ludobójstwo

Eugenika - http://pl.wikipedia.org/wiki/Eugenika


Niemcy:

Niemcy za Adolfa Hitlera zyskały niesławę za swoje programy eugeniczne, których celem było stworzenie "czystej" rasy germańskiej (wysokich blondynów o niebieskich oczach). Naziści prowadzili szeroko zakrojone, często okrutne eksperymenty na ludziach, aby przetestować swoje teorie genetyczne. W latach 30. i 40. reżim nazistowski przeprowadzał sterylizację setek tysięcy umysłowo upośledzonych ludzi i w przymusowych programach eutanazji zabijał dziesiątki tysięcy osób uznanych instytucjonalnie za upośledzonych (tzw. Akcja T4).

Stany Zjednoczone:

Krajem, w którym istniał drugi co do skali ruch eugeniczny, były Stany Zjednoczone. To właśnie w USA eugenika zmieniła się z dywagacji akademickich do zastosowań praktycznych. Nazistowskie Niemcy zaadaptowały ją dopiero 43 lata później. Począwszy od stanu Connecticut w 1896 r., wiele stanów wprowadziło prawo małżeńskie oparte na kryteriach eugenicznych, które zabraniały ożenku epileptykom oraz ograniczonym i niedorozwiniętym umysłowo. Charles B. Davenport, prominentny biolog amerykański, przyjął na siebie rolę dyrektora stacji badawczej w Cold Spring Harbour, gdzie rozpoczął eksperymenty z ewolucją roślin i zwierząt – fundusze z Carnegie Institution pozwoliły na założenie Station of Experimental Evolution. W 1910 r. powstało biuro statystyczne Eugenics Record Office, a Davenport i Harry H. Laughlin rozpoczęli promowanie eugeniki. W następnych latach biuro zgromadziło duże ilości drzew genealogicznych, z których wywnioskowało, że osoby "nieprzydatne" wywodziły się z rodzin upośledzonych ekonomicznie i społecznie. Eugenicy tacy jak Davenport, psycholog Henry H. Goddard i działacz ochrony przyrody Madison Grant (wszyscy bardzo ówcześnie szanowani), rozpoczęli kampanię na rzecz rozmaitych rozwiązań problemu "nieprzydatnych" – Davenport sprzyjał przede wszystkim ograniczeniom imigracyjnym i sterylizacji, Goddard dawał pierwszeństwo segregacji (The Kallikak Family), Grant opowiadał się za wszystkimi tymi metodami, a nawet posuwał się do wysuwania idei eksterminacji. Metody badawcze, które dzisiaj są uważane za wysoce niedoskonałe, wtedy były uznawane za uprawnione metody naukowe, chociaż spotykały się także z krytyką naukową (szczególnie Thomasa Hunta Morgana).

Specyficzną demonstracją potrzeby sterylizacji osób "nieprzydatnych społecznie" była akcja amerykańskich eugeników, którzy rozdawali niepiśmiennym osobom transparenty z napisami w rodzaju "Nie potrafię przeczytać tego transparentu. Jakim prawem mam dzieci?" i zlecali im paradowanie po Wall Street[2].

Od 1920 r. techniki eugeniczne w USA wspierała także organizacja American Birth Control League założona przez działaczkę na rzecz planowania rodziny Margaret Sanger. W 1922 r. Sanger wydała książkę pt. "Pivot of Civilisation", w której m.in. krytykowała dobroczynność i akcje charytatywne jako "sentymentalne i patriarchalne" oraz postulowała konieczność pilnej "segregacji i sterylizacji" kobiet należących do "klasy debili" przed osiągnięciem wieku rozrodczego[3]. W kolejnych publikacjach zwalczała rodziny wielodzietne[4].

W 1924 r. przyjęto ustawę Immigration Restriction Act, w której eugenicy odgrywali wiodącą rolę ekspertów w debacie kongresowej, ostrzegając przed "podrzędnym asortymentem" z Europy południowej i wschodniej. Ustawa zredukowała liczbę imigrantów z zagranicy do 15% wielkości z poprzednich lat, aby kontrolować udział "nieprzydatnych" osobników wjeżdżających do kraju, i wzmacniała istniejące prawa dążące do niemieszania ras i utrzymywania niezmienionej puli genetycznej. Względy eugeniczne leżały także u podstawy przyjęcia prawa dotyczącego kazirodztwa w większej części Stanów Zjednoczonych.

Niektóre stany praktykowały sterylizację osób upośledzonych przez większość XX w. Amerykański Sąd Najwyższy w 1927 r. ogłosił werdykt w tzw. sprawie Buck vs. Bell, uznając, że stan Virginia może sterylizować osoby uznane za nieprzydatne. Między 1907 a 1963 r. w Stanach Zjednoczonych, na mocy ustawodawstwa eugenicznego, przymusowo wysterylizowano ponad 64 tys. osób. Gdy nazistowscy administratorzy byli sądzeni w Norymberdze za zbrodnie wojenne, usprawiedliwiali masowe sterylizacje (ponad 450 tys. w ciągu niecałej dekady), pokazując palcem Stany Zjednoczone jako źródło inspiracji.

W 1939 r. Margaret Sanger zapoczątkowała "Projekt Murzyn" (Negro Project), którego celem było ograniczenie rozrodczości czarnych obywateli USA[5]. Po II wojnie światowej American Birth Control League zmieniła nazwę na International Planned Parenthood Federation w celu uniknięcia niekorzystnych skojarzeń z eugeniczną działalnością nazistów.

W 2008 r. wobec Planned Parenthood ponownie wysunięto zarzuty o działalność eugeniczną i rasistowską w związku z przyjmowaniem przez nią dotacji finansowych ze szczególnym wskazaniem, że mają być użyte do promowania aborcji w środowisku czarnych obywateli USA. Zwrócono także uwagę, że w 2006 r. na 1,2 mln aborcji w USA ponad 680 tys. czyli 56% było dokonanych u czarnych kobiet pomimo, że ogólna ich liczebność w populacji USA to ok. 15%[6].

Szwecja:

Najdłużej, bo ponad 40 lat, program eugeniczny był prowadzony w Szwecji. Szwecja była jednym z pierwszych krajów na świecie, w którym powstał instytut poświęcony higienie rasowej (w 1922 r.), kierowany kolejno przez Hermana Lundborga i Gunnara Dahlberga.

W latach 1936-1976 przymusowo wysterylizowano tam 63 tys. osób "nieprzydatnych" lub "niedostosowanych społecznie"

Doktryny rasistowskie zostały rozwinięte na terytorium Szwecji przez ideologicznych szefów socjaldemokracji, Alvę i Gunnara Myrdalów, gorących zwolenników higieny rasowej i sterylizacji osobników "niepełnowartościowych". Sterylizacja była praktykowana w Szwecji do 1975 r. Pod płaszczykiem naukowym wykastrowano z powodów rasowo-biologicznych ponad 63 tys. osób, głównie dzieci. W wątpliwych przypadkach zadowalano się połowiczną kastracją, przez usunięcie tylko jednego jądra, aby "zmniejszyć przyszły popęd seksualny". Ponieważ idee te nie były importowane z Trzeciej Rzeszy, lecz były produktem krajowym, można je było w Szwecji rozwijać i upowszechniać jeszcze trzydzieści lat po upadku nazizmu[10]

W projekt eugeniczny w Szwecji, od strony praktycznej jak i ideologicznej, zaangażowane było wielu przedstawicieli elit politycznych i intelektualnych, stąd po jego zakończeniu unikano debaty na ten temat. Jako podstawę teoretyczną wykorzystano m.in. prace Lundborga i Dahlberga oraz noblistów Alvy i Gunnara Myrdalów. Informacje o przymusowej sterylizacji ujrzały światło dzienne w szwedzkiej prasie na początku lat 90. w atmosferze skandalu i doprowadziły do powołania komisji, która w 1999 r. przyznała odszkodowania części poszkodowanych.

Polska:

Także w Polsce na początku XX w. eugenika znalazła wielu zwolenników, a jej propagatorami był m.in. Oskar Bielawski. W 1922 r. powstało Polskie Towarzystwo Eugeniczne, które w latach 30. liczyło ok. 10 tys. członków, w tym wielu lekarzy i naukowców. Jego twórcą był Leon Wernic - wybitny lekarz i działacz społeczny, inicjator powołania Ministerstwa Zdrowia Publicznego. Innymi osobami, które należąc do ruchu eugenicznego pełnili funkcje ministerialne, byli: Witold Chodźko, Tomasz Janiszewski, Stefan Kramsztyk, Edward Loth.

Polscy eugenicy w latach 1934-1938 próbowali przeforsować ustawy wprowadzające przymusową sterylizację, m.in. alkoholików i epileptyków. Niektórzy z nich, np. Karol Stojanowski, wiązali poglądy eugeniczne z rasistowskimi, pisząc, m.in. że "kwestia żydowska w Polsce należy do centralnych zagadnień eugeniki polskiej" oraz, że "asymilacja Żydów jest ze względów eugenicznych niepożądaną. Muszą oni bądź to wyemigrować, bądź to ograniczywszy swój przyrost naturalny, po prostu wymrzeć". Mimo doświadczeń z czasów hitleryzmu nie wszyscy polscy eugenicy zmienili po wojnie poglądy, a w 1947 r. reaktywowano nawet Polskie Towarzystwo Eugeniczne, którego działalność zamarła w latach 50.

Inne kraje:

Niemal wszystkie zachodnie kraje niekatolickie z wyjątkiem Wielkiej Brytanii przyjęły pewne rozwiązania legislacji eugenicznej.

Incydenty eugeniczne miały miejsce w Kanadzie, Australii, Norwegii, Finlandii, Estonii, Szwajcarii i Islandii w stosunku do osób, które uznano za umysłowo niedorozwinięte. W krajach komunistycznych (ZSRR, Czechosłowacja) przymusowej sterylizacji poddawano osoby należące do grup społecznych uznawanych przez władze za pasożytnicze lub reakcyjne.

Information icon.svg Osobny artykuł: Przymusowa sterylizacja.

Rozmaici autorzy, zwłaszcza Stephen Jay Gould, wielokrotnie twierdzili, że restrykcje dotyczące imigracji przyjęte przez Stany Zjednoczone w latach 20. (zrewidowane w 1965 r.) były motywowane celami eugeniki, a w szczególności pragnieniem wyłączenia "niższych" ras z narodowej puli genetycznej. We wczesnych latach XX w. Stany Zjednoczone i Kanada przyjmowały znaczną liczbę imigrantów z południowej i wschodniej części Europy. Wpływowi eugenicy, jak Lothrop Stoddard i Harry Laughlin (który w 1920 r. był świadkiem-ekspertem w House Committee on Immigration and Naturalisation), argumentowali, że istnieją niższe rasy, które skażą narodową pulę genetyczną, jeśli napływ imigrantów nie zostanie ograniczony.

Jest sporne, czy zachęciło to zarówno Kanadę, jak i Stany Zjednoczone do przyjęcia praw tworzących hierarchię narodowości, klasyfikujących je od najbardziej pożądanych imigrantów anglosaskich i nordyckich, aż po chińskich i japońskich, którym niemal zupełnie zabroniono wjeżdżania do kraju. Jednak wiele osób, w szczególności Franz Samelson, Mark Snyderman i Richard Herrnstein, argumentowało, badając zapisy z debat kongresowych na temat polityki imigracyjnej, że w rzeczywistości Kongres nie zwrócił żadnej uwagi na te czynniki. Utrzymują oni, że ograniczenia były w pierwszym rzędzie motywowane chęcią utrzymania kulturowej integralności kraju wobec silnego napływu obcokrajowców.

Niektóre osoby, abstrahując od ich wsparcia dla idei eugeniki, utrzymują, że legislacja eugeniczna ma również inne zalety; Margaret Sanger, założycielka organizacji Planned Parenthood of America inicjatorka akcji Czarnuch i feministka, uważała ją za użyteczne narzędzie w walce o legalizację antykoncepcji. W owym czasie eugenika była uważana przez wielu naukowców za postępową, za naturalne zastosowanie wiedzy o rozmnażaniu w sferze ludzkiego życia. Przed pojawieniem się obozów śmierci w czasie II wojny światowej pomysł, że eugenika mogłaby prowadzić do ludobójstwa, nie był poważnie rozważany.

Gwen Olsen: Kompanie farmaceutyczne nie chcą byście byli zdrowi

Musimy się więc oprzeć na naszym zdrowym rozsądku i zrozumieć, że przemysł farmaceutyczny zarabia 5-6 razy więcej niż jakakolwiek inna kompania spośród największych Fortune 500 w USA. I nie dadzą łatwo sobie odebrać tego zarobku. Tak naprawdę jesteśmy dla nich tylko „ludzkim towarem”… 

Gwen Olsen: Kompanie farmaceutyczne nie chcą byście byli zdrowi
Gwen Olsen, przez 15 lat pracowała jako reprezentant dla takich gigantów farmaceutycznych jak Johnson & Johnson, Syntex Labs, Bristol-Myers Squibb, Abbott Laboratories czy Forest Laboratories. Zrezygnowała z pracy w roku 2000, i od tego czasu ostro występuj publicznie przeciwko firmom farmaceutycznym, które jej zdaniem nie działają na korzyść pacjenta, a własnego zysku. W 2007 roku uzyskała nagrodę Human Rights Award za swoją działalność humanitarną. Poniżej przedstawiam skrót tłumaczenia jej wystąpienia, które znajduje się na YouTube:

Chcę obalić mit, że przemysł farmaceutyczny ma na celu poprawę zdrowia i leczenie. W rzeczywistości celem jest utrzymywanie chorób i zarządzanie objawami. Nie jest zainteresowany leczeniem raka, Alzheimera czy chorób serca, ponieważ gdyby tak było to działali by na własną szkodę – utraty biznesu, a to nie ma sensu. Nie chciałabym, żeby ludzie myśleli, że jestem zwolenniczką „teorii konspiracji”, gdyż w rzeczywistości za tym co mówię nie stoi żadna „teoria”, a wszystko co mówię jest do udowodnienia. Można udowodnić, że przemysł farmaceutyczny wcale nie chce leczyć ludzi.

W szczególności, jeśli chodzi o leki psychotropowe – są to środki, które powodują uzależnienie od przemysłu farmaceutycznego. Wprost się mówi, że jeśli będziecie brać np. lek antydepresyjny czy anty-psychotyczny, to będziecie od niego uzależnieni do końca życia. I faktycznie ludzie znajdują się w sytuacjach, że muszą przyjmować dany środek przez długi okres czasu, o ile nie na zawsze, gdyż jest prawie niemożliwe uniezależnienie się od nich. Gdy przestaje się brać dany preparat, następują bardzo ostre reakcje organizmu, nawet jeśli próbuje się stopniowego zmniejszenia dawek.

Dlatego ważne jest by rozumieć jakie motywacje kierują produkcją leków, które są dostępne na rynku. Przykładem mogą być preparaty obniżające poziom cholesterolu – te faktycznie obniżają znacząco jego poziom, ale powodują inne stany chorobowe. Tak więc musicie być bardzo ostrożni jeśli chcecie leczyć się chemią w celu utrzymania waszego zdrowia. Nikt wam nie będzie tłumaczył, że leki są zawsze testowane klinicznie poprzez porównywanie ich z placebo. Placebo są to po prostu pigułki z cukrem. W rzeczywistości wiele leków nie jest skuteczniejsza od pigułek placebo. Niedawno w Anglii przeprowadzono testy z jednym z leków antydepresyjnych i wyszło to, że nie jest on skuteczniejszy od pigułek cukrowych. A przecież ponad 44 miliony ludzi go zażywa, większość z nich z niewielkimi objawami depresji.

Można udowodnić, że leki antydepresyjne w ogóle nie są skuteczne, z wyjątkiem pacjentów z bardzo silnymi objawami.  Na podstawie własnego doświadczenia mogę wam powiedzieć, że można by poprawić stan ich zdrowia psychicznego bez przyjmowania tabletek, w sposób o wiele bardziej skuteczny niż placebo.
Niedawno dowiedziono, że ćwiczenia fizyczne są o wiele bardziej skuteczne od placebo czy leku antydepresyjnego. Ale nigdy nie usłyszymy tego w mediach, gdyż główne stacje telewizyjne i wydawnictwa, są sponsorowane przez te duże firmy farmaceutyczne.

Musimy się więc oprzeć na naszym zdrowym rozsądku i zrozumieć, że przemysł farmaceutyczny zarabia 5-6 razy więcej niż jakakolwiek inna kompania spośród największych Fortune 500 w USA. I nie dadzą łatwo sobie odebrać tego zarobku. Tak naprawdę jesteśmy dla nich tylko „ludzkim towarem” – nasze dzieci, rodzice, dziadkowie są dal nich tylko „krowami dojnymi”, na których żerują reprezentanci firm farmaceutycznych, jakim i ja byłam. Są oni zainteresowani tylko zdobywaniem rynku, bez uwzględniania konsekwencji jakie to przyniesie pacjentom. Nie interesuje ich to, że sieją dezinformację, że dane z badań klinicznych są ukrywane czy też fałszowane, że skutki uboczne są minimalizowane czy też prezentowane w niewłaściwy sposób.

Pracowałam przez 15 lat w tym biznesie, byłam jedną z najlepszych. Mówię wam, że ten przemysł oszalał. Znaleźliśmy się w dziejowym punkcie zwrotnym – musimy jako naród przejąć władzę i rozliczyć tych ludzi za ich działania i szkodliwe produkty, które wsadzają na rynek. Nie minie bowiem dużo czasu gdy każdy Amerykanin zostanie poszkodowany przez tę katastrofę. Musimy zdawać sobie sprawę jakie są różnice pomiędzy chorobami, zaburzeniami i zespołami. Jeśli bowiem nie ma weryfikacji naukowej – testów krwi, moczu, CAT-skanów, RMI – dowodu, że jesteś chory, to masz tylko zaburzenie (disorder).
Należy sobie zdać sprawę z tego, że są są inne opcje, o wiele bardzie efektywne niż leki, poprawy twojego stanu zdrowia. Szczególnie należy zwrócić uwagę na suplementy w diecie, ćwiczenia, taki styl życia, który sprzyja zdrowiu. Jeśli zaczniesz przyjmować leki, jeden za drugim, staniesz się klientem przemysłu farmaceutycznego na całe swoje życie i będziesz miał ograniczone możliwości wyboru. Tak więc proszę was o to byście się edukowali i podzielili informacjami z innymi. Następną ofiarą może być bowiem ktoś kogo kochacie.

Zob. też:

 
Własna strona internetowa za darmo - sprawdź