Zdrowe odżywianie – od czego zacząć?
Czarna lista

Zrób mały eksperyment :
zapytaj pierwszą napotkaną osobę czy chciałaby w zdrowiu
fizycznym i sprawności umysłowej dożyć 120 lat – z pewnością
ta osoba odpowie twierdząco.
Poinformuj ją, że zdrowie zaczyna się na talerzu – bo jedzenie ma znaczenie. Zdrowe odżywianie to podstawa funkcjonowania naszego organizmu, nie słyszano bowiem o nikim, kto na codzień żywiłby się
przysłowiowymi hamburgerami zapijanymi colą i dożyłby na takim
żywieniu sędziwego wieku w pełnym zdrowiu i jasności umysłu.

Zapewne usłyszysz: „tak, chcę się zdrowo odżywiać, ale nie
wiem od czego zacząć”.


Zatem od czego zacząć?
Kiedy już podjęta zostanie decyzja, że chcemy „wyjść z matrixa” i dołączyć do grupy ludzi mających jak największe szanse na długowieczność i bycie przewlekle zdrowym – przystępujemy do działania.

Działaniem numer 1 jest porządek w lodówce i kuchennych szafkach!

Oto czarna lista 20 produktów, które powinny zniknąć z Twojej kuchni i wylądować w koszu.

1. Wszelakiej maści faszerowane

konserwantami i polepszaczami smaku przetwory mięsne i rybne (gotowe
wędliny, sałatki rybne itd.), wszelkie produkty puszkowane (mięsa,
ryby, warzywa), smalec

2. Kostki rosołowe z glutaminianem sodu

(prawie wszystkie obecne na rynku)

3. Zupki w proszku, proszkowane

dressingi do sałatek, fixy do dań obiadowych, przyprawy do
kurczaka, kisiele, budynie, galaretki itp.

4. Proszkowane i płynne

przyprawy z glutaminianem sodu (Kucharek, Vegeta, Jarzynka, Maggi),
syntetyczne aromaty do ciast, cukier wanilinowy itp.

5. Kupne ketchupy, majonezy, sosy, dressingi itp.

6. Margaryny i mixy margaryn z masłem

7. Smarowidła napakowane rafinowanymi
tłuszczami i białym cukrem (typu Nutella, Snickers itp.)

8.Dżemy, syropy i konfitury słodzone białym cukrem

9. Czipsy,chrupki, orzeszki w karmelu i tym podobne „pogryzanki”

10.Biały cukier i jego przetwory (zapasy słodyczy, czekoladek, ciastek
i tym podobnych) oraz syntetyczne słodziki

11.Sól rafinowana biała

12. Rafinowane oleje roślinne
13.Biała mąka i jej przetwory (pieczywo i makarony z białej mąki,
krakersy, słone paluszki, sucharki itp.)

14. Biały ryż

15.Kupne gotowe płatki śniadaniowe i kupne gotowe musli

16. Mrożone frytki, pizze, hamburgery, paluszki rybne i kupne lody

17. Napojegazowane, energetyzujące, soki w kartonach, napoje alkoholowe

18.Słodzone białym cukrem jogurty owocowe, serki homogenizowane,
maślanki i kefiry smakowe

19. Jajka – o ile nie były kupione bezpośrednio „od gospodarza” (nie zniosły je kurki żyjące na
wolności)

20. Mleko UHT, serki topione, śmietanki UHT, wszelkie przemysłowo przetworzone produkty nabiałowe

Po takiej operacji możemy stwierdzić, że w zasadzie nie mamy
nic do jedzenia :)

Będziecie w błędzie: otóż jedynie i wyłącznie to, co właśnie się ostało w szafkach i lodówkach po tym armageddonie TO JEST PRAWDZIWE JEDZENIE!
Na drugi dzień (albo i tego samego, bo po co czekać) idziemy do
sklepu ze zdrową żywnością oraz do warzywniaka i robimy zdrowe
zakupy.

Zdrowe odżywianie – lista zakupów

Gdy już podejmiesz decyzję o zdrowym odżywianiu zabierz ze sobą tę oto listę zakupów, zawierającą 10 niezbędnych produktów:

1. Warzywa i owoce

Po zakończeniu czyszczenia szafek i lodówki ze śmieciowych produktów idziemy na zakupy. Pierwsze kroki kierujemy do warzywniaka, gdzie zaopatrujemy się obficie w świeże warzywa i owoce.
Jeśli znamy jakiegoś rolnika w pobliżu, o którym wiemy na pewno, iż uprawia „po bożemu” czyli bez chemii to zaopatrujemy się u niego. A możektoś ze znajomych ma działkę? Jeśli nie macie takich możliwości – nie szkodzi.
Lepiej zjeść warzywko „z warzywniaka” niż nie zjeść go wcale lub zjeść kotleta.

Najczęstsze nasze wątpliwości może budzić oprysk warzyw czy owoców.
Jak wiadomo rolnik gdy spryska uprawy, a potem spadnie deszcz, musi spryskać
ponownie (deszcz spłukuje oprysk). W sklepach internetowych można dostać specjalne płyny do płukania warzyw i owoców w celu pozbycia się pestycydów. Możemy też prostym domowym sposobem pozbyć się ewentualnych oprysków z powierzchni warzyw i owoców.
Warzywa i owoce na kilka minut zostawiamy w roztworze sody oczyszczonej
(ok. łyżkę sody oczyszczonej na litr wody co da nam pH ok. 10,
wystarczające aby zaszła hydroliza związków chemicznych użytych do oprysku), po czym spłukujemy czystą wodą i gotowe.

2. Sól morska i himalajska

Ponieważ wyrzuciliśmy do kosza niepotrzebne naszemu organizmowi
przyprawy takie jak sól rafinowana czy Vegeta/Jarzynka/Kucharek – musimy
zaopatrzyć się w nowe. Sól morska jest niezbędna w ekwipunku człowieka długowiecznego- taka sól alkalizuje krew (w przeciwieństwie do rafinowanej białej soli, która ją zakwasza). W sklepach internetowych możemy zakupić sól himalajską.
Ma cudowny smak, głębszy i bogatszy niż sól morska, zastępuje godnie
Vegetę w większości przypadków. Sól himalajska to kilkadziesiąt naturalnych pierwiastków (mikroelementów) niezbędnych dla naszego organizmu, m.in.: wapń, magnez, lit, bor, krzem, siarka itd.

3. Orzechy i nasiona oraz suszone owoce


Niezbędnym jest posiadanie w domu zapasów rozmaitych
– orzechów: migdały, orzechy włoskie, laskowe, brazylijskie, nerkowce,makadamia, pekany, kokos (wiórki) i inne jakie lubimy.
– nasion: siemię lniane, słonecznik, dynia, sezam i inne jakie lubimyoraz nasiona na kiełki których nie spożywamy bezpośrednio lecz dopiero po skiełkowaniu.
Ich hodowanie to prawdziwa przyjemność, a zjadanie jeszcze większa. Polecam zacząć od najdelikatniejszych moim zdaniem w smaku kiełków brokuła.
– suszonych owoców: rodzynki, żurawina, wiśnia, jagody Goji, morele,
daktyle, wiśnie, figi, jak również inne: jabłka, gruszki, banany, mango,
kantalupa i inne jakie lubimy.
Owoce suszone kupujmy niesiarczkowane, jednak gdy zdarzy nam się zakupić siarczkowane nie ma powodu do paniki, należy jedynie namoczyć na 2 godziny owoce w wodzie i wylać ją i tak 2-3 razy – te związki są bardzo dobrze rozpuszczalne w wodzie.
Nie kupujemy owoców kandyzowanych lub karmelizowanych!

4. Naturalne i zdrowe słodziki

Z badań wynika, że najzdrowszy (najbardziej alkalizujący i przyswajalny)jest cukier daktylowy, niestety nie jest u nas dostępny.
Mamy jednak suszone daktyle, można używać ich do osładzania swoich koktajli lub
deserów.
Na drugim miejscu jest ksylitol lub erytrytol (naturalne poliole), dalej syrop klonowy oraz miód pszczeli (organiczny, surowy, od pszczelarza, nie pasteryzowane „mieszanki miodów” niewiadomego pochodzenia!). Jest jeszcze stewia – badań na temat jej ewentualnej szkodliwości lub nieszkodliwości trudno jednak jeszcze oczekiwać, ponieważ roślinka ta pojawiła się na rynku całkiem niedawno. Zaopatrujemy się też w nieuzależniający zamiennik kakao – karob. Można go zakupić w proszku, smarownym kremiku lub w płynie. Idealny do szejków, lodów, jogurtu i deserów

5. Herbaty

Herbatę czarną można pijać okazjonalnie, lecz należy pamiętać, że jest
ona zakwaszająca.
Alkalizująco działają natomiast Yerba Mate, herbata zielona i wszelkie herbaty ziołowe i owocowe (ale nie z żurawiną).
Kupując herbatę owocową zwracajmy uwagę na skład – może wpaść nam w rękę
czarna herbata jedynie AROMATYZOWANA owocem. Takich herbat nie
kupujemy.
Yerba Mate dla początkujących polecam zakupić taką z dodatkiem cytryny – smak tej herbaty należy polubić, przy pierwszym kontakcie może smakować szokująco, jednak każdy kolejny raz powoduje odkrywanie  nowych smaczków tego niezwykle cennego dla organizmu ludzkiego napoju.
Nigdy nie zaparzajcie wrzątkiem żadnej herbaty, ponieważ zniszczycie
cenne składniki jakie zawiera! Max. temperatura to 80 stopni (dla
witarian może to być nawet i 45-50 stopni, tylko dłużej należy zaparzać).

6. Tłuszcze

Wszelkie oleje jakich będziemy używać muszą być wyciskane na zimno,
nierafinowane. Kupujemy najpierw butelkę oliwy z oliwek extravergine.
Jest ich sporo odmian na rynku, są łagodniejsze lub bardziej wytrawne, z wielu jakie przetestowałam najłagodniejszy smak ma Goccia d’Oro. Oprócz oliwy extravergine możemy zaopatrzyć się też w tłoczony na zimno olej lniany i kokosowy (tzw. masło kokosowe), a następnie próbować inne tłoczone na zimno cenne oleje, których
natura nam na szczęście nie skąpi: olej sezamowy, rzepakowy, krokoszowy, rydzowy ( z lnianki), olej wiesiołkowy, słonecznikowy, makowy, konopny, olej z dzikiej róży, z ostropestu, z pestek dyni, z ogórecznika, z czarnuszki, z orzechów włoskich, arachidowych lub laskowych, z pestek winogron…
czy jeszcze choć przez chwilę żałujecie, że wyrzuciliście do kosza swój rafinowany „Kujawski”?

7. Soda oczyszczona

Będzie niezbędna do wypłukiwania pestycydów z powierzchni warzyw i owoców oraz do mnóstwa innych zastosowań. Bez sody w domu ani rusz!

8. Zboża


Wyrzuciliśmy do kosza przetworzone i cukrowane płatki typu Nestle. Co w zamian? Musimy kupić płatki owsiane i orkiszowe, lub inne jakie lubicie –w naturalnej postaci,bez cukru i innych dodatków. Przyda się mieć w domu brązowy ryż i mąki: orkiszową i razową (pszenną lub żytnią), ponieważ mąka biała poszła tam gdzie jej miejsce, czyli do śmieci. Kupujemy też nasiona na kiełki.

9. Przyprawy

Nie powinno zabraknąć przypraw takich jak: majeranek,cynamon, pieprz cayenne, bazylia, garam masala, imbir, kurkuma, laski wanilii, kmin rzymski i kminek, wiórki kokosowe, goździki, gałka muszkatołowa oraz inne jakie lubicie.
Wszystkie naturalne przyprawy mają sporo cennych antyoksydantów.

10. Narzędzia kuchenne

Zakładam, że maszynkę do mięsa już mamy Teraz będziemy używać ją w nieco innym celu. Bardzo przydatne oprócz tego będą:
– wyciskarka do owoców cytrusowych
– kiełkownica do nasion
– parowar (elektryczny lub jako garnek z wkładką)
– blender z mocnym silnikiem (nie musi być to od razu jakiś szalenie drogi typu Vitamix, ja zakupiłam swój za ok. 300 zł i kruszy nawet lód) albo inny robot kuchenny
– młynek do kawy (ale nie będziemy w nim mielić kawy tylko zdrowsze rzeczy jak siemię lniane, orzechy itp.)
– wyciskarka do soków warzywnych i owocowych (raczej nie sokowirówka, bo soki wychodzą gorszej jakości niż z wyciskarki i jest więcej odpadu, więc długoterminowo przepłacamy i kasą i zdrowiem)

Oczywiście nie będziemy w stanie skompletować wszystkiego od razu.
Jednak polecam metodę małych kroczków – najpierw kupić to, co niezbędne
i tańsze i co można załatwić niemal od ręki. Drogie AGD jak np. wyciskarka do soków nie jest nam przecież niezbędna od pierwszego dnia.
Kupujmy zatem wszystko na bieżąco w miarę posiadanych środków, a wkrótce
okaże się, że w naszej kuchni mamy już wszystko czego potrzeba, aby w
przewlekłym zdrowiu dożyć 120 lat
Mnie kompletowanie zajęło ok. 2 miesiące, teraz już zbieram tylko na ten najdroższy element wyposażenia, czyli wyciskarkę do soków.
Wkrótce napiszę też więcej jak pozbyć się z domu agresywnej chemii z kosmetyków i ze środków do utrzymania czystości i zastąpić je środkami przyjaznymi naturze i… kieszeni.

http://www.akademiawitalnosci.pl/zdrowe-odzywianie-lista-zakupow/
Kliknij, aby edytować treść...
 
Ważne: wypełnij pola oznaczone *
Własna strona internetowa za darmo - sprawdź