Oregano

Oregano kojarzymy zwykle z pizzą. Znane są jego właściwości kulinarne. Niewiele osób jednak zdaje sobie sprawę z tego, ile dobrodziejstw leczniczych kryje w sobie to skromne ziele. I choć nauka zna około czterdziestu różnych odmian  oregano, tylko kilka z nich posiada właściwości lecznicze. Olejek z jego specjalnie  wyselekcjonowanych odmian potrafi zwalczyć groźne infekcje bakteryjne, wirusowe i grzybiczne; nawet te, z którymi nie radzą sobie współczesne antybiotyki!!! A ponieważ zawiera on silne antyutleniacze, zapobiega również niektórym rodzajom nowotworów i... odmładza.

Zbawienne ziele górskich kozic i ...legionów rzymskich

Lecznicze oblicze olejku z oregano doskonale znali nasi przodkowie. Już 3000 lat temu p.n.e. Babilończycy stosowali jego specjalne odmiany przeciw schorzeniom układu oddechowego, między innymi przy zapaleniu płuc, a także problemach z sercem. Egipcjanie za czasów faraonów używali wyciągu z tego ziela nie tylko do leczenia rozmaitych dolegliwości, ale i pielęgnacji skóry oraz do konserwowania żywności. Szczególną rangę nadał jednak olejkowi z oregano Hipokrates, jeden z najsłynniejszych lekarzy starożytnej Grecji, żyjący w V wieku p.n.e. i ceniony do dzisiaj. Uważał go - a za nim i inni lekarze Hellady - niemal za panaceum na wszystkie choroby i zalecał przy ogromnej liczbie schorzeń i dolegliwości - od niestrawności i biegunki począwszy, poprzez katar, bóle uszu, zębów, reumatyzm, dnę, infekcje układu moczowego, a na wściekliźnie skończywszy.
Arystoteles zaobserwował niezwykłe zachowanie dzikich kozic zamieszkujących górzyste tereny Hellady. Zwierzęta te były często ranione strzałami myśliwych. Z powodu trudnego terenu niejednokrotnie jednak uchodziły z życiem. Ciężko ranne docierały jakoś do krzewinek pewnego gatunku ziela, żuły je i nakładały ów specyfik na rany lecząc się w szybkim tempie. Jak możemy się domyśleć, kozice te ratowały się pewnym zbawiennym podgatunkiem oregano!
Obserwacje Arystotelesa wykorzystał później Dioskurides, sławny lekarz wojenny legionów rzymskich. Odkażając rany żołnierzy znaną sobie odmianą oreganon - silnym naturalnym antybiotykiem - skutecznie poprawił zdolność bojową Rzymian. Od tego czasu ta sprzyjająca zdrowiu roślina stała się nieodłącznym elementem domowych apteczek Rzymian - Pliniusz napisał o niej między innymi: Liści i kwiatów zażywają z winem pokąsani przez dzikie zwierzęta, co przeciw wściekliźnie działa, a i ci, co nerwy słabe mają albo na płuca chorują. A w oliwie moczone zioło na hemoroidy pomaga.
Także w kolejnych stuleciach chwalili je medycy - Hildegarda z Bingen w XII wieku wyciągami z niego leczyła trąd, a Paracelsus zalecał oregano między innymi przy biegunce, wymiotach, żółtaczce, łuszczycy i grzybicach, wspomniany już Dioskurides  przepisywał je także przy guzach macicy i infekcjach pęcherza, Nostradamus - przy powiększonych węzłach chłonnych, a zatem przy stanach zapalnych organizmu (bo taka opuchlizna to właśnie na ogół sygnalizuje). W zielniku Salmons Herbal z początku XVII wieku możemy przeczytać, że oregano jest pomocne w astmie, biegunce, infekcjach kobiecych narządów płciowych i problemach z wątrobą. Na początku XVIII wieku brytyjski zielarz Gerard uznał je za najskuteczniejszy lek na problemy z trawieniem i choroby przeziębieniowe... Właściwie trudno znaleźć chorobę, z którą - według naszych przodków - zioło to lub wyciąg z niego nie poradziło by sobie.
Chwaliła oregano także medycyna chińska, zalecając jego stosowanie między innymi w gorączkach i biegunkach. I tak było aż do początków XX wieku, kiedy to miejsce leków naturalnych najpierw powoli, a potem w coraz bardziej oszałamiającym tempie zaczęła zajmować wszechobecna chemia, a zwłaszcza antybiotyki. Z aptek i domowych apteczek poznikały nalewki, wyciągi, oliwki i specyfiki z oregano, i to na długie lata. Działo się tak, dopóki nie okazało się, że antybiotyki wcale nie likwidują wszystkich zdrowotnych problemów, a co gorsza, często stają się jedną z  przyczyn problemów o  światowej skali …. Można tu podać klasyczny już przykład grypy AH1N1.

Ponowne odkrycie w USA

Doktor Frances Ann Draughon, naukowiec z Uniwersytetu Georgia w USA  zajmuje się m. in. badaniami wpływu naturalnych substancji antybiotycznych na bezpieczeństwo żywności. Zainspirowana osiągnięciami starożytnych medyków  poddała olejek z oregano wszechstronnym badaniom naukowym. Jakież było jej zdziwienie i radość, gdy odkryła, że substancje czynne zawarte w oregano (m.in. karwakrol i tymol) okazały się niezwykle skuteczne w niszczeniu wszystkich badanych przez nią mikroorganizmów chorobotwórczych. Idąc za przykładem dr Draughon (lub z własnej inspiracji) wielu współczesnych naukowców zajmujących się medycyną i farmacją poszukuje obecnie alternatywnych rozwiązań terapeutycznych, znajdując często natchnienie w starych zielnikach. A szczegółowe badania za pomocą nowoczesnych środków, aparatur, odczynników chemicznych udowodniają za pomocą "szkiełka i oka" to, co medycy sprzed setek, a nawet tysięcy lat wiedzieli intuicyjnie, a potwierdzali metodą prób i błędów: że sama natura stworzyła leki zwalczające niemal każdą chorobę. Trzeba je tylko odkryć (niejednokrotnie "wyważając dawno otwarte drzwi", czyli powielić odkrycia dokonane przed wiekami) i nauczyć się stosować w praktyce.
Jednym z takich współczesnych objawień, które w dzisiejszej medycynie mają duże znaczenie i stanowią wielką nadzieję na przyszłość, stało się przebadanie właściwości leczniczych oregano. Badania te potwierdziły bowiem właściwie wszystkie spostrzeżenia i zalecenia Hipokratesa oraz jego następców; nawet to, że olejek z tego ziela jest skuteczny  w infekcjach i przeciwko wściekliźnie. Nie dowierzając, że naturalna substancja może być tak skuteczna, rząd federalny USA, przetestował olejek z wyselekcjonowanych odmian. Próbując udowodnić jego nieefektywność wykazano jednak niezbicie, że olejek z oregano zabił dosłownie wszystkie z testowanych zarazków! Między innymi były to: E.coli, Salmonella, Listeria, Staphyllococcus i Pseudomonas. Kolejne badania naukowe wykazały skuteczne działanie wyciągu z oregano na zarazki z grup Aspergillus, Bacillus, Campylobacter, Candida, Giargia, Helicobacter, Shigella, Trichophyton i wiele innych.  Dr Siddiqui opublikował na łamach Medical Science Research pracę dowodzącą, iż wyciąg z oregano całkowicie niszczy szeroką gamę wirusów, włącznie z  wirusem opryszczki. Wszystkie badane gatunki pasożytów: robaki, ameby i inne pierwotniaki nie oparły się jego zabójczej sile!
Współczesna nauka odkryła, że w całej części nadziemnej tej rośliny - kwiatach, liściach i łodyżce - znajdują się garbniki, gorycze, działające przeciwzapalnie i bakteriobójczo flawonoidy, a także sole mineralne (w tym wapń - 1600 mg na 100 g, żelazo - 50 mg na 100 g, magnez - 280 mg na 100 g, ponadto cynk, miedź, potas), witamina C, beta karoten (prowitamina A), witaminy z grupy B (zwłaszcza B1 - witamina i B2 - ryboflawina) i witamina K wzmacniające odporność organizmu. Jest to więc bezcenna skarbnica minerałów. O  szczególnej uzdrawiającej mocy wyciągu z oregano decyduje w szczególności olejek lotny, mieszanina wielu związków, między innymi karwakrolu, limonenu, linalolu, terpinenu, cymenu, terpineolu, pinenu. Dotychczasowe wyniki badań wyselekcjonowanych odmian oregano przeprowadzone przez  instytuty naukowe z całego świata (dla przykładu Uniwersytet Georgetown w USA, Universytet Boloński we Włoszech, Uniwersytet Tennessee w USA, Uniwersytet w Salonikach w Grecji, Uniwersytet Cornell w USA) wskazują na szerokie spektrum działania i różnorodność oddziaływania tego niezwykłego ziela, jaką wykazano dotąd w przypadku niewielu silnych substancji aktywnych. Warto dodać, że oregano należy do substancji  naturalnych i praktycznie nieszkodliwych dla organizmu człowieka. Nawet zwiększone dawki wyciągu z niego nie pozbawiają nas przyjaznych bakterii z przewodu pokarmowego! Wręcz przeciwnie - poprzez likwidację szkodliwych bakterii i grzybów, preparat ten wytwarza wolną przestrzeń dla naszych małych pomocników.
Wierzyć się nie chce? Taka jest mądrość Natury! To współgranie z siłami witalnymi organizmu ma w dzisiejszych czasach ogromne znaczenie terapeutyczne. Coraz więcej lekarzy rozumie również starożytną, ale jakże aktualną dziś zasadę Hipokratesa: PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ! Obecnie gwałtownie  potrzebujemy prawdziwie naturalnego preparatu, który skutecznie działa i nie szkodzi! Olejek z wyselekcjonowanych odmian oregano (zwanych fachowo H 79) idealnie spełnia te warunki.

To działa !

Otóż okazuje się, że wyciąg o jakim mowa jest niezwykle silnym, naturalnym antybiotykiem o działaniu bakteriobójczym, grzybobójczym oraz antywirusowym, z którym nie są w stanie konkurować leki syntetyczne. Na czym polega różnica?
Po prostu wirusy, bakterie i grzyby chorobotwórcze ewoluują, z czasem uodparniając się na antybiotyki wytwarzane sztucznie i w efekcie czego stają się silniejsze, groźniejsze i trudniejsze do pokonania. A ze związkami znajdującymi się w olejku z oregano nie potrafią sobie poradzić - i to nawet te tak groźne dla nas jak bakterie E coli (przypomnijmy niedawne śmiertelne zatrucia w Europie, zwłaszcza w Niemczech, których źródłem były prawdopodobnie zainfekowane kiełki - to właśnie dzieło E coli), lamblioza, salmonella, pałeczka jelitowa, paciorkowce, gronkowce, wirusy grypy (wiemy przecież doskonale, że co roku pojawiają się ich nowe szczepy odporne na farmaceutyki chemiczne), dokuczliwy Hermes - przyczyna opryszczki na ustach i organach płciowych oraz półpaśca; drożdżaki, w tym Candida - grzyby odpowiedzialne za wiele infekcji, najczęściej zaczynających się w przewodzie pokarmowym oraz skórnych, jak łuszczyca, egzema, łupież.
Greccy naukowcy z Uniwersytetu w Salonikach już w 1995 roku udowodnili, że za pomocą jednej kropli oregaseptu można całkowicie wysterylizować 4000 kropli wody zanieczyszczonej mikroorganizmami! Moc olejku z oregano potwierdzają i nowsze eksperymenty. Na przykład w Journal of American College of Nutritrion opisano badanie z 2010 roku,  w którym 18 myszom wstrzykiwano bakterie gronkowca. Z sześciu z nich, karmionych w ramach kuracji czystym olejkiem z oregano, przeżyły trzy, a pozostałe trzy dożyły trzydziestego dnia. Natychmiast z  sześciu leczonych silnymi antybiotykami, w tym wankomycyną - trzy dożyły dwudziestego pierwszego dnia (pozostałe padły w ciągu tygodnia), reszta zaś, otrzymująca jako lek jedynie oliwę z oliwek, zeszła z tego świata w ciągu trzech dni. Już teraz zatem można stwierdzić, że preparat tłoczony w tradycyjny sposób z wyselekcjonowanych odmian oregano , to znakomity, niemający sobie równych antyseptyk.
S

tosowany wewnętrznie - radzi sobie także  z pasożytami, takimi jak owsiki i tasiemiec, a stosowane zewnętrznie między innymi z wszami. Do tego najnowsze badania wykazują, że zioło to jest jednym z najskuteczniejszych przeciwutleniaczy, a też pomagają zneutralizować szkodliwe dla zdrowia wolne rodniki powstające w organizmie, odpowiedzialne za jego starzenie się i będące przyczyną wielu chorób, w tym serca, udarów i nowotworów. Właściwości przeciwutleniające oregano są 42 razy większe niż jabłek, 30 razy - niż ziemniaków, 12 razy - niż pomarańczy i 4 razy niż borówek! Zatem przetwory z niego mogą stać się źródłem młodości i zdrowia. Badanie nad wykorzystaniem wszechstronnych leczniczych właściwości tej rośliny wciąż trwają i kto wie, czy w bliskiej przyszłości nie stanie się ona podstawą terapii antynowotworowych.

Jak pokonać syndrom chronicznego zmęczenia?

Obecnie wszyscy już wiemy, że bakterie i wirusy wywołują wiele chorób lub też mają swój udział w ich powstawaniu. Ustalenie, w jakim stopniu grzyby i pasożyty stanowią przyczynę chorób, zajmuje sporo czasu. Ponieważ objawy infekcji bakteryjnych można z trudem odróżnić od infekcji spowodowanych przez grzyby, diagnoza choroby jest często błędna, czego następstwem bywa nieefektywne leczenie.
Eksperci medyczni są zdania, że prawie połowa wszystkich nowych chorób wywołana jest wewnętrznym rozwojem grzybów. Najnowsze badania potwierdzają jednoznacznie zależność między grzybami, pasożytami, a tak pozornie niezwiązanymi z nimi chorobami jak astma, alergie, artretyzm, zaburzenia serca i układu krążenia oraz wiele innych dolegliwości, które w ostatecznym rozrachunku mają wpływ na to, że źle się czujemy.
Zapewne znany jest Państwu stan, gdy nie czujecie się ani całkiem chorymi, ani też naprawdę zdrowymi. To stan chronicznie złego samopoczucia, któremu towarzyszy zmęczenie i brak radości życia. Nie ma się wtedy na nic ochoty. Nasz organizm nie funkcjonuje prawidłowo. Lekarz mówi, że właściwie wszystko jest w porządku, ale dla świętego spokoju przepisuje jakiś  środek chemiczny przeciw …. No właśnie, przeciw czemu? Pytanie bardzo na miejscu, skoro Wasze złe samopoczucie utrzymuje się nadal. Po pewnym czasie może nawet towarzyszyć mu depresja. Czy pomyśleliście Państwo o tym, że przyczyną Waszych problemów zdrowotnych może być wewnętrzna choroba wywołana przez pasożyty lub grzyby? Niedocenione przez współczesną medycynę – mogą rozprzestrzeniać się w naszych organizmach bez przeszkód. Osłabiają nas ciała  pochłaniając wszystkie pożywne substancje, które z takim trudem pozyskaliśmy w procesie trawienia, wyniszczają florę bakteryjną, wypuszczają do krwiobiegu toksyny, zarodniki, czasem nawet substancje halucynogenne działające na układ nerwowy. Stąd depresje i poczucie rozbicia . A my próbujemy wtedy nowych witamin, diet, mikroelementów, terapii i … stajemy się coraz słabsi. Z czasem zaś spada nam odporność. Byle co „ kładzie nas do łóżka”. Nie wiadomo skąd pojawiają się poważne problemy zdrowotne. To dziś zjawisko prawie powszechne!
Coraz częściej mówi się w świecie medycznym o Candida albicans i wywoływanej przez ten niecny grzyb kandydozie. Candida albicans powszechnie występuje wokół nas, a także w ludzkim organizmie. Leczenie kandydoz  ciągnie się często latami. Tak się dzieje w przypadku osób, które… nie spróbowały jeszcze siły drzemiącej w olejku ze skromnej roślinki oregano!
Wiele osób na świecie przekonało się o cudownym działaniu kuracji oczyszczającej organizm z zagnieżdżonych w nim grzybów i pasożytów. Już po kilku dniach picia soku pomidorowego  z kilkoma kroplami wyciagu z oregano, zauważyły wyraźne zmiany na lepsze. Preparat ten jest bowiem w tego typu problemach niezwykle skuteczny!

Olejek z oregano w domowej apteczceOregano z powodzeniem można używać do domowych kuracjii, w przypadkach, gdzie ich skuteczność została udowodniona. A zatem - przy przeziębieniach, stanach zapalnych dróg oddechowych, chorobach płuc, na przykład w przewlekłych zapaleniach oskrzeli z wydzielaniem dużej ilości śluzu (olejek z oregano  działa wykrztuśnie) i przy chrypce. Ponieważ łagodzi on napięcia i uspokaja - także przy zmęczeniu, rozdrażnieniu lub niepozwalającej nadpobudliwości zasnąć - warto wypić zmieszaną z kilkoma kroplami wyciągu z oregano herbatkę lub kieliszek nalewki. Pomaga on również przy bólach głowy, dobrze wpływa na przewód pokarmowy, pobudza trawienie, apetyt, reguluje pracę jelit, ma właściwości wiatropędne, rozkurczowe i przeciwwymiotne, a także odtruwa, gdyż zawarte w nim składniki wiążą toksyczne produkty przemiany materii.


Oregano zalecane jest też przy skąpych i bolesnych menstruacjach. Do tego działa moczopędnie, żółciopędnie, napotnie.
Dodany do kąpieli lub jako składnik maści czy oliwki łagodzi dolegliwości reumatyczne. Do tego zwalcza dolegliwości skórne – wyciągi  z tego ziela od wieków używane były do smarowania i okładów przy świądzie, trudno gojących się ranach, ropnych wypryskach i zapobieganiu powstawania odleżyn u obłożnie chorych. Łagodzi także skutki użądleń i ukąszeń nie tylko przez owady, takie jak komary czy pszczoły, ale może także stanowić pierwszą pomoc po ukąszeniach zwierząt jadowitych oraz takich, których ugryzienia grożą zakażeniem.
W płukankach oregano stosuje się przy stanach zapalnych gardła i jamy ustnej oraz bólach zębów, a pasta do zębów z dodatkiem wyciągu z oregano -odkaża, zapobiega powstawaniu infekcji oraz - dzięki swym bakteriobójczym właściwościom - zwalcza próchnicę.
Od wieków specjalne odmiany oregano stosowano w kosmetyce - na przykład w kapielach, które działają na skórę odświeżająco, ujędrniająco i odkażająco. Oczyszczają one cerę trądzikowatą i z zaskórnikami, zapobiegając powstawaniu wyprysków.

 
Własna strona internetowa za darmo - sprawdź