dziennie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">Oczywiście dobre zdrowie mieszkańc&oacute;w Ikarii jest związane z&nbsp;tym, czego nie jedzą. W&nbsp;ich tradycyjnej diecie nie ma białej mąki i&nbsp;cukru.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p><br /><span style="font-size: x-small;"><strong>Źr&oacute;dła:</strong> </span><br /><span style="font-size: x-small;"> (1) <a href="http://www.nytimes.com/2012/10/28/magazine/" target="_blank">http://www.nytimes.com/2012/10/28/magazine/</a></span><br /><span style="font-size: x-small;"> the-island-where-people-forget-to-die.html</span></p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/wyspa-na-ktorej-ludzie-zapominaja-umrzec</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/wyspa-na-ktorej-ludzie-zapominaja-umrzec</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Bolerioza</title>
			  <description><![CDATA[Jednym z najbardziej przykrych doświadczeń podczas wizyty u lekarza jest to, kiedy nie wierzy on w opisywane przez Ciebie objawy i sugeruje Ci, że symulujesz lub że jesteś psychicznie chory.
Mimo tego, że zwijasz się z b&oacute;lu i tłumaczysz, że choroba nie jest wytworem Twojej wyobraźni, lekarz umniejsza znaczenie objaw&oacute;w i zaleca Ci leki przeciwdepresyjne oraz konsultację u psychiatry.
Zdarza się, że nawet osoby z wyraźnie widocznymi objawami uznawane są przez personel medyczny za c...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: small;">Jednym z najbardziej przykrych doświadczeń podczas wizyty u lekarza jest to, kiedy nie wierzy on w opisywane przez Ciebie objawy i sugeruje Ci, że symulujesz lub że jesteś psychicznie chory.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Mimo tego, że zwijasz się z b&oacute;lu i tłumaczysz, że choroba nie jest wytworem Twojej wyobraźni, lekarz umniejsza znaczenie objaw&oacute;w i zaleca Ci leki przeciwdepresyjne oraz konsultację u psychiatry.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Zdarza się, że nawet osoby z wyraźnie widocznymi objawami uznawane są przez personel medyczny za chore psychicznie. Przechodzą one przez ten sam koszmar podczas dziesiątek wizyt u lekarzy. Tak właśnie dzieje się w przypadku os&oacute;b chorujących na chorobę z Lyme, czyli <strong>boreliozę</strong>.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Borelioza bywa chorobą niezwykle poważną. Wywołują ją bakterie należące do krętk&oacute;w <em>Borrelia</em>, przenoszone przez ukąszenia kleszczy. <strong>Bakterie te przenikają do wszystkich narząd&oacute;w i układ&oacute;w</strong> organizmu, w tym do kości i staw&oacute;w. <strong>Atakują r&oacute;wnież układ nerwowy i m&oacute;zg, </strong>co w fazie przewlekłej prowadzi do powstawania poważnych uszkodzeń. To z kolei powoduje <strong>silny b&oacute;l, paraliż, przewlekłe zmęczenie i zaburzenia psychiczne</strong>.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Jednakże te objawy boreliozy rzadko są rozpoznawane, mimo alarmu wszczętego na początku 2012 r. przez profesora Luca Montagniera, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny z 2008 r. Lekarze nie zawsze zlecają odpowiednie badania swoim pacjentom i zadowalają się leczeniem każdego z objaw&oacute;w z osobna, nie zdając sobie sprawy, że mają one wsp&oacute;lne źr&oacute;dło: rozw&oacute;j krętk&oacute;w w organizmie i infekcje towarzyszące.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">W okresie przewlekłym borelioza może być mylona z niemal każdą znaną medycynie chorobą.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Setki tysięcy os&oacute;b są błędnie zdiagnozowane. Lekarze m&oacute;wią im, że są przemęczeni, że chorują na fibromialgię, zapalenie tarczycy &ndash; chorobę Hashimoto, b&oacute;le &bdquo;wędrujące&rdquo;, b&oacute;le staw&oacute;w, reumatoidalne zapalenie staw&oacute;w, tocznia, stwardnienie rozsiane, zesztywniające zapalenie staw&oacute;w kręgosłupa, stwardnienie zanikowe boczne, śr&oacute;dmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego czy autyzm. Jednakże w rzeczywistości może to być borelioza i należy zacząć leczyć przyczynę, a nie objawy.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">W przeciwnym razie pacjent nadal będzie odczuwał b&oacute;l i ponosił ogromne koszty związane z leczeniem, a stan jego zdrowia może z roku na rok pogorszyć się na tyle, że nie będzie już w stanie pracować.</span></p>
<h2><span style="font-size: small;">Pandemia ignorowana przez władze</span></h2>
<p><span style="font-size: small;">Ta rzadka choroba nabrała cech epidemii w Niemczech, w kt&oacute;rych liczba chorych szacowana jest już na milion przypadk&oacute;w. W 2010 r. leczono na boreliozę 900 000 os&oacute;b. W Bawarii uznano ją za najczęściej występującą chorobę zakaźną. Podobnie dzieje się w USA, środkowej Europie i Rosji. Borelioza jest chorobą wektorową (wektor to biologiczny pośrednik przenoszący patogeny chorobotw&oacute;rcze), kt&oacute;ra pojawia się jako choroba endemiczna dla niekt&oacute;rych region&oacute;w, jak twierdzi dr Richard Horowitz, założyciel ILADS (International Lyme And Associated Diseases Society), zajmujący się boreliozą od 25 lat. Takim endemicznym regionem jest między innymi cały obszar Polski &ndash; chociaż w 2010 r. rozpoznano zaledwie 9003 przypadki (w latach następnych podobnie), to szacuje się, że objawy chronicznej postaci boreliozy występują u setek tysięcy os&oacute;b.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Powodem tego, że tak niewielka liczba przypadk&oacute;w jest rozpoznawana, jest m.in. brak odpowiednich materiał&oacute;w informacyjnych i szkoleń dla lekarzy. Ponadto badania wykorzystywane do wykrywania choroby nie są zbyt dokładne i nie zmieniły się od trzydziestu lat. Z tego powodu setki tysięcy zakażonych os&oacute;b, kt&oacute;re poszukują kogoś, kto ich wysłucha i wyleczy, uzyskują wynik &bdquo;negatywny&rdquo;.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Badanie krwi o nazwie ELISA jest badaniem o niskiej czułości. Istnieje bardziej skuteczny (aczkolwiek nie nieomylny) test pod nazwą Western blot, jest on jednak wykorzystywany jedynie do potwierdzania pozytywnego wyniku badania ELISA.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Według dr. Ryszarda Horowitza:</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Lekarze mijają się z właściwą diagnozą, ponieważ badania diagnostyczne charakteryzują się niską niezawodnością.</em> <em>Większość lekarzy na studiach uczy się protokołu polegającego na wykonaniu najpierw badania ELISA, a następnie Western blot &ndash; ale tylko wtedy, gdy wynik pierwszego badania jest pozytywny.</em> <em>Niestety, ELISA jest badaniem o niskiej czułości.</em> <em>Większość badań naukowych wykazuje, że czułość testu ELISA wynosi średnio 56%, a inne podają nawet niższe zakresy czułości</em>1.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Western blot jest z kolei standardem w Niemczech: w 2011 r. wykorzystano go 500 000 razy. Wyjaśnia to większą liczbę rozpoznanych przypadk&oacute;w boreliozy w tym kraju.</span></p>
<h2><span style="font-size: small;">Historia Weroniki (pacjentki w wieku 53 lat)</span></h2>
<p><span style="font-size: small;">Wśr&oacute;d pracownik&oacute;w służby zdrowia świadomych problemu krążą szokujące opowieści o chorych na boreliozę. Oto jedna z nich, wybrana losowo, ale niezwykle reprezentatywna. Usunięto nazwiska lekarzy zaangażowanych w sprawę, aby nie mieli oni kłopot&oacute;w ze strony Izby Lekarskiej. Czy u kogoś z bliskich rozpoznajesz podobne objawy?</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Jedenaście lat temu zaczęłam odczuwać b&oacute;l w pachwinie, a następnie w okolicy miednicy.</em><em> Brałam morfinę i cierpiałam tak bardzo, że w ciągu dziesięciu dni schudłam osiem kilogram&oacute;w; mogłam nawet umrzeć, ponieważ morfina doprowadziła do zahamowania ruch&oacute;w robaczkowych jelit i w konsekwencji ich niedrożności. Nie mogłam siedzieć, spać... nie byłam w stanie funkcjonować. A ponieważ lekarze nie rozumieli, co się ze mną działo, przepisywali mi leki przeciwdepresyjne. Skierowano mnie na konsultację do psychiatry.</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Mniej więcej trzy lata temu byłam już tak wyczerpana, że nie mogłam obr&oacute;cić się z boku na bok w ł&oacute;żku, nie byłam w stanie wchodzić po schodach częściej niż raz dziennie, nie dawałam rady wejść pod prysznic (woda ważyła chyba z tonę), nie radziłam sobie z myciem włos&oacute;w itp. </em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Pozostałam całkiem sama. Mąż mnie opuścił, ponieważ nie był w stanie znieść dłużej mojej choroby, a dzieci odsunęły się ode mnie.</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Bolały mnie ręce i nogi, nie byłam w stanie nawet przygotowywać sobie posiłk&oacute;w. Nie umiałam otworzyć ani zamknąć okiennic.</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Następnie rozwinęła się u mnie uog&oacute;lniona limfadenopatia (powiększenie wszystkich węzł&oacute;w chłonnych).</em><em> M&oacute;j lekarz pierwszego kontaktu przeraził się i wysłał mnie na rozmaite badania. Podejrzewano nawet raka. Badania nie wykazały niczego.</em></span></p>
<h2><span style="font-size: small;">Zła diagnoza</span></h2>
<p><span style="font-size: small;"><em>Internista po przeprowadzeniu tych badań skierował mnie do psychiatry.</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Tymczasem stan mojego zdrowia nadal się pogarszał i zaczęłam cierpieć z powodu kolejnych objaw&oacute;w. Uszy bolały mnie tak, jakbym miała zapalenie uszu (mimo iż tak wcale nie było) oraz wdało się poważne zapalenie dziąseł, a b&oacute;le szczęki i żuchwy sprawiały, że nie byłam w stanie gryźć .</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>P&oacute;źniej pojawił się bardzo poważny ostry nieżyt nosa. Przez kilka miesięcy tak opuchły mi zatoki, uszy i&nbsp; nos, że zaczęłam mieć problemy z trąbką Eustachiusza, co z kolei powodowało szumy uszne i zawroty głowy.</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Następnie pojawiła się silna zgaga, kt&oacute;ra nie przechodziła i wkr&oacute;tce trudność sprawiało mi nawet połknięcie łyku wody między posiłkami. Cierpiałam na obrzęk przełyku, gardła i języka, a w ustach zaczęły pojawiać się wrzody.</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>To dość oczywiste, że przy tym wszystkim cierpiałam na zaburzenia snu.</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Jednakże 14 miesięcy temu spotkałam osobę, kt&oacute;ra miała podobne objawy (nie wszystkie) i kt&oacute;ra opowiedziała mi o boreliozie. Miałam już robione badanie ELISA, jednakże wynik był negatywny. Osoba ta nalegała na to, abym zrobiła test Western blot. Wynik tego badania był zdecydowanie pozytywny.</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Dziś jestem jej niezwykle wdzięczna, bo gdyby nie spotkanie z nią, pewnie jeździłabym teraz na w&oacute;zku i nie mogłabym nawet jeść samodzielnie, a moje życie byłoby dalszą męką. Dzięki niej w końcu trafiłam do lekarza, kt&oacute;ry zamiast wysyłać mnie do psychiatry, zlecił mi serie badań, kt&oacute;re wykazały nie tylko boreliozę, ale także obecność bakterii Mycoplasma pneumoniae. Poinformował mnie także, że potrzeba będzie nieco czasu, aby zabić wszystkie bakterie, kt&oacute;re zaatakowały m&oacute;j organizm, jednakże taki czas nadejdzie i wtedy znowu będę mogła cieszyć się pełnią życia.</em></span></p>
<h2><span style="font-size: small;">Otw&oacute;rzmy oczy</span></h2>
<p><span style="font-size: small;"><em>Od dziesięciu miesięcy zażywam leki i m&oacute;j stan się poprawia. Znowu mogę przygotowywać posiłki, otwierać i zamykać okiennice... Nie mogę jeszcze prowadzić samochodu ani przytulić mocno wnuczki. Jednakże widoczna jest już poprawa mojego og&oacute;lnego stanu zdrowia i mogę mieć nadzieję, że kolejny dzień będzie udany.</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Chciałabym podkreślić, że lekarze najczęściej odsyłają pacjenta do psychiatry wtedy, kiedy nie wiedzą, co mu jest. Więc r&oacute;b to, co ja: nie słuchaj lekarzy i r&oacute;b wszystko, aby znaleźć rozwiązanie!</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Nigdy się nie poddałam i walczyłam mimo wszelkich przeciwności...</em></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Chciałam podzielić się swoją historią po to, aby pom&oacute;c tym, kt&oacute;rzy czytają moje słowa: pom&oacute;c Ci uwierzyć, znaleźć w sobie odwagę na stawienie czoła chorobie i lekarzom, a także pom&oacute;c lekarzom otworzyć oczy na rzeczywistość.</em></span></p>
<h2><span style="font-size: small;">Oficjalne metody leczenia</span></h2>
<p><span style="font-size: small;">Klasyczne metoda leczenia boreliozy opiera się na podawaniu antybiotyk&oacute;w (doksycykliny lub amoksycyliny lub ceftriaxonu) przez trzy do sześciu tygodni.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Problem polega na tym, że w niekt&oacute;rych przypadkach bakterie oporne na antybiotyki mogą doprowadzić do pogorszenia się objaw&oacute;w. Bakterie wywołujące boreliozę potrafią &bdquo;otarbiać&rdquo; się w poszczeg&oacute;lnych narządach, czyli tworzyć wok&oacute;ł siebie otoczkę, kt&oacute;ra je chroni. W tym momencie antybiotyki przestają być skuteczne.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Lekarze muszą więc traktować swoich pacjent&oacute;w otwarcie i okazywać im wsp&oacute;łczucie. Pacjenci, kt&oacute;rym lekarz powiedział, że choroba jest tylko w ich głowie, nie powinni ustawać w wysiłkach aby znaleźć przyczynę dolegliwości.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Medycyna konwencjonalna zaleca jedynie antybiotykoterapię; jednakże jeśli ta metoda zawiedzie, należy spr&oacute;bować wielu dostępnych metod medycyny alternatywnej.</span></p>
<h2><span style="font-size: small;">Leczenie, kt&oacute;re działa</span></h2>
<p><span style="font-size: small;">Judith Albertat, kt&oacute;ra r&oacute;wnież chorowała na boreliozę, w swojej książce &bdquo;Maladie de Lyme: mon parcours pour retrouver la sant&eacute;&rdquo;2 opisuje r&oacute;żnorodne metody leczenia, kt&oacute;re stosowała, aby złagodzić objawy boreliozy, objawy, kt&oacute;re sprawiały, że nie była w stanie normalnie żyć.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">To długoterminowe podejście, oparte na eksperymentowaniu metodą pr&oacute;b i błęd&oacute;w, pozwoliło jej pokonać problemy, wobec kt&oacute;rych medycyna konwencjonalna była (całkowicie) bezsilna.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Bardzo trudno jest zniszczyć te bakterie, kt&oacute;rym udało się "otorbić" w organizmie. Judith stosowała w tym celu Flagyl. Ta metoda jest jeszcze skuteczniejsza, jeśli stosuje się ją razem z fitoterapią (lekami roślinnymi), homeopatią i odpowiednimi suplementami diety.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Na zakażenie Judith Albertat stosowała także:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: small;">złoto koloidalne, czyli roztw&oacute;r zawierający jony złota, stosowany od tysiącleci ze względu na jego właściwości dezynfekujące,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">selen wraz z witaminą C i E,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">probiotyki,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">Duo Vital, czyli złożony suplement diety, kt&oacute;ry remineralizuje organizm, wzmacnia układ odpornościowy i jego działanie w jelitach i ma właściwości oczyszczające,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">koenzym Q10,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">witaminę B3,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">kwasy omega-3 EPA i DHA,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">organiczny krzem,</span></li>
<li><span style="font-size: small;">enzymy proteolityczne.</span></li>
</ul>
<h2><span style="font-size: small;">Detoksykacja</span></h2>
<p><span style="font-size: small;">Do tego wszystkiego Judith dołożyła jabłczan magnezu, kt&oacute;ry, opr&oacute;cz dostarczania kom&oacute;rkom tego pierwiastka, ma także zdolność do chelatacji glinu, podobnie jak pektyna zawarta w cytrynach pomaga pozbyć się z organizmu rtęci.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Objawy boreliozy mogą ulec pogorszeniu w przypadku narażenia na kontakt z toksynami, w tym z takimi metalami ciężkimi jak rtęć czy oł&oacute;w. Mogą one powodować problemy z detoksykacją, zaburzenia snu, zaburzenia psychologiczne, rozstr&oacute;j układu hormonalnego i niedobory witamin i minerał&oacute;w.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Naturalne metody leczenia są więc kluczowe dla wyleczenia lub przynajmniej złagodzenia objaw&oacute;w, lecz są często odrzucane przez lekarzy. Widać to na przykładzie tysięcy pacjent&oacute;w.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Źr&oacute;dła:</strong></span></p>
<ol>
<li><span style="font-size: small;">dr Richard Horowitz jest członkiem International Lyme Disease Association z Nowego Jorku.</span></li>
<li><span style="font-size: small;">J. Albertat, &bdquo;Maladie de Lyme: mon parcours pour retrouver la sant&eacute;&rdquo;, Thierry Souccar Editions, 2012.</span></li>
</ol>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/bolerioza</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/bolerioza</guid>
			</item>
					
			<item>
			  <title>Broń chemiczna – o tym nie dowiesz się z mediów</title>
			  <description><![CDATA[
Stany Zjednoczone i większość kraj&oacute;w europejskich były gotowe doprowadzić do wojny, aby &bdquo;ukarać&rdquo; prezydenta Syrii, Baszszara al-Asada, kt&oacute;ry spowodował śmierć ponad tysiąca os&oacute;b w wyniku ataku chemicznego z użyciem trującego sarinu.
Z medi&oacute;w nie dowiesz się jednak zbyt wiele na temat sarinu. Tymczasem jest on niczym innym jak szczeg&oacute;lnym rodzajem cieczy i tak jak roundup (randap) należy do związk&oacute;w fosforoorganicznych &ndash; stale wykorzy...]]></description>
			  <content:encoded><![CDATA[<h1><span style="color: #008000; line-height: 130%;"><br /></span></h1>
<p><span style="font-size: small;">Stany Zjednoczone i większość kraj&oacute;w europejskich były gotowe doprowadzić do wojny, aby &bdquo;ukarać&rdquo; prezydenta Syrii, Baszszara al-Asada, kt&oacute;ry spowodował śmierć ponad tysiąca os&oacute;b w wyniku ataku chemicznego z użyciem trującego sarinu.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Z medi&oacute;w nie dowiesz się jednak zbyt wiele na temat sarinu. Tymczasem jest on niczym innym jak szczeg&oacute;lnym rodzajem cieczy i tak jak <em>roundup</em> (randap) należy do związk&oacute;w fosforoorganicznych &ndash; stale wykorzystywanych na całym świecie jako&nbsp;<strong>pestycydy fosforoorganiczne</strong>.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><em>Malathion</em> (malation) (środek owadob&oacute;jczy powszechnie używany w Chinach, krajach byłego ZSRR i Stanach Zjednoczonych, zabroniony w Unii Europejskiej od 2007 roku) i <em>phosmet</em> (środek owadob&oacute;jczy stosowany najczęściej przy uprawie jabłoni) są estrami kwas&oacute;w fosforowych, czyli organofosforanami, kt&oacute;re stosowane są do produkcji pestycyd&oacute;w organfosforanowych.</span></p>
<h2><span style="font-size: small;">Dlaczego organofosforany są tak skuteczne w zabijaniu?</span></h2>
<p><span style="font-size: small;">Pestycydy organofosforanowe mają działanie neurotoksyczne podobne do <strong>sarinu</strong>: blokują przepływ impuls&oacute;w nerwowych w m&oacute;zgu. Gdy m&oacute;zg przestaje funkcjonować, serce nadal bije, gdyż kom&oacute;rki mięśnia sercowego są niezależne od układu nerwowego. Dochodzi do utraty świadomości (śpiączki) i zatrzymania oddechu, co w konsekwencji prowadzi do śmierci w wyniku uduszenia.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Organofosforany uniemożliwiają neuronom wzajemną komunikację</strong>. Neurony są kom&oacute;rkami nerwowymi m&oacute;zgu, kt&oacute;re porozumiewają się między sobą za pomocą substancji chemicznych nazywanych neuroprzekaźnikami. Jednym z najważniejszych neuroprzekaźnik&oacute;w jest acetylocholina. Bez niej neurony nie potrafiłyby ze sobą &bdquo;rozmawiać&rdquo;, myślenie byłoby niemożliwe, a m&oacute;zg nie m&oacute;głby wydawać poleceń całemu organizmowi.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Związki organofosforanowe </strong>w organizmie człowieka, poprzez blokowanie acetylocholinoesterazy, uniemożliwiają prawidłowe przekaźnictwo impulsu elektrycznego między neuronami. Prowadzi to do zaburzenia funkcji mięśni oraz m&oacute;zgu, czego rezultatem jest paraliż i śmierć.&nbsp;</span></p>
<h2><span style="font-size: small;">Dlaczego mycie warzyw i owoc&oacute;w jest tak ważne?</span></h2>
<p><span style="font-size: small;">Spożycie pozostałości pestycyd&oacute;w organofosforanowych znajdujących się na nieumytych owocach i warzywach nie grozi śmiercią, może jednak prowadzić do zakł&oacute;cenia funkcjonowania organizmu.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Badania naukowc&oacute;w przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych w ramach narodowego badania epidemiologicznego (<em>National Health and Nutrition Examination Survey</em>) &ndash; z udziałem 1139 dzieci w wieku od 8 do15 lat, z kt&oacute;rych 119 spełniało kryteria diagnostyczne ADHD &ndash; dowiodły, że dzieci poddane ekspozycji na duże stężenia pestycyd&oacute;w organofosforanowych wnikających do organizmu po zjedzeniu owoc&oacute;w i warzyw częściej wykazywały objawy nadpobudliwości psychoruchowej (diagnozowane jako ADHD)1.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Badanie przeprowadzone w 2010 roku wykazało, że każdy 10-krotny wzrost stężenia metabolit&oacute;w organofosforanowych w moczu powodował zwiększenie ryzyka wystąpienia u dziecka objaw&oacute;w ADHD o 55&ndash;72%2.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Pestycydy mają r&oacute;wnież inne szkodliwe oddziaływanie na m&oacute;zg. Według zbiorowego sprawozdania eksperckiego, wydanego przez Francuski Narodowy Instytut Zdrowia i Badań Medycznych (INSERM), powodują one także wzrost ryzyka rozwoju choroby Parkinsona3.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Dlatego szczeg&oacute;lnie ważne jest dokładne mycie owoc&oacute;w i warzyw przed ich zjedzeniem (jeżeli nie pochodzą z upraw ekologicznych), zwłaszcza, jeżeli spożywane są na surowo i/lub ze sk&oacute;rką. Do mycia najlepiej używać specjalnej, przeznaczonej do tego celu szczotki.</span></p>
<h2><span style="font-size: small;">Odkrycie dokonane podczas badań nad bronią chemiczną</span></h2>
<p><span style="font-size: small;">Pestycydy organofosforanowe są owocem badań nad gazami bojowymi rozpoczętymi podczas II wojny światowej. W latach siedemdziesiątych XX w. zastąpiły one wyjątkowo toksyczne organochloryny (pestycydy oparte na chlorze), spośr&oacute;d kt&oacute;rych najczęściej stosowany był środek owadob&oacute;jczy DDT.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Obecna broń chemiczna to w większości organofosforany &ndash; neurotoksyczne gazy bojowe.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Gł&oacute;wnym celem wielu reżim&oacute;w jest wynalezienie substancji o natychmiastowym działaniu i nieodwracalnych skutkach &ndash; na tyle potężnej, aby zgładzić jednocześnie dziesiątki czy nawet setki tysięcy os&oacute;b. Gazy stosowane podczas I wojny światowej (chlor i gaz musztardowy &ndash; powodujące oparzenia oczu i płuc) uważane były przez przyw&oacute;dc&oacute;w politycznych i wojskowych za dalece niewystarczające, ponieważ słabo &bdquo;radziły sobie&rdquo; ze zgładzeniem jednorazowo choćby kilku tysięcy os&oacute;b...</span></p>
<p><span style="font-size: small;">W 1939 roku niemieccy naukowcy znaleźli w końcu &bdquo;cudowne&rdquo; rozwiązanie &ndash; sarin. Wynalazcy z firmy chemicznej IG Farben byli tak dumni ze swojego odkrycia, że gazowi nadali nazwę będącą połączeniem liter ich nazwisk (<strong>S</strong>chrader, <strong>A</strong>mbros, <strong>R</strong>&uuml;diger oraz Van der L<strong>IN</strong>de), aby na stałe wpisać się w karty historii.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Bez względu na to, jak trudno to sobie wyobrazić, sarin jest bezwonny, bezbarwny i lotny oraz posiada zdolność przenikania przez sk&oacute;rę. Niczego nie widać i niczego nie czuć, a wystarczy wniknięcie zaledwie kilku molekuł do organizmu przez sk&oacute;rę lub drogi oddechowe, aby spowodować śmierć (fatalne w skutkach jest już stężenie 10 ppm).</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Sarin rozpylony na ulicach miast lub w metrze, gdy nikt tego się nie spodziewa, może spowodować, że przechodnie, młodzi i starsi, będą padać sparaliżowani, a po chwili umrą w wyniku uduszenia (zatrzymanie funkcjonowania m&oacute;zgu), podczas gdy obserwatorzy tych wydarzeń nie będą w stanie zrozumieć, co się dzieje, ani podjąć jakichkolwiek działań ratunkowych.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Można m&oacute;wić więc tutaj o broni apokaliptycznej, o takich samych skutkach rażenia jak w przypadku broni jądrowej. Z tego powodu została ona zakwalifikowana przez ONZ do kategorii broni masowego rażenia (rezolucja 687). W 1993 roku zakazano produkcji i przechowywania broni chemicznej.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Niestety, ostatnie wydarzenia pokazały, że piękny sen o wyeliminowaniu broni masowego rażenia jest całkowicie złudny.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: x-small;"><strong>Źr&oacute;dła:</strong></span><br /><span style="font-size: x-small;"> (1) Maryse F. Bouchard, David C. Bellinger, Robert O. Wright &amp; Marc G. Weisskopf; <em>Attention-Deficit/Hyperactivity Disorder and Urinary Metabolites of Organophosphate Pesticides</em>&nbsp;: Revue Pediatrics (online 17 mai 2010) Vol. 125 No. 6 June 2010, pp. e1270-e1277.</span><br /><span style="font-size: x-small;"> (2) Medscape.com, May 17, 2010, <em>Megan Brooks</em><em>: Organophosphate Pesticides Linked to ADHD</em>.</span><br /><span style="font-size: x-small;"> (3) Pesticides : Effets sur la sant&eacute; : une expertise collective de l&rsquo;Inserm; </span><a href="http://www.inserm.fr/espace-journalistes/pesticides-effets-sur-la-sante-une-expertise-collective-de-l-inserm" target="_blank"><span style="font-size: x-small;">http://www.inserm.fr/espace-journalistes/pesticides-effets-sur-la-sante-une-expertise-collective-de-l-inserm</span></a></p>]]></content:encoded>
			  <link>http://vistafit.manifo.com/blog/bron-chemiczna-%E2%80%93-o-tym-nie-dowiesz-sie-z-mediow</link>
			  <guid>http://vistafit.manifo.com/blog/bron-chemiczna-%E2%80%93-o-tym-nie-dowiesz-sie-z-mediow</guid>
			</item>
					
		</channel>
		</rss>